Ale fajowe macie kociaki.
Olimpo - świetne "strzały".
Pozdrówka.
Wersja do druku
Ale fajowe macie kociaki.
Olimpo - świetne "strzały".
Pozdrówka.
Kitka jest wspaniała. Ładne zdjęcia.
Chyba jednak lepiej zejść z drogi...
swietne scenka na ostatnin zdjatku:) bardzo fajna:grin: chociaz mz scialbym troche prawej strony, a dodal lewej, ale to tylko takie moje "widzi mi sie":)
Stanowczo dementuję pogłoski, jakoby kotka z posta nr 643 spała z psem, z którym jest na zdjęciu. Kotka jest podwórkowa i nie jeden pies już próbował ją pożreć. Pies jest domowy (sąsiada). Wszelkie próby ich łączenia są wyssaną z brudnego palca insynuacją i wiemy, jakie siły za tym stoją :wink:
Hijacintus ladnie prezentuje sie kociak...
http://www.faktyoswiecim.pl/index.ph...610&Itemid=114
rośnie gwiazda!
Sonia.Kot teściów.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1265667277
Sonia słodziutka. Mam nadzieję, że ją wpuszczono do domu:)
Dodaję takiego:
Kota z obozu w Oświęcimiu wczoraj zabrano. Trafił do pewnej starszej pani lubiącej zwierzęta. Na pewno będzie miał ciepło, spokój i brak fleszów w oczy.. ale żal że nie udało mi się zrobić mu portretu...
To dobra wiadomość. Zawsze mam nadzieję, że te wszystkie wolno biegające bidaki na kogoś dobrego, kto je przygarnie, trafią. A jeśli nie, to warto im coś do jedzenia wynieść, co co wieczór czynię.
Sonia ladnie prezentuje sie.. swietny kadr.
Dziś obchodzimy światowy Dzień Kota.
Oto Kazio - Dyrektor Rynku w Krakowie:
Przybijanie piątki z podwórkowym kotem z okazji Światowego Dnia Kota:wink:
Kotom i kociarzom - pomyślności i dobrych ludzi na swojej drodze.
Pozdrówka.
A oto "królowa" mojego balkonu - MYSZA.
(patrz - galeria)
Podoba sie kotek..
http://wiadomosci.onet.pl/2129709,11...kota,item.html
(zupełnie niepolityczne)
Na światowy dzień kota moje dwa sierściuchy :)
znalazłam w swoich zbiorach czarną ślicznotę z Izraela... choć tego nie widać..;)
Pięknę i opuszczone :cry: Po oczkach widać, że bezpańskie :cry:
widzę, że kochasz koty - znaczy bratnia dusza :) choć ja o kotach myślę trochę inaczej... koty nie należą do nikogo, człowiek jest tylko opiekunem lub służącym a nie właścicielem... i do tego są tak różne... moja kicia szaleje za pieszczotami ale kicia moich rodziców nie lubi głaskania woli siedzieć w odległości a jest tak śliczna, że by się ją chciało tulić cały dzień...;) cóż charakterek
ta czarna ślicznota i pieszczot miała pod dostatkiem, co drugi turysta podchodził i .... o, jaki śliczny kotek....;) ... i kotek zawsze coś wytargował, jak nie głaskanie to coś do jedzenia... koty są mądre :)
Dorota, ta Twoja kicia to chyba daleka rodzina mojej.
Sama zobacz...jak dwie krople wody.
A ja koty lubie ale dzikie, takie ktore zawsze chodza wlasnymi drozkami:wink:
Pewnie mu obrą... obrożę założyła ;)
A moja kociczka pierwszą ruję zalicza i smiechu jest co nie miara. Najpierw myśleliśmy że dzieciaki coś jej zrobiły z kręgosłupem :-P bo tak zadem zamiata. Nawet padło hasło, ze trzeba będzie ja uspić :???: (dzieciaki oczywiście w ryk), ale ktos mądry skojarzył, że przecież marzec jest więc ma "chcice" i teraz łazi i mrałka :wink:
biedna ta kicia - bedzie trzeba jakiegoś żigolaka wynająć chyba :eek:
Ale fajowy ten portrecik!
Pozdrówka.
szkoda tylko że lampa w ślipiach
Od dłuższego czasu chciałem wstawić zdjęcia do jakiegoś wątku i trochę się boję. W końcu się zdecydowałem. Myślę, że kocie fotki to coś dla mnie. Oto moje koty:
1) syjamy biały i seal point - z mojej hodowli
2) kot na oknie - Szprotawa
3) Gapcia - maja kocica, urodzona w hodowli wiejskiej :grin:
4) kot na chodniku z Zielonej Góry
5) zabawa kociaków z mojej hodowli
PS
Dziękuję NightCrawler za pomoc w umieszczeniu zdjęć w wątku!
W moim kompie na każdym zdjęciu widać przynajmniej jednego kota, na niektórych nawet dwa. Czy nie widać zdjęć?
PS.
Sprawdziłem na Operze i IE zdjęcia są widoczne. Używam Firefoxa i też są widoczne.
PS2.
Na komputerze syna (opera i firefox) także zdjęcia są widoczne, czy ktoś jeszcze ma problem ze zdjęciami?
Moja biała Pusia była kotem domowym... do czasu, kiedy nie dało się wytrzymać jej miauczenia na wiosnę i od tej pory mieszka na podwórku...
Z tego co widzę znowu będę miała małe kotki na zbyciu, mam nadzieję, że znajdę na nie amatorów. Kotki będą śliczne, niektóre mogą być lekko "puchate" po mamusi...
Mi się zdjęcia nie wyświetlają.