Taki pierwszy testowy z czatowni:
Wersja do druku
Taki pierwszy testowy z czatowni:
Fajny :)
Może troszkę z ostrością nie trafiłeś ale pewności nie mam :roll:
Nie trafił :) Ale... pierwsza próba z wypaśnej czatowni wygląda bardzo zachęcająco. Czekam z niecierpliwością na dalsze.
taki. z lawki w parku
i jeszcze wroble na starcie :)
pzdr
Hejka, zdjęciu jeszcze brakuje tej "klarowności".
Dla 300mm czasy 1/50 - to trochę długo, do tego ISO 400, bez statywu - bo by mi tylko przeszkadzał. Ale ogólnie fajna zabawa. Polecam.
Jak zbiorę myśli, może coś sensownego napiszę w wątku "technika fotografowania ptaków".
pzdr
Kiedyś maluch, dzisiaj "ciut" większy
Ja się "pochwalę" spotkaniem z dzięciołem (zupełnie przypadkowym zresztą). Zdjęcie to niestety crop ...:wink:
Drugie to ptaszek spotkany również przypadkowo na spacerze z Olkiem...
moje zda(e)rzenie z ptakiem ...
Zasadniczo mojego ptaka mogę pokazywać tylko żonie, ale niech będzie jakiś taki wróbelek:
Takie malusie te ostatnie ptaszki i ruchliwe zazdroszczę :smile: a ja niestety mam wielkiego ptaka...
nie był zbyt ruchliwy i na dodatek strasznie zakurzony tylko pytanie czy powinnam go tu pokazywać skoro to nie mój osobisty ptaszek ino taki cudzy na dodatek zniewolony.... Był aż tak wielki, ze nie zmieścił się w całości w kadrze i zmęczony tłumami ludzi i upałemZałącznik 53416
Obok wielkiego ptaka mieszkał diabeł-ptasi diabeł, zamknięty za kratkami o oczkach wielkości 1x1cm jak nie mneijszych dlatego tylko jego oko było do złapania ;)
Ptasi diabeł nazywał się chyba Góropatwa skalna
Załącznik 53417Załącznik 53418