Dzięki sal. Ławeczki są fajne, fakt :)
Pozwolę sobie jeszcze na pokazanie jednego dzieła. Podoba mi się idea ale nie zapanowałam nad szarościami. Się gryzę.
"Ty"
Wersja do druku
Dzięki sal. Ławeczki są fajne, fakt :)
Pozwolę sobie jeszcze na pokazanie jednego dzieła. Podoba mi się idea ale nie zapanowałam nad szarościami. Się gryzę.
"Ty"
Mi ostatnie najbardziej podeszło - nie wiem, co jest w nim takiego fascynującego - pokazany ruch, ciekawa figura modela/lki - ale mi się widzi ;)
pzdr
Nie gryź się, nie masz o co. Brakło Ci tylko troszke światła na murze, ale ludzik-czytacz-wedrowniczek super.
Fotka kojarzy mi się z Brunem Schulzem, ma klimacik.
Gratulacje :)
Porównanie do Bruno Schulza mi schlebia, dzięki.
Fajna ta seryjka na ławce. Liście budują przestrzeń - a pomimo tego są tłem niekolidującym z głównym tematem.
ps. znowu rozstrzelone po wątku :wink:
Fajne te Twoje stylizacje. Najbardziej podeszła mi przedostatnia fota - ta z ławką.
Na ławeczce czyli "jeden" stylizacja prześwietna, częściowe zasłonięcie twarzy nie odbiera wrażenie całkowietgo skupienia się na czytaniu i to pochłoniecie wydaje się być motywem zdjęcia. Do ideału brakuje mi tylko stylizowanej ławki bo tło wystarczająco eksponuje główny temat. Zdjęcie "ty" sposób w jaki idąc czyta, ponownie znamionuje wielkie zainteresowanie płynace z kartek. Oświetlone górne krawędzie murku jakby stopniowaly narastające emocje. Moim zdaniem ciekawa i wciągajaca historyjka. W zwiazku z dostrzeżonym napisem nad awatarkiem gratulacje.
Dzięki za bytność.
Dorzucam jeszcze jedno z sesji, doskonale odzwierciedlające panujące ostatnio dość powszechnie nastroje:
"Meandry"
Tak jak już mówiłem - przestrzennie się u ciebie zrobiło, pomimo tego, że tak naprawdę ,no może poza ostatnim, za wiele się w tle nie dzieje .Dotyczy się to całej serii parkowej. Liście budują przestrzeń. Ostatnie nie odbiega od reszty, trzyma poziom. Seria okrutnie udana. Klawa rzekłbym :wink:
Bufetowa,
Bardzo się podobają dwa ostatnie. Na przedostatnim - uczeń jesziwy i schody na wyższy poziom, na razie nie dla niego. Sylwetka idącej postaci, to jest to, co przykuwa moja uwagę, dynamika, jak z wycinanki. I zatopienie się w księdze.
Na ostatnim urzeka kompozycja, szerokość planu, rytmy drzew, akompaniujące smugi liści, metafora odchodzenia.
Szukasz swojego stylu i znajdujesz. Najwyższe uznanie.
Pzdr, TJ
Sorrki z skojarzenia Aga, ale Meandry to dla mnie uciekinier z "Umarłej klasy" Kantora.
Tak mi jakoś wyszło. Może przez duży sentyment do teatru i estetyki Cricot 2.
a miało być o fotce:roll:
Bardzo mi się podoba "Jeden" - kompozycyjnie, oświetleniowo i szarościowo. Obraz jest przyjemnie kompletny. "Ty" niestety bez kontrastu, a "Meandry" nie trafiają do mnie kompozycyjnie. Lubię ten Twój wątek ;)
Pzdr
Meandry- ciekawie ożywiłaś przestrzeń.
Kilka ostatnich fotek ewidentnie po silnym wpływem p. Tadeusza ;-)
Poniżej kilka zdjęć z peronowej sesji. Może ciut za dużo ale... to i tak po maksymalnej selekcji. Podobnież jak w Galerii, tak i tu z pozdrowieniami dla Hadesa i Salvadhora, gdyż sesja zainspirowana naszą wspólną ircową rozmową :)
Doskonałe! Z uśmiechem obejrzałem serię, naprawdę dobra robota.
Co bym wolał jednak, to żebyś robiła na filmie... Albo żebyś poczytała o konwersji zdjęć cyfrowych do czarno-bieli :-)
Jedne z bardziej klimatycznych zdjęć jakie ostatnio widziałem.
Podobuje mnie się:)
PS. Trochę mogłabyś pobawić się obróbka by nadać "starości" i "kliszowatości" fotografiom:)
Pozdrawiam,
Adrian
Edytowałem ja, Smerf Maruda.
