Troche słabo z tym syfem, tym bardziej że swoje kosztuje....Mam nadzieje,że test będzie, mimo wszystko :-)
Wersja do druku
Troche słabo z tym syfem, tym bardziej że swoje kosztuje....Mam nadzieje,że test będzie, mimo wszystko :-)
Test będzie. Najwyżej czeka mnie trochę stemplowania na zdjęciach :-)
Być może to specyfika tego modelu? Mam dwa Panasy - G1 i G5, w których tego problemu nie ma. Pierwszego używałem przez cztery lata, a drugiego mam od trzech i ani razu nie musiałem czyścić w nich matryc (obydwoma korpusami zrobiłem tysiące zdjęć w różnych warunkach). System czyszczenia jest w nich z pewnością nie mniej skuteczny od tego z Olympusów. Pewnie bardzo dużo zależy od tego jak kto obchodzi się ze sprzętem. Jak mawiają u nas : ''jak dbosz, tak mosz''. :wink:
Określenie "zassał" w przypadku aparatu z wymiennymi obiektywami to tak nieco na wyrost chyba użyte...
Gorzej jak takie cuś ma miejsce w aparacie z niewymiennym obiektywem, czyli chyba można powiedzieć kompakcie.
Czy to jest akurat "problem" u Panasonica, chyba raczej nie. Kilka osób też zgłaszało takie uwagi co do kompaktu Olympusa XZ-2
Serwis nic nie dołoży. On za każdą naprawę dostaje od Panasonika kasę.
Tylko jak potem żyć ze świadomością, że ktoś już grzebał w naszym ukochanym aparaciku? ;) :D
Nie puszczajcie żon do ginekologa! :D
Nie martw się, producent ma na to budżet. Z tego powodu cena aparatów jest odpowiednio wyższa, więc i tak za tę zabawę płacą klienci.
Już wysłałem maila w tej sprawie jeszcze w poniedziałek. Mi te paprochy nie przeszkadzają - to nie mój aparat, a to co mnie interesuje sprawdzę czy to z paprochami, czy bez nich :-) Odpowiedzi jednak nie dostałem. Pewnie pomyśleli, że blogger dostał aparat i zamiast się cieszyć, to truje d*pę :-D
Ja mam ten aparacik kilka miesięcy i nie zauważyłem żadnych farfolcuf.
Jeżelichodzi o porównanie do xz-2, to nie ma porównania :) jakość obrazka znacznie wyższa.
Do recenzji. Nie kupiłem go, wypożyczyłem tylko :)
No tak, dzisiaj jestem po imprezie pracowej :)
Znacznie wyższa ostrość w panasiu. Poza tym mega szybki af - tak jak w bezlusterkowcach. No i wizjer -> który jest :)
Wkurza mnie tylko, że matryca natywnie jest 4:3 a wizjer 16:9. Fantastyczna logika, no po prostu gratulacje.
Na minus na pewno szybkość zmiany ogniskowej.
Stabilizacja nawet nie podskoczy do Olkowej, słabiutka, cieniutka - ale jest.
Funkcjonalność zmiany punktu af też jakaś dziwna trzeba wejść w sterowanie AF, następnie jeszcze głębiej i dopiero można zmienić położenie i wielkość.
Można szybciej, rezygnując z przypisania funkcji dla kółka, no ale wtedy coś za coś.
obiektyw bomba - światełko i ostrość, kontrast, praca po Ćmoku jak na kompakt super.
Całkiem fajna namiastka makro.
No i migawka elektroniczna - nie mam tego w e-m5.
Lampka to jest jakiś Panasiowy żart...tyle powiem :)
Gdyby poprawili by wizjer, wykorzystali pełną matryce, dodali gibany wyświetlacz, wmontowali lampke w aparacik i zachowali przy tym jego wielkość, to byłby to dla mnie aparat idealny.
i tak go bardzo lubie bo śwatełko 1.7-2.8 przy tej ogniskowej i matrycy to bombowa sprawa.
JPEgi całkiem znośne.
Miałem nadzieje, że zastąpi u mnie 12-40 ale cały czas się bije. Z jednej strony nie jest równie dobry co 12-40 ale z drugiej różnica jest na tyle mała, że...jak to mówią OBA MA.
To ja poproszę o jakieś zdjęcie nocne ze statywu z przymkniętym obiektywem.
:) serio, serio... z taką nadzieją go kupiłem...
