A mnie sie podoba "cicinka" z tym zalotnym wloskiem w oku:grin:
Wersja do druku
A mnie sie podoba "cicinka" z tym zalotnym wloskiem w oku:grin:
Wanilia, cały czas kombinuję ze światłem. Znudziło mi się bezcieniowe świecenia dużymi softami. Kiepsko mi jeszcze wychodzi to mieszanie z ostrym, ale ćwiczę.
Miron, chciałbym umieć tak majtać suwakami w programach. Twoja wersja lepsiejsza.
Pozdrawiam
Na warsztatach świecili samym beautydishem z plastrem miodu plus blenda- efekty były naprawdę ciekawe. Do galerii wrzuciłam jedno z ostatnio obrobionych zaległych materiałów.
Jeśli takim dysponujesz - kombinuj :) ja na razie nie posiadam
Mam w studiu beautydisha na dużą lampę, mam też malutkiego na lampę reporterską. Lubię światło z tego ustrojstwa. Ostatnio biorę się za bary z ostrym światłem, ale jest IMHO po stokroć trudniejsze do okiełznania niż bezcieniowe z dużych softboxów.
Tymczasem wrzucam fiksografię, bo dawno tych cudaków w wątku nie było:
1453
A dodaj se ze cztery kierunkowe i sie baw:-P
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Sam robiles czy kupowales? bo wg tego mozna samemu zrobic
http://davidtejada.blogspot.com/2008...or-sb-800.html
Ja na majzy zawsze och-ach, więc dzięki.
O studyjniakach się nie wypowiadam aczkolwiek bluza prześwietna i brak światła na twarzy oddala modelkę w cień.
Portret szczerbola - przedni :D
Rafał,
Portrety mlodej z ostrym swiatłem podobają mi się, oczy też, chociaż można by wybrzydzać.
Ten z dominującym światełkiem z lewej bardzo mi leży, światło odwazne, ale nieźle spożytkowane, może włosy z prawej strony modelki zbyt naświecone, ale to drobiazg, bo twarz, twarz panie fotografie jest na miejscu, wyrzeźbiona. Drugi portrecik z bluzą też jest przyciagający oko i wymowny.
Co zauważam na Twoich portretach? -Po prostu widzę Twoje podejście do ludzi. W skrócie mówiąc masz talent po pierwsze do "ustawienia" modela, po drugie do ujęcia, po trzecie do strzelenia w odpowiednim momencie. Obiekt jest Ci posłuszny, nie wchodzi w drogę, tylko towarzyszy. Rzadka umiejętność.
Pzdr, TJ
Ja zamierzam (kompletuje "skladniki") zmontowanie takiego czegos:
http://www.motleypixel.com/forum/ind...opic,80.0.html
:twisted:
T.
Choć uwielbiam wszelkie samoróbki to kupiłem komplet akcesoriów na lampy reporterskie - beauty dish, mały softboksik, wrota i strumiennica z plastrami miodu. Do tego dwie parasolki, jedna duża, druga mała i można cuda wyczyniać (o ile się potrafi, ja jeszcze cudów portretowych wyczyniać niestety nie potrafię). Plus oczywiście komplet blend, od wielkiej (złożenie dwumetrowej blendy wymaga co najmniej dwóch fakultetów. Ja mam niestety tylko jeden) do malutkiej.
Słuszna uwaga. Wezmę ją sobie do serca. Bez problemu można taki blik dorobić w programie.Cytat:
Zamieszczone przez Wanilia
Gdyby obiekt próbował mi się sprzeciwić to ściągnąłbym pasa. W końcu to moje dziecię pierworodne. ;-)Cytat:
Zamieszczone przez Tadeusz
Miło Cię widzieć Tadeuszu. Szkoda, że tak rzadko ostatnio zaglądasz na olkowe forum.
Aga, dopóki choć jednemu człowiekowi (prócz mnie) będą się podobały fiksografie, dopóty będę je pstrykał.Cytat:
Zamieszczone przez Bufetowa
Thomasso, dzięki że wpadłeś.
Tymczasem kolejna fota streetfoterska. Nikomu nie podobają się ptaszory? W takim razie nie wrzucę ich do mojej galerii. Kij im w oko. ;-)
1454
Ja też lubie ostatnią fiksografię :)
Kolejna fota, klasyczna streetfoterka:
1455
sad_P1040420
Czy Ty to robisz dalmierzem, że nic nie wiedzą, czy się dobrze maskujesz ? Dzisiaj niestety jeden gość sprzedający ziemniaki dorwał mnie i machał mi zezwoleniem na handel, panie, ja tu już 5 lat stoję,a pan co, więc chcąc załagodzić sprawę, skasowałem foto...
Nie robię żadnej tajemnicy z mojego fotopstrykania. Do streeta używam szerokiego kąta, a to wymaga podejścia bardzo blisko ludzików (1-2 metry). Da się to robić głośnym aparatem (przez długi czas fociłem streety Olkiem E-500 z kitowym obiektywem i tym zestawem zrobiłem moje najlepsze foty), ale znacznie sprawniej robi się to dobrym kompaktem (bezgłośnym). W tej chwili używam Panasa LX-3.
