Coś tu ponuro się zrobiło. A ja się cieszę bo kupuję nową drukarkę :-).
Wersja do druku
Coś tu ponuro się zrobiło. A ja się cieszę bo kupuję nową drukarkę :-).
Kupiłem sobie w końcu R1900 - używkę, podobno sprawna , powinna dojść na początku tygodnia, wygląda jakby trochę stała, Serwis czy próbować własne uruchomienie? Trzeba będzie dokupić system CISS i atramenty zapewne, poszukać papieru, jaka jest nazwa płynu do płukania (czyszczenia) glowicy?
Jak prawidłowo takie uruchomienie powinno wyglądać?
apz witamy w klubie :grin:. To niezła drukarka z pigmentowymi tuszami trwalszymi od barwnikowych jakich ja używam ale na które trzeba bardziej uważać bo szybciej zasychają (podobno). Pamiętaj drukarka musi drukować a nie stać bo się niszczy.
Jeżeli chodzi o rozruch to jeśli jest sprawna i dysze są drożne nie nie ma problemu lej tuszyki i odpalaj. Zobacz sobie na YouTube jak się odpala pierwszy raz CISS i zabawa się zacznie. Ja tak jak pisałem wcześniej kupuję tusze w so-net, CISS i płyn też ale to już sam musisz wybrać. O papierach było już chyba wcześniej?
No i na początku trzeba się nastawić jeszcze na jakieś koszty extra w postaci profili itp. Na początek jednak trzeba to uruchomić.
Dzięki za otuchę , ostatnia moja kolorowa drukarka to było HP 5550, jeśli dobrze pamiętam, tuszożerne i wysokokosztowe ustrojstwo. Na codzień uzywam kilku HP , ale laserówek mono. O jakich profilach piszesz? Zupełnie nie wiem o co chodzi. Koszty uruchomienia zawsze będa, a do drukowania kilka własnych fotek zawsze się znajdzie, minimum to A4. To duża przyjemność moc szybko zobaczyć własne zdjęcie, a nie obrazki na monitorze.
Niestety z miejscowym labem sieciowym Fuji nie udalo się mi dogadac co do kolorów, a przesyłki pocztowe podrażają zabawę. Jak bym kiedyś przypadkiem potrzebował wydruki na jakąs wystawę, to myślę , że dogadam się z Krakmanem. Labowe wydruki jakościowo są lepsze, ale przy maszynie musi siedzieć ktoś rozumny, niestety...
Wielu użytkowników dobrych plujek pisze , że wydruki z nich są lepsze jakościowo od tych z labu jednak mniej trwałe i tutaj bym się z tym zgodził. Mam w tej chwili P50 Epsona i co do jakości nie mogę mu nic zarzucić a to jest chyba najtańsza drukarka foto tej firmy w tej chwili. Wcześniej chodziłem do labu polecanego przez moich znajomych ale też nie byłem zadowolony do końca z tego co otrzymywałem jeśli chodzi o kolory. Teraz jestem przeszczęśliwy , że mogę sobie sam wydrukować w domu zdjęcia w każdej chwili z niezłym skutkiem. Koszt tych wydruków jest śmiesznie niski więc nie oszczędzam a tak jak pisałem wcześniej drukarka musi drukować. Niedawno udało mi się kupić np. papier Epson Glossy 40 ark 225g za 20zł. a moim zdaniem jakość jaką się na nim uzyskuje jest naprawdę dobra.
Jeżeli chodzi o profile to jest to rzecz niezbędna jeśli pragniesz mieć na papierze to samo co na monitorze. Kalibrator chyba masz? Więc z monitorem sprawa jest prosta. A profile do drukarki robi się osobno dla każdej kombinacji papier -tusz. Zakładając , że tuszu nie będziesz zmieniał to robisz sobie profil ICC pod konkretny papier i wtedy powinno wszystko ze sobą grać. Takie profile nie są konieczne jeżeli oczywiście "kolorystyka" wydruków cię satysfakcjonuje. Trzeba zapytać Krakmana czy nie ma dostępu do spektrofotometru.
Patrzałem chwilę na forum nikona ale na szybko nie znalazłem co to jest. Ale na pewno tam jak i na cyberfoto.pl czy canon-board coś znajdziesz. Tak prawdę pisząc co nie musisz wiedzieć jak się to robi. Szukasz na allegro kogoś kto robi profile. Wysyłasz mu papier A4 który chcesz oprofilować i za kilka dni na maila dostajesz gotowy profil ICC do niego który stosujesz przy wydrukach.
Tu coś jest: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=140661
Tu jest taka usługa: http://allegro.pl/profil-drukarki-ka...472253982.html
Wcześniej nie wstawił mi się link o kalibracji zdalnej. http://www.swiatobrazu.pl/zdalne-pro...iwe-25847.html albo raczej profilowaniu.
Wysłane z telefonu
A ja ostatnio poszukuję takiej drukarki. Mój budżet to max 250 zł. Myślałam o Canon Pixma iP3600. Może ktoś coś o niej powiedzieć ?? jakieś opinie ? Co w niej złego a co dobrego ? Dodam, że większa rozdzielczość drukowaniami nie potrzebna :)