Albo aparat i nie chce oddać ;)
Wersja do druku
Proszę się nie nabijać ze starszych ludzi :)
Jestem naprawdę pod wrażeniem. Zdjęcia jak zdjęcia, mogę nie straszyć kotów i cykać foty z daleka, podobnie z wnuczkami.
Rozgryzałem takie fajerwerki jak np WiFi.
Spełniło sie moje marzenie, by wysyłać fotki poprzez iPhona bezpośrednio z aparatu.
Fantastyczna sprawa, ściągam zdjęcie poprzez WiFi do telefonu i już mogę je dalej wysyłac.
Oczywiście mogę takie zdjęcie też robić samym telefonem, ale gdzież mu do doskonałości Stylusa.
Bawi mnie też zdalne sterowanie aparatem poprzez telefon. Dyskretnie i bez zwracania na siebie uwagi.
Możliwość robienia kilku zdjęć na jednym w różnych wariantach jest też nowością o której nawet nie wiedziałem.
Jednym słowem, cieszę się z zakupu do tego stopnia, że zdecydowałem się bez żalu sprzedać mojego E-3 i obiektywy 12-60, 50-200, 50, oraz gripa.
W przyszłości widzę się już posiadaczem OMD-1 z nowymi obiektywami.
Do tego czasu jednak w kieszeni mojego polara zagościł Stylus.
Tyle na razie z pierwszych wrażeń jakich dostarczył mi ten nabytek.
A ja to skomentuję po prostu: koniec świata. :)
Dziadek wie co mówi , miał aparat w domu, a teraz może robić zdjęcia :wink:
Litości! :) :) :)
Jeszcze RAWa nawet nie włączyłem.
Dzisiaj dokupiłem szybką kartę 16 GB i 95 czegoś tam, bo miałem wrażenie, że chwilę trwa zapisywanie filmu.
Teraz kończę nagrywanie i wszystko jest nagrane - żadnego poślizgu, kolejny powód do radości.
---------- Post dodany o 19:49 ---------- Poprzedni post był o 19:44 ----------
Przecież nowy będzie jeszcze lepszy a na razie mam super zabawkę :)