"Co ciekawe najgłośniej krzyczą ci, …co na ową świętość, co najwyżej patrzą z perspektywy katalogów reklamowych, bo do rąk tych aparatów i tak nie wezmą. Krzyczą tym głośniej im banalniejsze, słabe fotografie tworzą … zalewając przy tym sieć megabajtami niczego."
No to podsumował już na wstępie. Dalej to już chyba dla wyższej wierszówki pisał :grin:
A tak serio, to myślę, że powyższym cytatem odkrył się wystarczająco. I pogrążył. Splunął na wszelkich wątpiących z wysokości swojego majestatu ("fotogafuję 24 lata, nie muszę robić testów by coś wiedzieć").
Chyba nie o taki rozgłos chodziło Sony :wink:

