Wątek podzieliłem.
Wersja do druku
Wątek podzieliłem.
Poeta-fotograf Sofronow zwykł mawiać: "Nie ważne czy gołą babę pstrykam analogowo czy cyfrowo. Ważne, żeby cyce miała jak donice".
Rzeczywiście to zdjęcie jest zrobione OM4
Wrzucone do katalogu HEXAR -ale przez pomyłkę bo miałem oba aparaty a OM4 zrobiłem może 2 zdjęcia na paręnaście z tego drugiego.
Po zeskanowaniu ( a były to pocięte kawałki takiego samego filmu -"farbwelt") z filmu na którym nie ma exifu posortowano je tematycznie stąd i poszły do jednego katalogu) -dzięki.
Choć*to niewiele zmienia bo oba obiektywy (rokkor 35mm f2 i zuiko 28mmf2) sobie niczym nie ustępują to trzymajmy się faktów = THX
Co do RAW ze skanera...
Skrót myślowy -można sobi skanując zarzyczyć rozmaitych "ulepszeń" typu wygładzanie, wyostrzanie, korekcja poziomów, odszumianie i dziesiątki podobnych. Wszystko to mam wyłączone.
Skanuję do bezstratnego TIFF jak leci (jedynie ICM mam aktywny -usuwanie syfów i paprochów).
Według rad RadioE.
Nie mam identycznego zdjęcia zrobionego cyfranką ale ze śmietnika dyskowego wygrzebałem podobne jeśli chodzi o wielkość i charakter detalu.
Po zmianie na LAB, powiększeniu i wprowadzeniu szumów do kanałów A i B, ostały one lekko zblurowane.
Jako że efekt był nieakceptowalny do uzyskanego "radiowego" (nomen-omen) szumu (kolorowe szpilki) który pawstał tym sposobem dodałem jeszcze szum "lens blur" a ten potem parę razy wyostrzyłem na ułamkowej wartości "radius" warstwę jasności i dopiero zmniejszyłem fotkę do nominalnej wartości. Przekłamanie barw tak uzyskane starałem się nprawić miksując z orginalnym zdjęciem z kryciem ok 60% w "soft light" i na oko korygując saturację.
Dość długo to wszystko trwało...
minatura całości
crop1:1 =pupa niemowlęcia (to jest raw...)
crop bardzo blisko 1:1
Przyjemniejsze moim zdaniem choć dalej wygląda zbyt komputrowo.
Detale się zachowały w większości na szczęście.
A nawet mam wrażenie że pojawiły się tam gdzie ich wcześniej nie było.
Poprawił się mikrokontrast i obraz się nie "leje" jak kisiel.
W analogu jest to jeszcze wyraźniejsze.
Na razie zapiszę sobie ten sposób jako "relase candidate".
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Bo pogubiły się szczegóły przykryte tym "szumem" -a mają zostać.
Ziarno ma być ale bez wyżerania detali bo docelowo ma to być wydruk większy niż A4 a jak na początku pisałem matryce ze swoimi AA i tak już na wstępie degradują odtrość szkła co jest nie do odzyskania nawet podwójnym EXMORem czy innym TRUPICiem.
Racja -ani ładne ani ciekawe.
Detali w cholerę jest na matrycach EXMOrowych jak i tych olkowych (nawet 10mpix to dużo), up-sam-pluj zdjęcia 2-3x przed robieniem szumowych sztuczek (ktos to chyba juz pisal)
Wez tez pod uwagę również ze pracujesz na cropowych matrycach w tym momencie które wymagają cholernie dobrych szkieł (tych najdroższych) żeby dorównać temu co daje rokkor/stare zuiko na 35mm (nawet przy "pełnych" dziurach F2).
Jeżeli się mylę co do cropow i "niepełnych klatek" to proszę napisz mi co bierzesz jako materiał źródłowy do swoich eksperymentów (jaki aparat/matryca(rozmiar ma znaczenie)).
