Przesadziłeś Bodziu z tymi dolinami ;) (być może takie rozmnożenie dokonało się po wypiciu zbyt dużej ilości wód mineralnych). Jak narazie są to Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla, i nie słyszałem o planach zmiany tego związku w trójkąt ;) .
Wersja do druku
W Wierchomli bywałem . W lewo od drogi Piwniczna - Żegiestów.
Idąc (jadąc) już w stronę Wierchomli, po prawej kaskady uregulowanego :???: potoku Wierchomlanka. Po lewej można spotkać przy drodze źródełko pysznej , naturalnie gazowanej wody mineralnej. W głębi wsi , gdzieś na prywatnej łące znalazłem kiedyś źródło wody mineralnej zwanej przez miejscowych "jajcana woda" . Nawet dało się pić, tylko się trzeba długo przyzwyczajać albo zatkać nos. zapach siarkowodoru nie jest dla wyszukanych powonień. Wieś ciągnie się jeszcze daleko do rozstaju dróg gdzie do znanego potoku, który tu już jest na szczęście dziki wpada inny - Baraniacki potok. Skręcając w jego stronę dojdziemy, (dojedziemy) do licznych hoteli , pensjonatów , wyciągu narciarskiego... Dalej nie byłem. Bo i chyba dalej nie ma drogi.
Skręcając na rozstajach w lewo dojedziemy do "właściwej: Wierchomli Wielkiej a dalej do Wierchomli Małej.
Wszędzie dookoła Wspaniałe świerkowe lasy.:grin:
Nie byłem tam kilka lat , może się coś zmieniło......:roll:
Hej Krzyśku :)
I masz rację i nie masz. Najpierw powstały Dwie Doliny - tak jak piszesz. Potem... informacja od mojego dobrego znajomego, który robi jako ratownik GOPR i nauczyciel narciarstwa w Krynicy, więc brakło im kasy i Krynica się do tego włączyła. Miała być zmiana na Trzy Doliny, więc byłem pewien że jest.
Miało to działać tak: zjeżdżasz z Jaworzyny -> wyciągi do Muszyny i dalej do Wierchomli.
Teraz jak patrzę na mapy to jednak masz rację, a co miało być - nie wypaliło.
Bogdanie fajna przestrzeń i te chmury na trzecim z ostatniej serii :-)
Mamy w pod krakowskich Staniatkach zabudowe klasztorna Siostr Benedyktynech z kosciolem pw.Sw.Wojciecha.
Budowę kościoła zakończono w 1238. Jest to jedna z najstarszych świątyń gotyckich w Polsce, a najstarsza typu halowego.
W XVII w. przebudowana w stylu barokowym. Do najważniejszych dzieł sztuki w kościele należą rzeźby Madonn z XIV w., rzeźba Chrystusa Frasobliwego z XVI w. z warsztatu Wita Stwosza i obraz Matki Boskiej Bolesnej z XVI w.; klasztor posiada też muzeum i bibliotekę, a w nich bogate zbiory sprzętów liturgicznych, ksiąg (w tym starych druków), rękopisów oraz dokumentów (w tym bulle papieskie z XIII w.)
Sama wies ma w sobie sporo klimatu minionego czasu jak i widac nowoczesnosc.Wnetrze kosciola dla milosnikow panoram.Siostry polecaja swoje produkty.
Siostry zapraszaja.Załącznik 140187T
Trakt Sw.Wojciecha prowadzi na tereny klasztorne.
Załącznik 140188
Załącznik 140191
Załącznik 140196
Wnetrze barokowe kosciola,oltarz z cudownym obrazem NMP.
Załącznik 140197
Troche zabudowy minionego czasu.
1.
Załącznik 1401982
Załącznik 140199
OSP jest wszedzie
Załącznik 140200
Warto to miejsce odwiedzi z dowolnych powodow.
Moja Małopolska.
Kon, Kordek - fajne rzeczy pokazujecie. Fotka wnętrza kościoła tylko do poprawki ;-) Może statyw i dłuższy czas by wyeliminować szum ?
Jck o co Ty pytasz? Czy to te stojaki do suszenia siana? Spotkałem takie w drodze powrotnej ze zlotu w Beskidzie Niskim.
W okolicach Limanowej nazywają się ostropaki ew ostropoki.
Pozdrawiam ;)