Kolejna fota:
1456
Ech...no przecież oni świata nie widzieli, bo zajęci byli :-P
Tylko pozdrościć tego okresu :grin:
1456 - baardzo, bardzo!:)
W kwestii pstrykania fotek ludziom na ulicy - na pewno łatwiej wtopić się w tłum z jakims małym kompaktem niz z wielką lustrzanką. Do tego ludzie inaczej podchodza do fotersów z kompaktami - chyba na zasadzie... i tak mu nic z tego foto nie wyjdzie... i przez tyo czuja się mniej zagrożeni, pozwalają na bliższe podejście, są bardziej skłonni do naturalnych zachowań bez skrępowania.
Natomiast z mojego doświadczenia wynika, że owo skrępowanie jest najbardziej w nas samych.
Już dawno pozbyłem się takich oporów. Bez tego nie da się robić zdjęć na ulicy. Na dłuższą metę to byłoby męczące. Fotografowanie musi sprawiać przyjemność, jeśli to ciągła walka z oporami to szkoda zachodu.
Jeśli ma się wprawę to można robić streety całkowicie bezstresowo bez zwracania na siebie uwagi.
1456 - piekna fota, fajny temat do focenia.
1455 - piękna fota - oni tacy sobą pochłonięci - piękne to były czasy - łezka w oku się kręci...
Pozdrawiam AP.
Właśnie dlatego nie lubię streetu, a nawet reporterki. Cały czas czuję się skrępowana. Na wyjazdach zagranicznych tracę w ten sposób świetne kadry. I sporo okazji. Pamietam o poranku na Sycylii przed urokliwą piekarnię wyszedł piękny starszy pan- piekarz w takim typowym dla włoskich piekarzy białym fartuchu i usiadł sobie przed piekarenką. W malowniczej uliczce , o wschodzie słońca byliśmy tylko my i on. Oczywiście spartoliłam fotę z samego stresu, że wkraczam w jego prywatność. Kiwnęłam mu pytająco głową on zezwolił o fotę schrzaniłam. Tak było setki razy. Kompletnie się do tego nie nadaję :???:
Polecam stronę znalezioną na internecie, fotografie erotyczne (toples) w stylu retro.
http://www.pawelwojcik.com/grandfathersgirls/
Fajna strona i fajne zdjecia.Wyobrażam sobie jakie kiedyś musiały siać zgorszenie:-)
Witam serdecznie , czy ta fota 1455 była pozowana czy z zaskoczenia ?
Super. Tylko jak wypatrzeć takie dwa kosze i potrzebującego człowieczka.
Trzeba mieć chyba niebywałe szczęście (i refleks).
Całujące się na ulicy pary to mój ulubiony temat. Mam tego więcej. Odsyłam do mojego bloga, poszukaj wrzuty pt. "Zakochana para, Jacek i Barbara". www.robertsadowski.pl
Tymczasem kolejna wrzutka uliczna:
1457
1458
1459
Rafale, przyznaj że brodacze są jednak jednymi z najbardziej "fotolubnych", prawda ?
Mi najbardziej brodacz z żąkilami. Minę ma przednią :wink:
Nie każdy dziadek z żonkilami to brodacz,
ale ten ma filozoficzną minę. Podoba się !!!
Poza tym moją uwagę zawsze przykuwają pewne mocne punkty, oprócz brody jak u Ojca Przedwiecznego : grube okulary, papieros bez filtra, palce z długimi, zrogowaciałymi i pożółkłymi od dymu szponami.
Swietny blog Rafale " zakochana para " super, ale album "śpij aniele śpij " wzbudził we mnie największe emocje:grin:
1458 - kapelusik w stylu królowej angielskiej:lol:
Dzięki za komentarze. Dawno zgrabnego biuściku nie było w moim wątku:
1460
Od dawna chodził mi po głowie pomysł, żeby eksplorować streetowo Śląsk. Kraków jest nudny jak flaki z olejem. Śląsk jest przepiękny!!! Do tej pory miałem luźne związki z tym regionem. Przez półtora roku studiowałem w Katowicach na jednej z tamtejszych uczelni i zakochałem się w Ślązakach. Uwielbiam śląską gwarę, uprzejmość tamtejszych ludzi.
Choć pomysł na śląski street powstał w mojej głowie dawno temu, dopiero teraz wcieliłem go w życie. Pojechałem na cały dzień do Bytomia i zrobiłem... 100 dobrych streetów!!! Na pewno będę tam wracał. Cały dzień chodziłem po (ponoć) najbrzydszej i najbardziej lumpiarskiej na całym Śląsku dzielnicy Bobrek w Bytomiu. Obrabianie fot potrawa jakiś czas, ale jestem bardzo zadowolony z efektu.
Na początek fotki z centrum Bytomia. Nad Bobrkiem muszę popracować, za fajny materiał, żeby go ot tak na szybko obrobić.
1461
1462
1463
Czekamy zatem na wiecej :wink: