Mógłby, tylko jeden procent fotografujących wiedziałby, co z tym potem zrobić. Reszta marudziłaby, że blado i jasno :)
Oczywiście można sobie tak robić samemu i tak właśnie czynię odkąd mam rawy.
Wersja do druku
Jakby tak jeszcze dawali histogram z RAW to byłoby pięknie ;)
Automat mógłby naświetlać raw do prawej i dawać od razu podgląd lub całego jpga przesunięty w lewo o tyle ile było "prześwietlone". Podejrzewam, że zaprogramowanie tego byłoby proste i wszyscy byliby zadowoleni. Strzelający w raw nie musieliby kombinować, a strzelający w jpgu mieliby zdjęcia o większej dynamice i mniejszym szumie. A i najlepiej jakby to była opcja w ustawieniach pomiaru światła, żeby nikogo nie zmuszać...
Ofc, to jak zwykle pobożne życzenia...
Samsung niedawno opublikował kody źródłowe do nowych bezlusterkowców. Jeżeli to są pełne kody, pozwalające na zbudowanie całego firmware'u to można sobie wyobrazić dodanie takiej funkcjonalności.
Wtedy można byłoby ustawić akceptowalny poziom przepałów (np. 1%) i kazać aparatowi po prostu naświetlać do prawej uwzględniając oczywiście ewentualną korekcję ekspozycji. Takie coś by się pewnie przydało kiedy warunki oświetleniowe szybko się zmieniają. W innych wypadkach histogram RAW wystarczy w zupełności.
Taki wywiad:
http://www.43rumors.com/video-interv...s-development/
Najważniejsze jednak to:
"Four Thirds User are very valuable to Olympus and they will continue to develop bodies that can be used with Four Thirds lenses."
Hmmm...
T.
To zdanie o niczym nie mówi. Każde body mikro 4/3 można użyć z obiektywami 4/3. Równie dobrze można stwierdzić, że dla Olympusa bardzo ważni są użytkownicy systemu OM, dlatego od lat są rozwijane puszki, które zapewniają współpracę ze szkłami tego systemu.
Marketingowe oświadczenia czyta się nieco inaczej. Tu nie chodzi o to, co autor chciał powiedzieć, tylko czego chciał nie powiedzieć.
Hmm, może to E-7 się nigdy już nie pojawić.
http://petapixel.com/2013/05/29/yaho...ppear-in-2014/
Upadek, Yakuza raczej na to nie pozwoli. Minolta, Konica też w przeszłości wyszły z biznesu foto.
Widziałem tę listę 10 firm w oryginalnym artykule. Tyczy się to tylko rynku amerykańskiego i tylko działu foto. Ponoć jeśli chodzi o medyczne rzeczy Olympus radzi sobie dobrze. Mikrusy w Japonii też się sprzedają. Jak na mój gust to raczej Yahoo może mieć w 2014 poważne kłopoty finansowe ;p
W rawie to wygoda i mniej kombinowania, ale rozumiem, że pytasz się czemu też dla jpga?
Być może rzeczywiście jpgi wypluwane przez najnowsze konstrukcje są całkiem niezłe, ale to nie znaczy, że nie mogłyby być lepsze. Automat tworzący tego ładnego jpga ma tam jakieś swoje algorytmy podbijające kontrast, nasycenie itp., gdyby aparat podczas naświetlania wykorzystywał pełne możliwości matrycy, automat miałby więcej danych do stworzenia tego ładnego jpga. Jak dokładnie by je wykorzystał, żeby stworzyć lepszy obrazek nie wiem - to zabawa dla programistów... wiem za to jak mogę wykorzystać rawa naświetlonego do prawej i podejrzewam że w przypadku automatyki aparatu więcej danych z matrycy może przyczynić się do lepszego efektu końcowego. A to że przeciętny użytkownik nie zauważyłby różnicy/nie potrzebuje tej opcji, no cóż... W mojej puszce też jest pełno opcji których użyłem może raz czy dwa żeby zobaczyć co robią i od tego czasu już nigdy.
