I łosie i boberki piękne, patrzyłam i czułam się tak, jakbym była tam z Tobą Romku :)
Wersja do druku
I łosie i boberki piękne, patrzyłam i czułam się tak, jakbym była tam z Tobą Romku :)
Dziękuję wszystkim za odwiedziny wątku. Z byciem tutaj nie ma problemu, jest gdzie spać i co zjeść że o miłym towarzystwie nie wspomnę. Gorąco wszystkich namawiam, wystarczy słownie jedna wizyta żeby stać się Biebrzniętym. Muminek na dwa dni wstąpił, ja siedziałem trochę dłużej. Jutro wracam, po drodze zaliczam szkolenie w Stolycy, w piątek rano zabieram Ahuttę, Pawła i jedziemy na zlot w Kotlinę Kłodzką. A od poniedziałku szara rzeczywistość :(
Piękne kadry, niezapomniane chwile, zwłaszcza te z bobrami "pod nosem" i oczywiście 10 łosi w jednym miejscu.
Łatwo zarazić się Biebrzą i trudno się z tej choroby wyleczyć.
Dziękuję i pozdrawiam.
---------- Post dodany o 21:09 ---------- Poprzedni post był o 21:08 ----------
PS.
Siatka maskująca jest u mnie w aucie:wink:
Zazdroszczę takich zdjęć...
Nie wiem czy to w tym wątku Romek pisał, ale skutek jest :D
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-...27376,1,0.html
Mnie również ucieszyła ta informacja.
Będą w końcu je liczyć. Teraz trzeba przypilnować żeby liczyli niekoniecznie myśliwi.