-
Odp: Streety i nagie kobity
A temu człowieku na ławce coś spomiędzy ud wystaje, flaszka jakby ? Dojrzeć nie mogę.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Jak mawiali starożytni Czechosłowacy: "Aby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek".
Myślałem, że to Freddie Mercury :-? ale kto tam Czechów zna ;-)
-
Odp: Streety i nagie kobity
Laweczkowe fajne. Nic bym nie ruszala, w kolorze bomba.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Oj, sorki, sorki. Masz chłopaka? ;-)
Oh, ah... Widzę, że czynisz jakieś marne próby odbudowanie swojego podupadłego wyzerunku forumowego Kasanowy :lol:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Lolita
Oh, ah... Widzę, że czynisz jakieś marne próby odbudowanie swojego podupadłego wyzerunku forumowego Kasanowy :lol:
Hmmm, czego to się człowiek na forum nie dowie ;)
Ale próbować trzeba, bo kto nie próbuje ten nie jedzie, czy jakoś tak :)
-
Odp: Streety i nagie kobity
fajna fota :)
zainteresowania można mieć przecież rózniste... :)
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Dzięki za odwiedziny. Kolejna fota (znowu chce mi się focić):
1517
1517 to data urodzenia? :-D
Baardzo miodne!
-
Odp: Streety i nagie kobity
Nie będę komentował ostatniego zdjęcia, kiedyś trafiłem tu zupełnie przypadkowo i przeczytałem i obejrzałem każdą stronę z tych kilkuset i wielkie uznanie dla autora który potrafi wykorzystać aparat jak płótno i pędzel i malować obrazy pełne ekspresji, toż to nie jest focenie Panie Rafale, to już o sztukę się ociera.
Mistrzowsko :roll: Pozdrawiam
-
Odp: Streety i nagie kobity
Ostatni post sprawił, że pąs wstąpił pod mój wąs. Dzięki za odwiedziny. Kolejna smutna fota - zrobiona 1 listopada tego roku. Czasem jak robię te swoje uliczne pstryki to płakać mi się chce.
1520
-
Odp: Streety i nagie kobity
Jeśli chodzi o sprawę uczuć i zdjęć. Szczerze mówiąc to mi bardziej żal rodzin takich ludzi, którym często rujnuje się całe życie. Już pomijam fakt, jak to jest czyjś ojciec czy dziadek, a koleżanki córki/wnuczki takie zdjęcie namierzą w sieci. Bo fotografowanemu to raczej obojętnie. Co do płaczu - jak widzę na Twoich czy innych fotografiach biedne/chore/głodne dzieciaki to też płakać się chce lub jak widzę emerytów zmuszonych żebrać o grosz do głodowej emerytury. Wtedy faktycznie serce ściska. W w/w przypadku niestety nie.
-
Odp: Streety i nagie kobity
smutne ale prawdziwe typ się wykoleił
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Mysikrolik
Jeśli chodzi o sprawę uczuć i zdjęć. Szczerze mówiąc to mi bardziej żal rodzin takich ludzi, którym często rujnuje się całe życie. Już pomijam fakt, jak to jest czyjś ojciec czy dziadek, a koleżanki córki/wnuczki takie zdjęcie namierzą w sieci. Bo fotografowanemu to raczej obojętnie. Co do płaczu - jak widzę na Twoich czy innych fotografiach biedne/chore/głodne dzieciaki to też płakać się chce lub jak widzę emerytów zmuszonych żebrać o grosz do głodowej emerytury. Wtedy faktycznie serce ściska. W w/w przypadku niestety nie.
Ania, to jest choroba. I to straszna choroba.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Odnoszę wrażenie, że czas już na kobietę... Po tych smutnych zdjęciach czas na zmianę tematu i nastroju w wątku.
Pozdrawiam AP.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Gość w pozycji horyzontalnej, a trzyma fason i nawet pozuje.
Przypomniał mi się plakat sprzed wielu lat, kiedym do liceum chodził : "Urlop bez alkoholu", a w tle szczęśliwa rodzina na łonie.
