Ok, uogólniłem. Chodziło mi o to, że klasyczna fotografia uliczna to pokazanie kogoś/czegoś/sytuacji w ogólnym kontekście. I do tego moim zdaniem nie potrzeba przysłony 1,7 w szerokim kącie, lub potrzeba bardzo rzadko.
Pozdr
Wersja do druku
Po intensywnej początkowej aktywności bardzo brzydko zaniedbałam mój wątek. Niby produkuję zały czas jakieś pstryki, ale nic nie jest wystarczająco dobre na Forum. A do tego mam jakąś depresję sierpniową, silny zespół amotywacyjny...
W każdym razie niedawno stałam się dyżurnym fotografem zespołu założonego przez moich kumpli. Chłopaki grają klasyczny heavy metal i naprawdę dają radę, ale miejsca, w których koncertują, sprawiają, że mam ochotę popełnić sepuku swoim PEN-em. Na ten przykład w ostatnim klubie oświetlenie stanowiły dwa reflektory (basista nie widział progów na gitarze w tej ciemnicy), a na samym środeczku sceny stal ogromny słup. A ja pośrodku tego wszystkiego z moim małym PEN-em i jakimiś śmiesznymi obiektywami. Nagimnastykowałam się jak głupia, ale coś tam udało się pstryknąć. To może się pochwalę ;)
24.
25.
26.
27.
28.
Nikt nic nawet słówkiem nie piśnie? Znaczy takie słabe są, że nawet nie warto komentować? :(
pisk,pisk,pisk...:-P rzeczywiście swiatła to tam nie masz za wiele. Może, w takiej ciemnicy powinnas rezygnować z prób portretowania a pójśc w stronę taka jak na zdjęciu nr. 25. Cechę zamienić w korzyść a nie wadę.
Och, dziękuję! ;-) Portrety nie są niestety moim wymysłem, a raczej przymusem. Jedyne jasne szkła, jakie posiadam, to manualne 35 i 50, co w takim małym pomieszczeniu jest dużo za wąsko :-( Ostatnio spróbowałam też z kitem i fiszem, ale wtedy juz absolutnie musze użyć lampy, co tez nie daje raczej ciekawych rezultatów...
24,25,27 maja niezły potencjał, tylko trzeba mu pomóc troszkę np w Ps albo Gimpie. Toć to normalnie widzę co śpiewają, a to nie jest łatwo pokazać na płaskiej fotce.
Dzięki :) W kwestii obróbki, to... hmm, one są już po ;) Przed było jeszcze gorzej :( Wydawało mi się, że więcej już się nie da z nich wyciągnąć, ale jak ktoś chce, to mogę dorzucić RAW-y :)
Ja właśnie robię nie dla siebie, ale dla chłopaków, żeby mieli co na fejsbuka wrzucić. Nie mają oni jakichś wielkich wymagań, ale zależy mi, żeby było jak najlepiej. To jedna z moich pierwszych prób, może z czasem będzie lepiej. Tych poprzednich w ogóle bym Wam nie pokazała ;) Ostatnio robiłam tylko 35 i 50 bez lampy, teraz próbowałam z lampą i nie było tragedii. Myślę o zainwestowaniu w coś większego, ale zupełnie się na tym nie wyznaję...
Reanimowałbym to w ten sposób, można by to jeszcze spróbowac odszumić:
Załącznik 97485
Widać na zdjęciach, że ze światłem było ciężko, zwłaszcza na 24. Pozostałe całkiem niezłe. Może trochę iPhone w kieszeni za bardzo wyeksponowany. :wink: