Różnie ludzie definiują piękno. :-P
Wersja do druku
1025, 1027 - Klasa. Jak sobie pomyślę jakie bym tam dronem zrobił zdjęcie....
Jak najbardziej masz prawo uważać, że coś zniszczonego działalnością człowieka lub coś paskudnego jest piękne.... Tylko co z tego wynika? :mrgreen:
A dziękuję dobry człowieku :).
Jeśli chodzi o "dronowanie" tam, to możesz sobie pomarzyć.... albo zaryzykować... :).
Ludzie filmujący z dronów jeżdżą na Senję. Tam są też fajne miejscówki, nie ma zakazów i nikt się nie czepia.
I bez drona widoki piękne:-)
Dron jest jednak uciążliwy jeśli ma się jako podstawowy sprzęt "normalny" sprzęt foto. Dodatkowy bagaż też nie ułatwia życia w trudnym terenie. Najbardziej buntują się plecy. :)
W ciekawych miejscach są zakazy "dronowania". Moim zdaniem dron jest bardzo fajnym sposobem na filmowanie, ale już nie koniecznie do robienia zdjęć.
Fajna seria. Na pierwszym kamyczek robi robotę, na drugim - rowerzysta, a na trzecim łódeczka połączona z domeczkiem.
Brak któregokolwiek elementu n tych zdjęciach to już nie to.
Podejrzewam że:
kamyczek podłożyłeś
na rowerku to Ty
... i łódka Twoja :mrgreen:
Bardzo ładna seryjka.
Też myślę, że kamyczek (a nawet dwa) na pierwszym, to jest element unoszący zdjęcie wysoko w kategoriach estetycznych rozpatrywane.
Rowerzysta w dzikim krajobrazie, to element zaskakujący, pokazujący potęgę natury, małość człowieczka depczącego w pedały.
TJ
Dziękuję Bogdanie. :)
To że łódka moja, to wie każdy kto tu zagląda. :) Wszak pisałem kiedyś , że muszę wozić ze sobą łódkę, abym mógł sprostać niełatwym wyzwaniom.
Kamienie przeniosłem razem z kawałkami darni, aby kadr nabrał wyrazu. Muchomorka i Żwirka znaleźć się niestety nie udało....
Zapomniałeś wspomnieć o dronie, którym robiłem zdjęcia sterując nim podczas jazdy rowerem. To było wprost banalne. :mrgreen:
A na poważnie, nie zjechałbym z tej góry na rowerze w cenie poniżej 30 000PLN ..... Długość tej "pochylni to ca. 1500m. Pochylenie 15-30 stopni. Powierzchnia to "zgroszkoany" przez naturę granit. Papier ścierny z ziarnem 12 przy tym to dziecięca igraszka. W razie upadku rwie wszystko do kości .....
Na samym końcu las. :)
Cieszę się że Ci się spodobało. Dzięki za opinię.
Czyli delikwent na rowerze musi mieć kombinezon z kewlaru [emoji16]