Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
- czy na matrycach cyfrowych występuje efekt Schwarzschilda lub jemu podobny? czy skracanie (np z 1/1000 do 1/8000) czasu naświetlania poprawia jakość zdjęć (w sensie np. DR, szumy) tak jak wydłużanie czasu (np. z 1/4 do 2s) jakość zdjęć pogarsza (szum, odejmowanie ciemnej klatki)
''Jemu podobny'', tzn, inaczej niż w analogu i zupełnie inna jest przyczyna, ale lepiej wyglądają zdjęcia naświetlone z czasem 1/100 niż 10 sekund - są mniej zaszumione ze wszystkimi konsekwencjami. Z tym, że widać to powiedzmy na czasach rzędu około sekundy, skracanie z 1/100 na 1/1000 nie daje się nijak zauważyć.
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
Janko Muzykant
..., ale lepiej wyglądają zdjęcia naświetlone z czasem 1/100 niż 10 sekund - są mniej zaszumione ze wszystkimi konsekwencjami. ...
Tak, ten efekt jest mi znany, ale nurtuje mnie pewna kwestia - wyśmiewana wszędzie gdy o to pytam ale jak to się mówi nie ma głupich pytań...
Otóż, stosując bardzo krótkie czasy równocześnie stosujemy małe przysłony tym samym wpuszczamy do komory matrycy dużą ilość światła. Rozświetlamy ją, pisząc wprost niczym projektorem. To skutkuje większą tendencją do odbić od ścianek komory czy soczewek czy nawet samej matrycy.
To trochę tak jak w kinie gdy zmienia się jasność scen filmu
Gdzieś w tyle głowy rodzi się myśl, że owa "poświata" może pogorszyć ogólny kontrast zdjęcia.
Z drugiej strony, może to nie być prawdą, bo refleksy takie zakłócać będą dużo silniejszy strumień świetlny wprost z obiektywu więc procentowo per saldo nie powinno być zmian, ale "w światłach" to może i prawda ale cieniach może być różnie. Coś takiego jak wtedy gdy w kadrze znajdzie się silne źródło światła.
----
prośba do Moderatorów - to jest poza tematem, jeśli dla dobra Forum będzie to konieczne to proszę to przenieść w bardziej właściwe miejsce np. tworząc nowy wątek z postów: 1634, 1641 i tego niniejszego. Z góry dziękuję
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
Otóż, stosując bardzo krótkie czasy równocześnie stosujemy małe przysłony tym samym wpuszczamy do komory matrycy dużą ilość światła. Rozświetlamy ją, pisząc wprost niczym projektorem. To skutkuje większą tendencją do odbić od ścianek komory czy soczewek czy nawet samej matrycy.
Światło rozchodzi się z szybkością... światła, niezależnie czy jest go dużo, czy mało. Odbicia także pracują liniowo (do czasu, aż się stopią od nadmiaru światła). Tak więc nie ma to znaczenia.
Choć nie do końca, bo może zdarzyć się, że budowa konkretnego obiektywu daje ''przecieki'' światła poza koło obrazowe nielioniowo związane z przysłoną i wtedy poświata będzie zmieniała się wraz z przysłoną. Zresztą po co od razu o przeciekach, część światła koła obrazu pada w martwą przestrzeń, gdzie nie sięga matryca (bo jest prostokątna). Otwarta przysłona zwykle mocno winietuje i procentowo tego światła wpada tam mniej.
Tylko całe to teoretyzowanie raczej przegrywa z rozproszeniem światła na samych szkłach wewnątrz obiektywu (transmisji). Inaczej przy stosowaniu pełnoklatkowych obiektywów na małych matrycach mielibyśmy ''mgłę'', bo tam ilość światła padająca na okolice poza matrycą jest bardzo duża.
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
Janko Muzykant
Światło rozchodzi się z szybkością... światła
o, na ten temat to są różne teorie :grin:
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
tak dzieje się stosując obiektywy o większych kołach obrazowych niż sama matryca (adapterowane FF). Wtedy zamiast na "płótno" kinowe świecimy projektorem jeszcze na głośniki, drzwi wej/wyjściowe, 6 pierwszych rzędów i wszystkie pajęczyny na suficie...
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
Janko Muzykant
Inaczej przy stosowaniu pełnoklatkowych obiektywów na małych matrycach mielibyśmy ''mgłę'', bo tam ilość światła padająca na okolice poza matrycą jest bardzo duża.
Hmmm! Tak się zastanawiam :roll:
Czyli, jeżeli zastosuję Heliosa do E-5xx, to będę miał mgłę na zdjęciu?
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
tak dzieje się stosując obiektywy o większych kołach obrazowych niż sama matryca (adapterowane FF). Wtedy zamiast na "płótno" kinowe świecimy projektorem jeszcze na głośniki, drzwi wej/wyjściowe, 6 pierwszych rzędów i wszystkie pajęczyny na suficie...
Ale przynajmniej widać popcorn i naczosy ...
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
helmuth
Hmmm! Tak się zastanawiam :roll:
Czyli, jeżeli zastosuję Heliosa do E-5xx, to będę miał mgłę na zdjęciu?
Będziesz miał , jeżeli nie zastosujesz dodatkowej okrągłej tekturki wklejonej do adaptera, zmniejszającej koło obrazowe - będzie takie specyficzne rozjaśnienie obrazu.
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
apz
Będziesz miał , jeżeli nie zastosujesz dodatkowej okrągłej tekturki wklejonej do adaptera, zmniejszającej koło obrazowe ...
Domyślam się, że adapter takiej tekturki nie ma, skąd wziąć jej kształt?
Odp: u43 - Olympus i Panasonic - co nadchodzi?
Cytat:
Zamieszczone przez
mynameisnobody
tak dzieje się stosując obiektywy o większych kołach obrazowych niż sama matryca (adapterowane FF). Wtedy zamiast na "płótno" kinowe świecimy projektorem jeszcze na głośniki, drzwi wej/wyjściowe, 6 pierwszych rzędów i wszystkie pajęczyny na suficie...
tylko ćśśśś... bo ktoś z product development to przeczyta i wpadną na pomysł że taniej im będzie robić prostokątne soczewki ;)