Rzeczywiście piękniś a i nazwę ma super.
Zdjęcia świetne.
Wersja do druku
Rzeczywiście piękniś a i nazwę ma super.
Zdjęcia świetne.
Portreciki "mchusia" - świetne.
Poprzednie fotki też :)
Pozdrawiam.
Nie jestem godzien zamieszczać tu swoich fotek...ale taką biżuterię nalistną spotkałem...
Załącznik 174719
Faktycznie świecidełko. Ładnie się prezentuje w tej zieleni :)
Z tą godnością to przesadzasz - wprawdzie trochę wątek ilością swoich zdjęć zdominowałem, ale to wątek zbiorowy i każdy może tu się pochwalić swoimi zdjęciami. A świecidełko (zapewne jakiś mały przedstawiciel stonkowatych) bardzo ładne pod względem światła i kolorystyki, choć z kadrem bym trochę pokombinował (wolałbym większą skalę i nieco inny kąt podejścia do modela).
A w dzisiejszym odcinku - wtyk straszyk:
861.
- i dwa kadry maleńkiego, ale bardzo pięknego chrząszcza - naliściaka:
862.
863.
Chrząszcze tak mają - spłoszone puszczają to na co się wspięły i spadają na ziemię. Mi też większość prób obcięcia gałązki z chrząszczem (obcięcia a nie zerwania - przy obcinaniu wstrząsy gałązki są mniejsze i dlatego noszę w kieszeni torby małe szczypce do obcinania drutu) się nie udaje, ale próbuję do skutku - raz na kilka prób trafiam na mniej płochliwego modela który daje szansę na fajne zdjęcia.
Naliściak faktycznie jest fajny :) i malutki ja noszę w plecaku nożyczki, zrywanie zwykle kończy się stratą modela. Obcinanie daje sporo więkse szanse na powodzenie. Mimo wszystko większość zdjęć robię na miejscu przebywania modeli, bez ścinania roślin na których przebywają. Częst jest to trudne i wymaga gimnastyki zarówno z ustawieniem sprzętu jak i własnej osoby, często trzeba poleżeć by widzieć nawet ekranik :)bo do wizjera nie ma szans sie dostać :) Niemniej zdaża mi się cięcie jakiegoś listka czy trawki.