Pokój, pokój między forumowiczami...
Wersja do druku
Pokój, pokój między forumowiczami...
Nie, dlaczego? Przecież każda wypowiedź świadczy o nas samych, o naszej emocjonalności czy podejścia do tematu. Przywykłam w pewnej mierze do swoistej maniery ludzi, którzy fotografii przyrodniczej nie chcą zrozumieć. Oni najczęściej mówią lekceważąco "o kwiatkach", "robaczkach", ptaszkach". :) Niby nic, niby niechcący, a jednak coś (nie mówię teraz konkretnie o Twojej wypowiedzi skierowanej do mnie).
Nie robi to na mnie już wrażenia, może kiedyś owszem tak. Teraz jednak wiem, że odwalam kawał fajnej roboty przede wszystkim dla bliskich mi ludzi, w tym dla Danielka. Oni mają być ze mnie dumni. Jeśli przy okazji komuś tutaj się spodobają, to dobrze. A jak nie to trudno. Kiedyś było mi przykro, kiedyś się przejmowałam. Teraz widzę, że to nie ma najmniejszego sensu.
Nie jestem zadufana w sobie, wiele wysiłku wkładam w moje zdjęcia, chociaż są ode mnie dużo lepsi. Ale na pewno żadna osoba z forum nie może być dla drugiej wyznacznikiem. Bo przyjemność się skończy. Rozumiem, że są osoby, dla których niesamowicie jest ważny odbiór widza-użytkownika forum. Tak, też tak kiedyś myślałam. Teraz jednak wiem, że często ten widz patrzy krótko bądź napisze coś, aby tylko napisać. Dlatego osobiście przewartościowałam sposób postrzegania oceny moich zdjęć przez innych.
Po prostu uraziła Cię forma. To Twoja sprawa, jak na to reagujesz. Mnie to trochę dziwi, ale pewnie dlatego, że nie chcę odpłacać złośliwością za złośliwość. :smile:
Mysi, trochę mnie dziwi, że to wszystko o robalach wzięłaś tak do siebie. Mam wrażenie, że robale podał Rafał jako przykład, bo to akurat dziedzina która go zupełnie nie kręci. Napisał przecież też o architekturze.
Ja pewnie jako przykład podałabym glamour, nudne studyjne portrety lub zdjęcia lotnicze.
Nie trzymam tu żadnej strony, komunikat Rafała wydaje mi się jednak jasny - pewne dziedziny fotografii nas nie kręcą więc ich nie oceniamy.
Cytował mnie tj. odpisywał mi :wink: to nie tyle wzięłam do siebie, co odpisałam jemu. Wszak sam powiedział, że to przykład. To wyjaśniłam, że przykład jak przykład i słowo badyle mnie nie razi, bo już nie jedno słyszałam.
Dobra, zabieram się, żeby nie rozwlekać wątku.
Duża gadulstwa, mało zdjęć ostatnio w wątku. Zatem kolejna goła baba:
1434
Robisz znakomite postępy ze światłem. W szczególności na udzie i dłoni pięknie się układa. Szacun!
Wydaje mnie sie,ze gdybys stal bardziej po prawej to linia pomiedzy swiatlem a cieniem byla by bardziej w "kształcie kobiecym",nie taka prosta.Ona wlasnie splaszcza mi obraz.Chyba,ze tak chciales,ale wtedy reka mi przeszkadza a konkretnie jej oswietlona strona.
I co z tego, że goła - mbsz - znakomicie "operujesz" światełkiem.
Gratulacje i pozdrowienia.
Akurat w tym kontekście, jestem dobrym przykładem. :-P
Tym bardziej, że tak jak Ty nie wybrzydzasz pod moimi zdjęciami, tak ja nie wydziwiam pod Twoją fiksografią.
Również, jeśli nie rozumiem lub nie interesuje mnie jakiś rodzaj zdjęć, to nie oceniam i nie komentuję.
PS
Gołe kobity całkiem, całkiem. Myślę oczywiście o zdjęciach :grin:
Niby gołe ale takie niedopowiedziane.
[QUOTE=Rafał Czarny;700374] Na zdjęciu dziewczyna, narkomanka zaciąga się lolkiem. [quote]
I dla mnie to gada! Cholernie gada! Rozmazany świat narkomana :cry:
Dzięki za komentarze i odwiedziny. Lolitka, dawno Cię nie było. Stęskniłem się. ;-)
1435
1436
Streety to to co lubię w Twojej fotografii najbardziej. Nie powiem, że gołe baby też bo wyjdę na erotomana ;)
Umiejętność dostrzegania w, wydawałoby się, codziennym, szarym życiu rzeczy/ludzi/sytuacji na pozór zwyczajnych i pokazywanie ich w innym, wyjątkowym wymiarze.
A co tam u Ciebie Lola? Rzuciłaś wreszcie chłopaka? :grin:
Tymczasem fota, w końcu to wątek zdjęciowy:
1437
1438
Na ostatnim imho niepotrzebnie tak szeroki kąt, bo ta puszka na pieniądze nie jest jakaś ważna. Sama "lewitacja" jest ciekawsza, a nie pokazałeś jej wyraźnie.
Niektóre fiksografie są ciekawe, acz chyba nie do końca łapię cel stosowania przez Ciebie tej techniki - dlaczego to robisz? Chętnie przeczytam. Moim zdaniem, jest to fajne, gdy tworzy jakiś klimat, gdy pokazuje w sposób niezwykły jakiś motyw, który fotografowany "tradycyjnie" byłby zwyczajnie nieciekawy. Ale np fota z dziewczyną, która niby pali lolka - nie rozumiem, czemu fiksografia : ) Nawiasem pierwszym - paliła lolka ot, na ulicy? : ) Nawiasem drugim - palenie lolka to nie narkomaństwo : )
pozdrawiam
[QUOTE=Lolita;705632]Jeszcze nie, bo cio :wink::?:[/Q
Jeszcze nie ale jest nadzieja :)
ostatnie lewitacyjne fajowe zastawaniem się jak tego dokonać.
Bo czas najwyższy. ;-)
Kolejna naga pani:
1439
Czyli całujesz modelki w rękę?
Kolejna fota:
1440
Nie, nie wiem czy bez futerka i tej, że tak napiszę biżu nie byłoby lepiej ?:wink:
Zdjęcie sprzed 13-14 lat, pstryknąłem je robiąc tekst o mieszkańcach baraków, przesiedleńcach z krakowskich mieszkań komunalnych. Ci ludzi byli wysiedlani dlatego, że byli uciążliwi (mówiąc eufemistycznie) dla sąsiadów.
1441
Mocne zdjęcie, podoba mi się jeśli można to tak ująć.
Gacieeeee, jakie on ma odlotowe gacie ma on :wink:
Ja powiem tylko tyle, że dawno nie było tak dobrego zdjęcia w Twoim wątku.
Brawo!
Jeszcze dwie foty z tamtej akcji. Człowiek na zdjęciu miał wielki szacunek i poważanie wśród mieszkańców baraków, ponieważ posiadł umiejętność zaprawienia denaturatu w taki sposób, że w smaku był nie do odróżnienia od sklepowej ćmagi. Nikomu nie chciał zdradzić sekretu receptury. Kiedy go odwiedziłem nie mógł chodzić, koledzy martwili się, że już długo nie pociągnie i tajemnicę zabierze do grobu.
1442
1443