Właśnie tak, redukcja zakłóceń :) Zajrzałeś w ogóle do linka, jaki zamieściłem kilka postów wcześniej?
Wersja do druku
Właśnie tak, redukcja zakłóceń :) Zajrzałeś w ogóle do linka, jaki zamieściłem kilka postów wcześniej?
Już przeczytałem, dzięki wielkie, zaraz zobacze jak jest u mnie ustawione.
Proszę o kontakt z Panem epicure.
Ja może wrócę do tematu wątku. Pytanie brzmiało: kupić E30 czy czekać. Moim zdaniem czekać. Po co kupować starocie, jeśli już niedługo ma wyjść poprawiona wersja, dużo lepsze osiągi, lepsze foty, lepsze laski można wyrywać. Ale nie kupować E5 od razu bo drogi. Trzeba trochę poczekać, aż stanieje.
Tylko co zrobić, jeśli na horyzoncie ukaże się długo oczekiwany E6? Nie ma sensu pakować kasy w taki staroć jak E5. Lepiej poczekać na premierę nowej puchy. Potem tylko poczekać aż stanieje i rozważyć opcję ze wstrzymaniem się z zakupem, bo premiera E7 tuż tuż...
Itd, itd, itd...
Ja też mówię: czekać. Bardzo lubię czekać. Samo czekanie jest często bardziej fascynujące niż robienie zdjęć. W czasie czekania narasta napięcie i jak się długo czeka i nagle przychodzi ten jedyny, wymarzony, to, to.... jest chwila ulgi i znów czekamy, na następcę.
:esystem:
A ja polecam kupic.
Kupic E-5, ale teraz- przed premiera, przed oficjalnym pokazem i w ogole.
Nie czekac- kupic teraz (w tym tygodniu jeszcze), albo czekac na E-7.
Komu radzicie? Ja już od poniedziałku mam E30:)
Albo kupić E6 w przedpłatach. Tak jak moi rodzice, którzy przed laty kupili meblościankę i półko-tapczan. Czekali raptem 2 lata, a służyła ze 20.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Eeeee, błąd. Ja bym poczekał...