Ktoś na tym plakacie dopisał "To nie urlop !"
A przerywnik aktowy jest jak najbardziej wskazany.
-
Odp: Streety i nagie kobity
No ja wiem, że to jest choroba. Teraz się pewnie gromy na mnie posypią, ale chyba o to chodzi, aby być szczerym w wypowiedziach. Alkoholizm skutecznie się leczy jeśli zainteresowany jest tym naprawdę zainteresowany. Mam przyjaciół z DDA i ich żal mi bardziej, niż ich rodziców/rodzica, bo oni sobie nic nie wybierali i byli jako dzieciaki bezbronni. A potem cierpią całe życie. Jak słyszę, że rodzina ucieka przed alkoholikiem i on zostaje w mieszkaniu, to ja się pytam w imię czego? Bo on nie może zostać bezdomnym, a oni sobie przecież poradzą. Na nowotwory nie ma siły, choćbyś nieba uchylił i poruszył pół świata - więc dla mnie to, nie ma porównania.
Już nie będę Ci offtopować. Pozdrawiam
-
Odp: Streety i nagie kobity
mocne ostatnie zdjęcie, mocne
-
Odp: Streety i nagie kobity
Walisz z grubej rury, nie ma co. Twój wątek jest zawsze wielką zagadka, nigdy nie wiesz na co trafisz w środku czy na miły dla oka widok pięknej kobiety czy na ciężkie choć równie ciekawe zdjęcia żulików z ulic, być może właśnie z tego powodu tak lubię tu zaglądać.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Ostatnie smutne, ale prawdziwe.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Ostatnie mocne, takie lubię.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Dzięki za odwiedziny. Debiut mojego nowego ulicznego zestawu - GF1 plus 14/2.5. Tę fotę dedykuję Loli, która odwiedziwszy miasto Kraka przespacerowała się dziś ze mną po mieście w streetfoterskim celu. Lola stała kilkadziesiąt metrów za mną krępując się podejść do tych przesympatyczny ludzi.
1521
-
Odp: Streety i nagie kobity
Przedostatnia fotka REWELACYJNA, złapany moment, kontekst, wyłapałam nawet (chyba słusznie) wątek humorystyczny, jedak po przeczytaniu wypowiedzi Mysikrólika, zafrasowałam się...
a tak z technicznego punktu widzenia co stało sie w LGR z niebieskim kolorem nieba?
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Dzięki za odwiedziny. Debiut mojego nowego ulicznego zestawu - GF1 plus 14/2.5. Tę fotę dedykuję Loli, która odwiedziwszy miasto Kraka przespacerowała się dziś ze mną po mieście w streetfoterskim celu. Lola stała kilkadziesiąt metrów za mną krępując się podejść do tych przesympatyczny ludzi.
1521
Debiut bardzo udany, oby Ci nowy zestaw dzielnie służył w streetfoterce !
-
Odp: Streety i nagie kobity
Świetne. Jakby z epoki dawno minionej.
Cytat:
..ferajna tańczy,
ja nie tańcze..
-
Odp: Streety i nagie kobity
Amigo, wrzuciłem tę fotę do mojej prywatnej galerii i dałem jej taki właśnie tytuł. Dzięx.
Cytat:
Zamieszczone przez
wanilia
a tak z technicznego punktu widzenia co stało sie w LGR z niebieskim kolorem nieba?
Nie mam pojęcia. Niewiele kombinowałem - pociągnąłem kontrast i dodałem winietę. Na gałązkach widać aberrację chromatyczną, która częściowa zabarwia niebo na niebiesko.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Amigo, wrzuciłem tę fotę do mojej prywatnej galerii i dałem jej taki właśnie tytuł. Dzięx.
Fajnie :) Sam się nasuwa taki tytuł.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Nieźle trafiłeś z tym tytułem :eek:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Dzięki za odwiedziny. Debiut mojego nowego ulicznego zestawu - GF1 plus 14/2.5. Tę fotę dedykuję Loli, która odwiedziwszy miasto Kraka przespacerowała się dziś ze mną po mieście w streetfoterskim celu. Lola stała kilkadziesiąt metrów za mną krępując się podejść do tych przesympatyczny ludzi.