E-1 +summilux25 +zuiko50
M8 +biogon21
5D +17-40L
Up-sampluję jak już ktoś pisał.
Jako analogowi oponenci występuje tu:
hexar AF
konica REVIOII (APS)
OM4 Z28, Z50, Z135
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Nic bardziej błędnego z tymi drogimi szkłami.
Matryca sprowadza je i tak do wspólnego mianownika -AA,CFS itd. (pracują poniżej swoich możliwości).
Różnic między obrazem z cyfry nie widać (duże ISO mnie nie interesują).
Wszystkie są gładkie i bez kontrastu w porównaniu do najtańszej kliszy jaką używam. I tak samo wymagają obróbki.
Jako dowód wystarczy sobie podpiąć do cyfraka analogową OM50mm f1,8 przymknąć oczywiście (f5,6) -wynik bardzo podobny do cyfrowych szkieł jeśli chodzi o rozdzielczość (znów USM i filtry konieczne rzeczjasna). Czyli to matryca jest wąskim gadłem.
Ktoś zamieszczał gdzieś fotkę z e-420 bez filtra AA -i to z kitowym szkłem.
Efekt mówił sam za siebie.
Więc wracamy do punktu wyjścia.
Po co dzisiaj AA na matrycy?
Uanalogowienie fotki naprawdę ostrej (a jest to możliwe nawet na paru megapixelach) byłoby dużo bardziej efektywne, a w razie potrzeby zawsze można zblurować miejsce ew występujących już (rzadko bardzo) artefaktów (albo założyć filtr zmiękczający zamiast dekla?).
Inna sprawa że samo "uanalogowywienie" takie wzorki i artefakty likwiduje (M8-wypróbowane).
A może umieścimy jakiś plik (RAW) i sprubuje sobie każdy zainteresowany (nawet tacy jak ja bez kursu PSa) smemu zanalogować?
Wyniki umieścimy w podobny sposób jak ja to robię -widok wycinka przed i po.
Myślę że byłoby bardzo ciekawe zobaczyć jak robią to ci którzy sobie z tym radzą od dawna :).
Najczęściej cyfrowy obraz w galeriach (także w olympusclub) prezentowany jest w taki oto sposób>
Do tego dochodzą rozmaite próby rozjaśniania cieni i przyciemniania tła uzupełnione albo kolorami jak po LSD albo "naturalnymi" jak z pralki zaprogramowanej na gotowanie.
Co niektórzy fotografowie zastępują światło naturalne -Photomatix'owym lub innym HDRem -to już powstaje precedens by zająć się od razu programem do raytracingu a efekt będzie zdecydowanie bardziej "ludzki".
W efekcie -na wiele potencjalnie dobrych kadrów nie da patrzeć bez tabletek przeciwbólowych. Co zawdzięczamy rewolucji cyfrowej właśnie.
Jako wieloletni czytacz NG muszę z żalem ztwierdzić że również i ich zdjęcia straciły wiele ze swego uroku, coraz częściej strasząc płaskimi bezpłciowymi maszkaronami (o zgrozo na całą albo nawet 2 strony -podzielone "po oczach" łączeniem stron).
W efekcie ciocia Henia zauważa od niechcenia przeglądając fotki z wakacji że te są jakieś takie "całkiem inne" wyłapując akurat te zrobione kieszonkowym kliszowcem.
- Jak całkiem inne>?<
- No -lepsze...
:oops:
Canon 5D (2005 Nov)
M8 (2006 Sep)
E-1 (2003 Jun)
Masz stare cyfry. To tak jak z pierwszymi płytami CD (1982-86), brzmiały bardzo kiepsko (z powodu kiepskich A/D).
Proponuje użyć nowy aparat o wysokiej rozdzielczości (co najmniej APS-C), przestaniesz płakać na temat filtrów AA. Jak już przeskoczysz ten temat to można zająć się analogowoscia....
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Tere fere kuku.