Portowo-rybacka część relacji, jak dla mnie fascynująca. Inne morze, inne łodzie, pracowici ludzie.
Pozdrawiam AP.
Wersja do druku
Portowo-rybacka część relacji, jak dla mnie fascynująca. Inne morze, inne łodzie, pracowici ludzie.
Pozdrawiam AP.
Praca rybakow nie jest latwa... swietne foty.
Pisali w przewodnikach, że dobrze jest kontaktując się z nimi po prostu się uśmiechać, są wtedy zdecydowanie milsi i też się uśmiechają. To potwierdzam.
123.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/1231.JPG
Po rozładunku ryb na brzegu, wszyscy szybko rozkładają się z wagami by sprzedać produkty w jak najlepszej cenie.
124.
https://forum.olympusclub.pl/konkursy/data/691/1241.JPG
cdn.
I pomyśleć , że tych miłych , pracowitych i biednych ludzi nie tak dawno usiłowano wytępić defoliantami, fosforem i innymi podobnymi okropieństwami w imię jakich tam ideologii.
widać jeszcze ślady tamtych działań , czy porosło już wszystko dżunglą?
AP.
Faktycznie są tacy jak piszesz, właściwie to nawet trochę im zazdroszczę miejsca w jakim żyją, nic się u nich nie marnuje, nie ma takiej konsumpcji jak wszędzie, na wszystko mają czas, byle zarobić na jedzenie, nie są zestresowani, nie żyją przeszłością, ale to moje zdanie.
Śladów po wojnie praktycznie nie widać, w Sajgonie są jeszcze miejsca z powalonymi domami ale właściwie nie wiem czy to jeszcze z tamtych czasów, ślady wojny widać w miejscach gdzie są zbombardowane świątynie ale to w kolejnym mieście. Dżungla rośnie "w oczach" więc śladu nie ma. No i tutaj na południu widać więcej kalek i ludzi w sile wieku z bliznami na skórze. Dobrej nocy.
Muminku - po raz kolejny przeglądnąłem cały wątek. Fotki są po prosty wyje** w kosmos. Bodzip coś tam pisał, że szczęka opada. Ja do tej pory próbuję ją w zawiasy włożyć. Narracja świetna. Przychylam się do zdania Eddiego i Saboora (mam nadzieję, że dobrze odmieniłem :) ). Zbieraj się w sobie. To co w postach napisałeś + kilka dodatkowych słów i do RD/NG. Nie ma się co wstydać tylko wziąć się w garść i pisać.
To jeszcze dwa pytanka organizacyjne. Ceny, które podajesz (hotele, bilety, etc) to "od łebka" czy od pary? Ile, tak pi razy oko przez drzwi, wyniosła Cię cała wyprawa?
+rep się należy i szkoda, że tylko raz mogę dać ;)
Wrócę do tego sosu rybnego. Niedawno na Discovery pokazywali jak się go robi. No kurcze, nie bardzo sobie wyobrażam siebie w konfrontacji z tym sosem :D
Następne ciekawe zdjęcia, świetne 123 reszta też bardzo dobra - powodzenia.
123 - super.
Pozdrawiam.