Swoją drogą czy w nowych puszkach jpg radzi sobie w scenach gdzie jest duża rozpiętość? Las + śnieg itp.
Pytam ogólnie. Jesli scena jest kontrastowa i histogram wypełnia cały zakres, to naświetlamy do prawej, nie ma o czym dyskutować. Chodzi mi o sceny o małym kontraście, czyli nie wypełniające całego histogramu. Nie ma sensu dopychanie na siłę RAW-a do prawej, bo sensowniej jest zrobić histogram na środku, na niższej czułości. Efekt ten sam i jpg wygląda normalnie.
Ej no dobra, ale po co to E7 :) ??
Nie wystarczyłby OMD EM7 z zajebiaszczą obsługą szkieł z dużego 4/3 ??
No chyba że wielkośc aparatu musi spełniać standardy i oczekiwania płacących za zdjęcia ;)
Nie chodzi o to jak wygląda - chodzi o to jak pracuje :)
Oczywiście jeśli na codzień pracujesz ZD300 to wolałbym chyba wielkiego kloca, ale jeśli zapinasz takie obiektywy sporadycznie
a wystarczy Ci np 150 czy 50-200 to... ja sensu nie widze tylko po to żeby to było duże
No ale... każdy dobiera sprzet pod siebie i pod co co mu wygodne :)
Miałem E-3 i 50-200, przy dłuższym używaniu dopiero podpięcie gripa HLD-4 dawało mi odpowiedni komfort i podparcie pod dolną część dłoni (dopiero wtedy aparat leżał na tyle pewnie w dłoni że bez problemu mogłem używać wszystkich przycisków i pokręteł).
Nie mówię że podpięcie szkieł dużego 4/3 do OM-D to zły pomysł (jeżeli dla kogoś prędkość AF i ergonomia nie jest ważna to dylematu nie ma, przykładem niech będzie APZ który takie rozwiązanie praktykuje i chwali).
Jednak nie oszukujmy się, z wielu względów jest to tylko proteza.
Przy mało kontrastowych scenach chyba rzeczywiście nic by to nie wniosło, ale by też nie zaszkodziło. Podbicie iso o 1-2 ev by utrzymać te samą przysłonę i migawkę doświetlając do prawej, oraz późniejsze korekta prześwietlenia może dać niemal identyczne szumy co strzelanie z mniejszym iso przy standardowej ekspozycji. Pamiętam że sprawdzałem to w mojej puszce i tym sposobem e-500 daje takie same szumy na iso 200 i 500. Ale czy tak jest zawsze... Pewnie najsensowniej byłoby gdyby naświetlanie do prawej było po prostu opcją (którą oleje 95% użytkowników, tak jak pomiar punktowy czy centralnie ważony). Ode mnie tyle w temacie, bo mam wrażenie że zacząłem off-topic ;)
Miałem E3 i 50-200 i grip. Grip sprzedałem bo nie widziałam najmniejszej potrzeby podpinać tego do zestawu E3 i 50-200 :)
Przy dłuższym używaniu marzy mi się żeby było lżej i jakoś umiarkowanie chcę do tego podpinać jeszcze HLD z bateriami :)
50-200 podpinam do OMD. ściągam tylko mocowanie do statywu z obiektywu jesli używam go z ręki.
Jedyna rzecz, która mi przeszkadza i męczy to brak dobrego AFa i tylko dlatego można moim zdaniem używac słowa proteza bo tak na prawdę dla pewności ostrzę manualnie :)
Gdyby AF śmigał należycie - nie widzę żadnego dyskomfortu w takiej pracy Niestety nie śmiga...
Jak ktoś chce to na prawdę do tego OMD EM7 mógłby se zakładać wielkie gripy
albo sam OMD EM7 mógłby być wielki - żeby na wesela zatrudniali z takim aparatem... ;)
Znów kwestia do czego się korzysta z aparatu.
