MaxMartini dziękuję za klarowną odpowiedź.
Maestro. Aparat ma robić zdjęcia a nie leżeć w dłoni. Cóż mi po przepalonych zdjęciach i bandingu w E510...To tak jak kupić BMW z silnikiem od Syreny.
Wersja do druku
Pomijając jakośc obrazowania,N D5000 to plastik okropny! To jak nowa seria Soniaczy!Jeśli bebechy ma tej jakości,to żal mi nabywców!Nikonem D90 miałem okazję focic i zdjęcia ok,natomiast wykonanie-mnie jakoś nie pasuje,właśnie materia z której wykonany.Olek to jest to co mi leży,solidnoś,2 lata gwarancji,mapowanie pikseli w domu nie w serwisie,wizjer 100%pokrycia.A że szumi'jakoś mało robię zdjęc na iso nawet 400.
Potwierdzam :wink: Z tym tylko małym wyjątkiem, że w moim odczuciu jednak Nikon D90 jest już lepiej wykonany od tych bardziej budżetowych modeli, czuć go w dłoniach, do tego rewelacyjny wizjer. O tym aparacie nic złego już nie mogę powiedzieć. Jakość obrazu też super.
na forum nikona byla informacja iz fotojoker w sklepie netowym ma ten aparat za niewiele ponad 2 tysiace
i ponoc jest to seria bez wad, na pudelku ma miec jakas kolorowa kropke i to ma byc znak niezwalonej serii
jesli to prawda to naprawde warto, w tej cenie i duzo wyzszej nie kupimy puszki z takim obrazowaniem