Wlazłem kiedyś na takie podwórko, a tam zajebiście równiutki trawnik, i pięciu panów w spódniczkach.
Grali w kólki. Takie dość spore były i chyba stalowe bo lśniły w słoneczku.
Jak zobaczyli aparat to grzecznie acz szybko mnie wyproszono :D
Wersja do druku
Veni , Vidi, Vici.... jakoś tak...:roll:
Walker nie walker, ale Grześ mnie zainspirował do wrzucenia kilku migawek z Sandomierza. Może na początek katedra.
647. Załącznik 141106 648. Załącznik 141107
649. Załącznik 141108 650. Załącznik 141109
651. Załącznik 141110 652. Załącznik 141111
653. Załącznik 141112 654. Załącznik 141113
Hej Bodziowaty ;) Nadrabiam zaległości :) Zdjęcia z katedry Sandomierskiej super! Pięknie pokazałeś to "soczyste" wnętrze :grin:
Dzięki za odwiedziny :)
Pan... chyba kościelny, albo przewodnik na etacie katedry, cały czas ostrzegał przed robieniem zdjęć z fleszem. Niektórzy nie mieli pojęcia o co mu chodzi i jak "małpkowali" to flesz im z automatu się odpalał.
Był konsekwentny i wyprosił :roll:
Foty z wnętrza ładne. I bez lampy :)
Usiadłem na chwilę z żoną w tej ławce z 651 i dopiero po przyjeździe do domu zorientowaliśmy się, że zostały tam trzy oscypki, które kupiliśmy chwilę wcześniej na rynku:)