Jak dla mnie DSLR ma póki co sens przy rozrywkach typu szybka fotografia sportowa
przy fotografii przyrodniczej z długimi szkłami itp itd - Jest wygodniej jak można spokojnie sobie chywcić D3s i przenieść go razem z wielkim szkłem
ale to tylko argumenty przemawiające za rozmiarem a nie za lustrzankami
Nie oszukujmy się - choćby ostrzenie ręczne na wizjerze który powiększa kawałek kadru i pokazuje Ci czy już ostro czy nie
Praca na wizjerze - jasnym, dużym, pokazującym w trybie rzeczywistym przepalenia, niedoświetlenia czy histogram - są takim krokiem do przodu względem idei wymyślonej pewnie w latach 30stych ubiegłego wieku.
Z całą świadomością twierdzę że DSLRy stają się reliktem minionej epoki...
Pryzmat, matówka, lustro - to były rozwiązania dobre gdy Ihagee wypuszczałą Exactę
I to rozwiązanie jest powielane w lustrzankach a potem w cyfrowych lustrzankach
Jaki jest obecnie sens stosowania pryzmatu i matówki ??
Skoro bez prądu i tak nie zrobimy żadnego zdjęcia ?
Skoro EVF dostarcza więcej informacji
Skoro EVF jest jaśniejszy
Jaki jest sens stosowania lustra - skoro do niczego nie jest potrzebne ???
Według mnie patrzymy na moment w którym lustrzanki wymierają tak jak wymierały kasety czy płyty gramofonowe... To tylko kwestia czasu :)
Na prawdę od dawna nie usłyszałem rzeczowego argumentu co w tych lustrzankach jest takiego, że warto to kontynuować. Dlaczego tak ważne jest to lustro, ten pryzmat, ta matówka... ???
A rozmiar... - można zrobić dużego bezlusterkowca...
Największy problem - to wsparcie dla szkieł 4/3 jeśli takowe zostały i jeśli ten problem interesuje kogokolwiek innego niż właścicieli tych obiektywów :)
Ergonomia aparatu jest kwestią tak osobistą że można by powiedzieć że nie da się o tym dyskutować. Każdy ma inne nawyki, potrzeby i przyzwyczajenia.
Nie twierdzę też że puszka z doczepianym gripem to rozwiązanie idealne, używałem Olka z gripem, używam Nikona z gripem, jednak dopiero body ze zintegrowanym gripem otworzylo mi oczy. Mniejsze niż komplet body + grip, jednak ten sam pewny uchwyt.
Idąc dalej nie uważam że tylko duży aparat jest "cacy". Są sytuacje kiedy lepiej sprawdzi się mały, dyskretny aparat. Fotograf z takim narzędziem mniej rzuca się w oczy, nie peszy tak ludzi.
PS.
Może ideałem będzie bezlusterkowiec z dołączanym gripem, o takiej wielkości aby w duecie był dobrym podparciem do większych obiektywów, z kolei solo z małą stałką będzie cichym dyskretnym aparatem.
Sam sobie odpowiedziałeś. Lustrzanki są utrzymywane przy życiu przez miliony szkieł znajdujących się u użytkowników. Prawdziwa rewolucja się zacznie w chwili znalezienia sposobu na pełne wykorzystanie tych szkieł w bezlusterkowcach. Olek trochę się pospieszył, ale w sumie nie miał innego wyjścia, reszta może poczekać.
Nie, nie - powód to brak technologii (właściwie ograniczenia szybkości pracy matryc), które nie potrafią analizować kontrastu tak szybko, jak to robiły specjalizowane detektory af w lustrzankach. Szkiełka nie stawiają żadnych ograniczeń, poza może rozmiarami bagnetu dyktowanymi odległością od matryc, którą narzucała wysokość kadru plus zapas (żeby lustro po zamknięciu się zmieściło).
