Liscie byly wredne i wlazily w kadr. Moglem je przytrzymac, ale... pani pilnujaca byla bliso i uwaznie przygladala sie moim wygibasom z aparatem :wink: w poblizu roslin.
99 - no tak.. taki pstryk w sumie :roll:
96 - tez sie zastanawialem nad rozjasnieniem, ale postanowilem zostawic jak jest. Przy tym oswietleniu tak to wygladalo. Slonce zachodzace, troszke chmur, nie bylo juz tak jasno. Ale oczywiscie propozycje jak najbardziej akceptuje i przyjmuje do wiadomosci :)
Pozdrawiam i dzieki za sugestie i odwiedziny
Tomek

