No ja tam sporo policji widziałem. Chyba że wieczorem się boją :mrgreen:
Wersja do druku
No ja tam sporo policji widziałem. Chyba że wieczorem się boją :mrgreen:
Wieczorem to oni siedzą przy monitoringach i czuwają. A zanim ruszą z interwencją, można dostać w czapę, stracić zdrowie i srzęt i znaleźć się w śmietniku. Potem już tylko gorzkie żale zostaną:wink:
O tym strachu,policji jak piszecie to mysle,ze mieszkam w kokonie jakims.
Nigdy mi przez mysl nie przechodzi,ze jak ide w ciemnych zakamarkach w nocy ktos dla aparatu uzyje przemocy wobec mnie.Az poczytalem u mnie policyjna stronke.Nic takiego sie nie zdarza.
Mirku mój wpis nie oznacza, ze motywem agresji może być głównie aparat. Na Piotrkowskiej jest sporo knajpek, latem ogródków gdzie bawi się, ucztuje lub grasuje różna warstwa społeczeństwa. Zaczepionym można zostać wszędzie, aże ciemnych zakamarków w bramach nie brakuje, efekty mogą być dramatyczne. Już takie przypadki były.
To nie jest norma z Łodzi.
Bodzio - wiem, że modele przecudnej urody są, ale fotki Twoje - superowate wręcz.
Gratuluję i pozdrawiam.
CzaRmax Boguś nas "prowokuje". Trzeba by szybko "ripostę" fotograficzną pokazać. Czas nagli:wink:
to jak mam jeszcze cosik to tu wrzucić a nie do zlotowej ?