Na szczescie producenci nie podzielaja opini co do bezsensownosci lustra i klepia nowe ogzemplarze lustereczek, ktore chlostaja kastraty w caloksztalcie.
Zeby nie byc goloslownym, najlepsze matryce maja lustra, najlepsze AF maja lustra, najlepsza baze szkiel maja lustra, najwiekszy wybor body maja lustra, najwieksza konkurencje maja lustra, najwiecej mozliwosci dopasowania do finansowych potrzeb maja lustra, najwiekszy rynek uzywek maja lustra.
Rozmiar rzecz wzgleda i zwiazana z tym ergonomia wiec dyskusja, ze cos mniejszego lzejszego jest na tyle indywidualna, ze kompletnie sensu pozbawiona.
Oczywiscie niewykluczone, ze kiedys sie cos pojawi co zmieni to oblicze, jednak na razie to ja nie widze tego symptomow.
pozdro
Wiem, że bardzo chciałeś coś napisać i udało Ci się - dzisiejsze napisanie masz zaliczone. Szkoda tylko, że właściwie o niczym :)
Tak, producenci klepią nowe egzemplarze lustereczek, ale dlatego, że (tu trochę moja naiwna prośba, byś przeczytał poprzednie posty, mój i Dobasa w szczególności) wciąż matryce nie wyrabiają się z szybkim odczytem, idącym w kiloherce, jak to w detektorach AF. Jak tylko będzie to możliwe, natychmiast wszyscy wywalą tę protezę (lustro), która dość konkretnie powiększa cenę aparatu nie służąc niczemu.
Przy okazji kolejna naiwna moja prośba. To, że Ty bardzo utożsamiasz się z napisem na pasku nie oznacza, że inni też tak robią. Większość posiadaczy Nikona nie będzie przy każdej okazji obśmiewać ''kastratów'' tylko dlatego, że ten nie ma tu nic do zaoferowania. Większość ludzi emocje oddaje nieco większym rzeczom od napisów na pasku. Tak, tak! :)
Biore przyklad od mistrza :)
Bedzie mozliwe, albo nie bedzie, wczesniej badz pozniej tego nie wiedza takie drobne zuczki co klepia posty na forach ,a to znaczy tyle, ze potwierdza sie to co napisalem powyzej.
Jak wiekszoscTwoich wypowiedzi zaczynasz generalizowac.
Swoja droga zacytujesz fragment gdzie pisalem o zoltym, skonczyly sie argumenty to walisz z kapiszonow, czy probojesz urobic znowu jakas ideologie i sprowadzic na dziwny tor dyskusje?
pozdro
Zieeeew.
Nie nazywałbym lustrzanek kastratami. To, że mają kiepski światłomierz, nie mają histogramu na żywo, wydają dziwne odgłosy, nie nadają się do manualnego ostrzenia, a przy tym dużo ważą i nie mieszczą się do podręcznego bagażu nie oznacza jeszcze, że są to aparaty upośledzone :D Sprzeciwiam się tej mowie nienawiści!
Podejrzewam, że znalazłoby się paru świrów, którzy nie zgadzają się nawet z poglądem, że Ziemia jest okrągła. Dlatego przywiązanie do różnych głupich poglądów w fotograficznym światku w ogóle mnie nie dziwi.
A może jeszcze wytłumaczyć dlaczego nie nadają się do ubijania schabowych? Wiem, że mamy dzień dziecka, ale nie będę Ci robił prezentów i lał wody na młyn dla Twoich trollerskich zapędów.
Tak dla podkręcenia - właśnie się zorientowałem, co mam otwarte w przeglądarce:wink:
(jakby kto pytał, to miałem pracujący weekend, a dzisiaj dopiero wolne:cool::-P)
To podzieliłbyś się czymś więcej, nie tylko tytułem...
To że będzie czarny to pewnik, że dosyć duży też...
Stawiam skorupkę po orzeszku, że nie będzie mieć lustra :)