Tak się przyglądam i faktycznie najgorsze nie jest :)
piasbog - oduczać ich nie trzeba, same wiedzą przy jakiej drodze przysiąść ;) A czym sroższa zima, tym mają lżej, bo więcej zwierząt pada.
pzdr
Wersja do druku
Tak się przyglądam i faktycznie najgorsze nie jest :)
piasbog - oduczać ich nie trzeba, same wiedzą przy jakiej drodze przysiąść ;) A czym sroższa zima, tym mają lżej, bo więcej zwierząt pada.
pzdr
Chciałbym Was poinformować, że przed chwilą wracałem z Nowego Sącza. Na wzgórzach Cieniawa i Ptaszkowa była potężna śnieżyca. Może czasy dobrych łowów dla kolegów od drapoli nadejdą szybciej niż się spodziewamy :)
Ja tylko bylem zobaczyc czy cos znika, ale topornie idzie wiec nawet nie dosypywalem.
Drobnica w lesie patroluje, spory teren wiec jeszcze nie ma co siadac bo maja pod dostatkiem naturalnego zarla, to samo drapole.
Nawet mrowki wylazly i ochoczo ogarnialy sobotnie promienie slonca:)
pozdro
a mi taki jeden dziobaty ( wróbel?) do domu się chciał wprowadzić / fotka z kwietnia /
Fajnym nastroszony i ta mina z serii "gdzie się gapisz? gdzie to szkło pchasz?" :) Wrócę z roboty to wrzucę jaką 1 czy 2 mewy z ostatniego wypadu do 3city.
No i po robocie... Takie cudaki udało mi się ustrzelić na bezkrwawych łowach będąc na wakacjach w 3city
Mewki będą w sumie 3.
Załącznik 57737Załącznik 57736Załącznik 57738
I jeszcze pytanie jak to wygląda na skalibrowanych monitorach? Bo u siebie oglądam na 3 i na każdym inaczej, damn it.
Ślepowron z letniego polowania.
Ksprzyk drapol klasa jak na okoliczności o których wspominasz. Gdybyś nic nie napisał myślę że mało kto by doszukiwał się w tej focie czegoś "złego".
A jednak... pogoda kiepska, ciepło, ale regularne nęcenie daje efekty. Po trzech dniach usiadły pierwsze w tym roku Bieliki. Dziś działo się naprawdę sporo. Były myszaki, sroki, sójki, kruki i nawet pies zawiatał na południową przekąskę, płosząc przy okazji starszego Bielika. Foty nie powalają, ale pierwsze koty za płoty.