---------- Post dodany o 22:04 ---------- Poprzedni post był o 22:00 ----------
Wiem o czym piszesz ale pozwolę się nie zgodzić.
Miałaby natywnie 3 gdyby miała tą samą rozdzielczość. Największa jest dla 4:3 :))) Takim tropem myślenia podążyłem :).
Rozdzielczość musi być inna. Weź sobie narysuj trzy prostokąty o tej samej przekątnej, ale o różnych proporcjach boków. Każdy z nich będzie miał inną powierzchnię, stąd i rozdzielczość jest różna. Im bardziej proporcje boków zbliżone będą do 1:1, tym większa będzie rozdzielczość.
Jestem kolejnym, który czeka na test i zdjęcia z tego panasonica.
Słuchajcie, czy ten aparat ma tryb ciągłego autofocusa? Na przełączniku nie ma pozycji AF-C, tylko makro i mnual, a w menu wyboru rodzaju AF jest opcja śledzenia, ale nie działa. Znaczy kwadracik sobie jeździ po kadrze i rzeczywiście śledzi wybrany obiekt, tylko że ostrości nie chce na nim ustawić.
Dzięki! Ale to zagmatwali :-)
A widzisz, zapomnialem jeszcze o funkcji af ciagly. Na zakladce film masz wlasnie te funkcje - dziala niezaleznie czy nagrywasz czy zdjecia strzelasz :))))) tak mi sie wydaje :)))
Witam wszystkich. Właśnie sie zarejestrowałem :) a teraz [noob mode on]
Powiedzmy ze zaczynam przygode z fotografowaniem, bo tego co robiłem do tej pory czy auto, pre-sceny itd nie można nazwać robieniem zdjęć. Oczywiście kompaktem. Kupilem tego Panasa właśnie z myślą o przyłożeniu sie do przynajmniej zaawansowanej amatorskiej fotografii. Nie oczekuje tu wykładów na x stron itd bo wiem ze wszystko gdzieś tam jest (siec, księgarnia). Serio, interesują mnie totalne początki, podstawowe zasady robienia zdjęć, łopatologicznie wytłumaczona terminologia, zasady itd. Oczekiwałbym na nakierowanie na jakieś poradniki, być może nawet pozycje książkowe, oczywiście tak zebym mogl na biezaco sie tego uczyć z LX100 rzecz jasna. Jeśli pisze w złym temacie to sory ale kupiłem właśnie ten aparat i pomyslalem ze tu bedzie ok. [noob mode off)
Zastanawiam się nad zakupem pomiędzy Panasonic LX100 a Sony RX100 III po zapoznaniu się z dostępnymi informacjami wiem że LX100 jest lepszy ale jego gabaryty są minimalnie za duże. Więc moje pytanie ile stracę na jakości zdjęć, opcjach aparatu jeśli wybiorę RX100 ?
Jeśli potrzebujesz aparatu do noszenia w kieszeni, to gabaryty Sony będę w sam raz. Jeśli jednak chcesz aparatu do fotografowania, to mogą okazać się za małe. Tutaj Panas będzie po prostu dużo wygodniejszy.
Ja postawiłem na rx mark III ale tylko dlatego,że dorwałem używkę za b. dobre pieniądze.
Jednak lx100 wydaje się być lepszy, większa matryca, jak focisz w jpeg to zdjęcia też powinny być lepsze i przed wszystkim ergonomia. Ciężko mówić o ergonomii w tak małych aparatach ale imho lx trzyma się dużo wygodniej. Czasami mam wrażenie,że mój rx za chwile wyślizgnie mi się z ręki.Jednak dzięki temu,że jest taki malutki czasami zapominam,że mam go w kieszeni :-)
Nie wiem jak z filmami w lx ale rx100III jakością dorównuje drogim kamerom, nagrywa super.
Tu takie porównanie:
http://versus.com/pl/panasonic-lumix-dmc-lx100-vs-sony-cyber-shot-dsc-rx100-iii
pozdr.
R/
Trudny wybór
Powodem zakupu jest fakt posiadania odstawowej lustrzanki którą nie zawsze chce mi się brać ze sobą ze względu na rozmiary. Dla tego zastanawiam się co wybrać z jednej strony RX100 kusi małymi rozmiarami które bardzo mi pasują i na początku sprawa była jasna niestety znalazłem jeszcze LX100 który niewątpliwie jest lepszym aparatem... Pozostaje tylko iść gdzieś osobiście przekonać się do rozmiarów LX100