Bornholm i jego porty... Hasle, Allinge, Nexo.
Wersja do druku
Bornholm i jego porty... Hasle, Allinge, Nexo.
słonecznie póki co, ja ciągle przed wyjazdem, jeszcze miesiąc i kilka dni
tylko 3 porty...a może aż trzy, pewnie zależy co kto woli
Nexo zostało w roku 1945 całkowicie zrównane z ziemią przez Rosjan. Okupacja Bornholmu trwała od 1945 do 1946 roku. Mieszkańcy Nexo postawili pomnik Trytona po odejściu Rosjan w 1946 roku. Cmentarz na terenie kościoła jest bardzo prosty, nagrobki różnią się od nagrobków jakie spotykamy na naszych cmentarzach.
Bornholm i jego porty... Nexo, Hasle.
Podczas powrotu do Świnoujścia, fok odczepił się od fału i naprawę przeprowadziliśmy już w marinie. Na maszt wszedł najlżejszy załogant :-)
Asekuracja była na dwóch linach.
Fajne klimaty. Muszę tam się kiedyś wybrać na jakiś rower, czy coś w tym stylu ;)
" Tylko pała puszcza fała ".:mrgreen:
Na wejście do Świnoujścia... zawsze ruch... :-)
Ps. Awaria foka była związana z rolerem. Wypięcie fału nastąpiło samoistnie.
[QUOTE Ps. Awaria foka była związana z rolerem. Wypięcie fału nastąpiło samoistnie.[/QUOTE]
A co na to bosman - zaklął ?
Na samym grocie trochę trudno.
A co na to bosman - zaklął ?
Na samym grocie trochę trudno.[/QUOTE]
Pierwszy oficer zaklął :-)
Grot powoduje, że jacht zbytnio ostrzy a i też nie ma zachowanego ciągu, tak zwanej dyszy :-) Fok jest bardziej sprawnym żaglem niż grot i zapobiega separacji przepływu wiatru na zawietrznej grota.
@waruga - bardzo fajna relacja.
Zbliżamy się do Świnoujścia , wachty zmieniają się co cztery godziny. Wchodzimy na tor wodny, dopada nas deszcz tak potrzebny, aby nas schłodzić :-)
Ech...morze...masz szczęście Adam z taką pasją !! Ostatnio z @witwicki wspominaliśmy I i II RPBO...ech
Tankujemy paliwo i ruszamy, aby "parkować" . Pierwszy oficer przy kole ja na dowodzeniu :-)
@tropic jak fajnie, że wspominaliście nasze rejsy.
Koniec rejsu czas na uciechy portowe i plażowe... :-)
Po południu plaża a później koncert Sylwii Grzeszczak w marinie oraz fajerwerki, czyli głośno i wybuchowo :-)
Dopiero po zakończeniu atrakcji zafundowanych przez miasto mogliśmy pogadać i podsumować rejs..
Odliczam czas, już tylko 141 dni i ruszam żeglować w kierunku Barbados :-)
Pozazdrościć :)
Barbados już za 47 dni :-)
Największa łajba jaką pływałem to Carter 37,więc zaliczam się do mikro żeglarzy :). Ty jesteś żeglarz "pełną gębą". :)
Muszę stwierdzić, że materiał ten okraszony fajnym klimatem jest świetny. Fajnie się go czyta i ogląda.
A wspominki sprzed lat dodają fantastycznych "smaczków". :)
Brawo.
Moja wyprawa na Karaiby zakończona, było fajnie.
Więcej było chodzenia niż pływania :-)
Wulkan La Soufriere na Saint Vincent zdobty, dżungla również :-)
Gratuluję wyprawy! Fajne zdjęcia :)
Ładnie Panie Kapitanie. :mrgreen:
Łażenie po wulkanach jest ryzykowne, nigdy nie wiadomo kiedy toto pierdyknie. :shock::mrgreen:
Budki na drugiej fotce podobne do budek świeczko-kwiaciarzy przy cmentarzu górczyńskim w Poznaniu. :mrgreen:
Czekam na cdn. :mrgreen:
Rejs turystyczny, podziwialiśmy przyrodę Małych Antyli.
Na Małych Antylach z daleka od Europy można odpocząć w spokoju.
Ludność tubylcza nie narzuca się, kopcą trawę gdzie popadnie...:-)
Świetna relacja i bardzo ładne zdjęcia.
Widoki super ! :mrgreen:
Nieśmiało zapytam, jarałeś ziele razem z nimi ??? :mrgreen:
Miejsce gdzie kręcono "Piratów z Karaibów" skała..
Wejście do bardzo wypasionej mariny, gdzie pustki z powodu wysokich opłat.
Na Karaibach stoi się na kotwicy , więc mariny nie mają wzięcia i jest ich bardzo mało.
Piękne widoki, zazdroszczę wrażeń. Jak mi brakuje takiego ciepełka nawet nie wiecie... Nie cierpię zimy i zimna, a po takiej dawce zdjęć jakoś cieplej się od razu robi, mimo że szarówka za oknem. Nie chcę być nachalny, ale czekam na więcej :-P
Podobne do znanych mi z Wysp Zielonego Przylądka warunki. Transport na lad też łodziami lokalnych bosonogich rybaków?
Woda trochę bardziej błękitna...
Woda w morzu cudowna. Poranne kąpiele z żółwiami i płaszczkami.
Lądowanie na brzeg na pontonie, ewentualnie w pław jak się chciało :-)
Tubylcy oferowali swoje produkty podpływając na swoich łodziach.
Ceny mieli zabójcze, przelicznik dolar wschodniokaraibski w stosunku do dolara amerykańskiego wzięty z kosmosu :-)
piękna przyroda - ciekawe miejscówki za wielką wodą
Marina w Le Marin. Tubylcy na weekendowym wyjeździe... Nasze kąpiele... Tropikalne deszcze szybko przechodzą :-)
Nawet sesja zdjęciowa uchwycona.. i nagusy na plaży również :-)
Martynika, Fort de France.
Brawo kapitanie ! :mrgreen:
Przyjemnie zwiedza się obce landy w fotelu. :mrgreen:
St.Vincent. Krajobraz wulkaniczny. Żółwie lądowe. Po śmierci żółwia jego skorupa tak wygląda.
Karaibskie klimaty...
Martynika, szlak niewolników. Dżungla wchłania wszystko...