Oooooooooo, bardzo dziękuję za dedykację :roll: Co do nowego sprzętu to muszę stwierdzić, że jest rewelacyjny. Trzymałam w ręku i też jednego streeta popełniłam :wink:
Ale największą frajdę miałam obserwując Rafała w akcji. Lekkością z którą robi te fotki - poprostu coś niesamowitego. I tak sprytnie podchodził i niezuważalnie cykał tych ludziuf , że tylko ja i on o tym widzieliśmy i nikt inny. A najbardziej mi się podobało to jak zauważywszy coś wartego focenia włączał turbo i robił takie przyśpieszenie, że za chiny dogonić go nie mogłam. Mistrzostwo świata!
Rafale, dziękuję Ci za wszystko :wink:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Ech, Lola. Zawstydzasz mię. :oops:
Kolejna fota z niedzielnego spaceru z Lolisią.
1522
-
Odp: Streety i nagie kobity
Rafal-ale masz fajna torebke,a i Lolitta jaka skoczna:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Dopiero na 3. rzut okiem dostrzegłem, że nie tańczy na oparciu ławki - świetne złudzenie.
-
Odp: Streety i nagie kobity
1522 kupuję. Nie przeszkadza mi, że pozowane (może z inspiracji autora fotki? -Ale chyba nie), bo właśnie pozowanie jest tematem foteczki. Najbardziej podoba mi się intensywna czerwień płaszczyka podkreślona przez czerń spodenek oraz swoboda wyskoku oraz skupienie fotografującej wyrażające się ino przez czerń sylwetki.
Dwie postaci dominują w krajobrazie plantów i niosą opowieść o beztroskiej jesieni w Krakowie.
Zrazu myślałem, że ławka u dołu psuje kadr - wydawała mi się taka jakaś nie wydarzona, ale po przyjrzeniu się orzekłem, że zamyka kadr i daje sztafaż.
Uznanie dla sfocenia lekkości bytu.
Pzdr, TJ
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
Rafal-ale masz fajna torebke,a i Lolitta jaka skoczna:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
To mój uliczny kamuflaż. ;-)
-
Odp: Streety i nagie kobity
Tadeuszu, ta nie było pozowane. Szliśmy sobie, a tu dziewczyny fotki sobie robiły, do NK domniewam :wink:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Tadeusz Jankowski
Nie przeszkadza mi, że pozowane (może z inspiracji autora fotki? -Ale chyba nie),
Tadeuszu, to zdjęcie nie było ustawiane przeze mnie. A swoją drogą ciekawe czy dziewczyna z aparatem trafiła w moment. Mnie się udało.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Lolita
Tadeuszu, ta nie było pozowane. Szliśmy sobie, a tu dziewczyny fotki sobie robiły, do NK domniewam :wink:
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
Tadeuszu, to zdjęcie nie było ustawiane przeze mnie. A swoją drogą ciekawe czy dziewczyna z aparatem trafiła w moment. Mnie się udało.
No, wersja ta sama... Więc prawdziwna :mrgreen:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
wanilia
jedak po przeczytaniu wypowiedzi Mysikrólika, zafrasowałam się...
Bo ja zawsze wszędzie to drugie dno widzę. :mrgreen: W butelce tylko jedno się ostało. :cry:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
A swoją drogą ciekawe czy dziewczyna z aparatem trafiła w moment. Mnie się udało.
Juz Ty nie badz taki Cassanowa z tym trafianiem w moment aparatem.
Mnie sie udaje trzykrotnie trafiac w jej jeden moment aparatem:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:Tak se ustalam i tak tlumacze-wszystkim.
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Mirek54
i tak tlumacze-wszystkim.
W to nie śmiemy wątpić :mrgreen:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Rafał Czarny
To mój uliczny kamuflaż. ;-)
Szpilki, torebka i w miasto ? :lol:
-
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Dzuiko
Szpilki, torebka i w miasto ? :lol:
No ma takie czerwone lakierki do streetfoterki (taki mały rym :wink:).