Zamieszczone przez zibi1303
Mam już powyżej uszu słuchania a fatalnym gripie i uchwycie w modelach Olka. Wczoraj macałem prze półgodziny słynnego D80 i powiem jedno . NIE CHCĘ tego aparatu. Nie leży mi. Za głęboki grip, niewygodna manipulacja. Pokrętła chodzą jakoś topornie. Kciukiem nie sięgałem do Joya. Poza tym dość ciężki. Nie mam wielkich dłoni jak niektórzy, ale po komentarzach odnoszę wrażenie, że dla wielu duży ciężki aparat to jak garnitur od "Armaniego". Inaczej nie jest po prostu PROFI :).
Ja się tymi komentarzami nie zgadzam i na pewno nie będę sugerował. Intuicja podpowiada mi,że E-510 to dla mnie aparat i tyle :)