Chciałbym się kiedyś takim olbrzymem "karnąć". Robi wrażenie...
Dla mnie to zawsze było niepojęte jak taka ilość lin się nie plącze, żagle sie zwijają i rozwijają (wiem ze nie same:-P).
Wersja do druku
Chciałbym się kiedyś takim olbrzymem "karnąć". Robi wrażenie...
Dla mnie to zawsze było niepojęte jak taka ilość lin się nie plącze, żagle sie zwijają i rozwijają (wiem ze nie same:-P).
no, jako pasażer to była by frajda, ale warzyć dla załogi...
@yamada sa takie kambuzy, ze mozna spokojnie warzyc..:-)
Kuk ma wachte kambuzowa co pomaga, zazwczaj jest kilku kucharzy. Jest tez rowniez piekarz, ktory w nocy dziala, aby byl zawsze swiezy chleb jak zaloga liczy ponad 100 osob:-)
@ggolus nie ma mozliwosci pomylic sie z linami. Na Darze Pomorza szkolono nas pod tym wzgledem z egzaminem wlacznie :-)
Za młodzieńca, czytałem parę takich książek o trawlerach i rybołówstwie dalekomorskim. Tam zawsze mieli chleb mrożony :roll:
Pod pelnymi...
fajne foto, ale nie dziwota bo okręt super :)
Cos sie przesunelo...:mrgreen:
I znowu z przyjemnością tu zaglądam :-) Ciekawy ten ostatni kontenerowiec. Kontenery się rozłożyły jak klocki lego. Nieźle muszą być przymocowane, że pomimo takiego przechyłu ciągle się trzymają i nie wpadły do wody.
Panowie nie bac sie...:-)