Zgadzam się z wykrecikiem , fajnie byłoby dodać stylizowaną obróbkę
Na peronie znakomicie. Przy parowozie niekoniecznie. Nie znajduję uzasadnienia, gdyby ładnie przy wagonie, byłoby owszem.
Sorki za orta.
To i ja jeszcze się uśmiechnę, bo pozytywne te ostatnie zdjęcia bardzo :) Smerf ma moim zdaniem rację. Ciekaw jestem, jakby te zdjęcia wyglądały świetnie skonwertowane do czerni i bieli, albo zrobione na kliszy i odpowiednio wywołane. Myślę, że mogłyby być jeszcze ciekawsze i takie, hm, prawdziwsze.
Pzdr
EDIT: "Prawdziwsze" to jednak nie jest odpowiednie słowo, ale nie znajduję teraz lepiej pasującego.
Bardziej naturalne? :)
Naturalne to też nie to słowo, bo co to znaczy naturalnie? Tak jak widzimy? Ale my widzimy w kolorze:) Mimo wszystko jak oglądam czarno-białe foty naszych forumowych analogowców to odnoszę wrażenie, że to jedyna słuszna fotografia czarno-biała.
PS. Foty mimo wszystko bardzo dobre :) Lubię dworce...
nooo, widze, ze poszlas na calosc :) gratuluje sily przekonywania, bo na jednym mignal mi ktos wiekszy niz twoj syn :) znaczy chlopa wciagnelas :)
jest klimat, jest pomysl no i jest wykonanie. ale tak jak przedmowcy-mozna lekko podciagnac kliamt przez "silniejsza" konwersje do B&W.
pierwsze z czetrech ostatnich mnie sie najbardziej. moze dlatego, ze troche raza te szklane potwory na peronie. dalbym wiekszy nacisk na tory, zeby nie pokazywac tego poznego socjalizmu w tle :)
Ah, na pierwszym zdjęciu jakże brakuje pary z parowozu, wysuwającej pierwszy plan z postacią na jeszcze bardziej pierwszy plan :)
Siermiężne budownictwo infrastruktury kolejowej jest doskonale zobrazowane - i widok torów byłby nieco oklepany. Wrażenie potęguje pustka na peronach, pojedyncze postaci przemykające się, jakby chyłkiem uchodziły z jednej epoki do innej.
Faworyty nie mam, bo to piękna opowieść seryjna :)
Co do konwersji do b/w - pewnie dałoby się jeszcze mocniej zaakcentować wyłamanie się tego miejsca z obecnie obowiązujących kanonów estetyki. Więcej kontrastu? Szumu?
No dobrze, myślę, że właściwym okresleniem byłoby: bardziej analogowo ;)
Aga, masz doskonałe pomysły, ten wątek żyje i rozwija sie z dnia na dzień.
Ostatnia seria jest bardzo ciekawai dobrze zrobiona.
Faktycznie, muszę przyznac racje K@czemu, wartałoby poeksperymentować z konwersją do BW, takie klimaty aż proszą się o bardziej miękką i bliższą analogowi obróbkę.
Dzięki wszystkim za wizytę.
Aleście mi pojechali z tą konwersją do cz-b :roll: trza się za naukę zabrać, nie ma to-tamto...
Ostatnia seria piękna. Moim zdaniem, zawiera ona opowieść w której przy rozkładzie jazdy nastepuje wybór, następnie oczekiwanie, dalej radość spełnienia z spotkania z ojcem. Pierwsze to przy parowozie jakoś wymyka mi się tematycznie.
Fajne te ostatnie - podpisuję się pod przedmówcami, widział bym w twoich łapkach analoga, co więcej- średni format. Charakter fotografii którą uprawiasz aż prosi się o takie potraktowanie.MZ oczywiście
Czekam na kolejne odcinki dzielnych przygód melonika i walizy*
*oczywiście bez urazy, element ludzki jest równie ważny ;-)
Wprawdzie bez melonika ale z walizą.
tytułu nie sugeruję ale mam ;)
Jak zwykle pomysłowa aranżacja - brutalna szara rzeczywistość niechcianych zabawek :) I wzrok dziecka - 'mama, kup mi komórkę' :D
Nie wiem, czy nie fajnie by było z winietą mocniejszą...
No kurde... zawsze mnie gonicie za winietę, nie będę wstawiać, winieta ma karę...!
Dzięki za szybki odzew :)
Sal, moja interpretacja jest zupełnie inna, zajrzyj na bloga :)
Dobra aranżacja, różne interpretacje, poza tą narzucającą się, ładne światło.
Podobają mi sie kolory i swiatło.
Znów jestem pod wrażeniem Twoich pomysłów. Ostatnie zdjęcie jest genialne. I pomysł i wykonanie.
Ale się fajnie wysypało! Świetna fotka.
Pozdrówka.