8 załącznik(ów)
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. III
Bonifacio, Korsyka. Cz. III
B15. Do górnego miasta można powspinać się uliczką, kt. widać na B11, albo zabrać się taką kolejką. Koszt jak dobrze pamiętam 5 euro, a całość zabiera kilka minut. W upał jak znalazł.
Załącznik 157725
B16. Z miejsca końcowego tej kolejki widać całkiem nieźle panoramę portu.
Załącznik 157726
B17. Port - na dole zdjęcia widać budynek, kt. na B11 był po lewej stronie.
Załącznik 157728
B18. Widok na część środkową portu.
Załącznik 157727
Na kolejnych zdjęciach dobrze widać mury miasta górnego.
B19
Załącznik 157729
B20 Zbliżenie na mury i na zatoczkę.
Załącznik 157731
B21. Na dole, zakryty drzewami tunel, którym przejeżdża się kolejką.
Załącznik 157730
Następna część z górnego miasta, które zapowiada ten pomnik:
B22
Załącznik 157732
9 załącznik(ów)
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. IV
Zwiedzanie górnego miasta dotyczy przede wszystkim kościołów. Niestety, albo były zamknięte (sjesta), albo w remoncie, więc zdjęć nie będzie z ich wnętrza. Ze względu na wąskie uliczki (w kolejnej części będą zdjęcia) i brak szerokiego kąta jedynie fragmenty danych budynków mogłem zrobić. Ale po kolei.
B23.
Pomnik, na którym skończyłem poprzednią część od frontu przedstawia się następująco. Usytuowany jest niefortunnie blisko ulicy stąd też zdjęcia mam tylko z boku. Poświęcony jest żołnierzom z legii cudzoziemskiej poległym w Algerii w latach 1897-1902.
Załącznik 157830
B24.
Bodajże najstarszym kościołem jest ten na poniższym zdjęciu - pod wezwaniem Św. Dominika, założony przez templariuszy. Ujęcie boku, ale dobrze widać charakterystyczną wieżę. Remontowano dach i poddawano renowacji wnętrze - zamknięty na cztery spusty.
Załącznik 157834
B25. Z zewnątrz zdobień nie zauważyłem za wyjątkiem tego gzymsu.
Załącznik 157829
B26.
Niezbyt czujnie słuchając przewodnika na dziedzińcu obok kościoła...
Załącznik 157828
B27
.... zauważyłem takie oto drzwi, a nad nimi herb Bonifacio.
Załącznik 157826
B28. Herb Bonifacio i z hasłem Wolność.
Załącznik 157827
B29.
Drugim kościołem jest świątynia pod wezwaniem Sancte Joannes Baptista (Św. Jana Chrzciciela). Na zdjęciu poniżej dzwonnica tego kościoła. Data 1775. Prawie naprzeciwko niego jest kościół, o kt. mowa poniżej.
Załącznik 157831
B30.
Najczęściej wspomina się o kościele Sainte-Marie Majeure. Na zdjęciu widać jej charakterystyczną kwadratową wieżę. Widok z boku budynku.
To pod tym kościołem była główna cysterna miasta - skąd tam się brała, to wyjaśnię w innej części. Jako ciekawostkę podam, że proboszczem w tym kościele jest Polak.
Załącznik 157832
B31. Na stoiskach z dewocjonaliami dominuje oko św. Łucji. Niestety nie mam dobrych zdjęć biżuterii z okiem, ale to co poniżej daje wyobrażenie w jakich konfiguracjach jest wykorzystywane.
Załącznik 157833
15 załącznik(ów)
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. V
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. V
Pora na prezentację ulic Bonifacio. Poniżej kilka ujęć ulic z górnego miasta, które są wąskie (jakieś 3 metry szerokie) i w czasie kiedy tam byłem były bardzo zatłoczone przez turystów. Uliczki są bardzo podobne do siebie.
Na zdjęciach widać dwie rzeczy, o których opowiem i jedną którą nie widać, ale uciążliwą podczas zwiedzania.
B32
Załącznik 157934
B33
Załącznik 157936
B34
Załącznik 157932
Przewodnik oprócz przystanków przy kościele zaprowadził nas na tę uliczkę.
B35
Załącznik 157940
Jak nazwa wskazuje dwóch cesarzy się tu zatrzymało i mieszkało przez pewien czas. Nazwisko jednego zgadniecie bez problemu – Bonaparte (w końcu Korsykańczyk urodzony w Ajaccio), drugim był Karol V Habsburg (przez pewien czas król Korsyki). Z tym drugim taka opowiastka się wiąże. Jak pamiętacie wejście do górnego zamku jest strome. Żeby cesarz się nie męczył specjalnie dla niego konia podstawiono. Jednak później pojawił się problem co z tym koniem zrobić, ponieważ nikt nie był godzien aby swój tyłek usadzić na miejscu gdzie cesarski spoczywał. Zatem sprzedać nie wypada, zjeść też nie. Oto co zrobiono: wyprowadzono konia za miasto, zabito i zakopano. Podobno jedna z osad blisko miejsca jego zagłady wzięła nazwę od konia.
Pierwszą rzeczą charakterystyczną są łuki, których główną funkcją było właśnie przekierowanie wody deszczowej, która stanowiła kluczowe jej źródło. Można zatem powiedzieć, że stanowiły małe akwedukty. Podobno każdy dom miał własny zbiornik, co pozwalało na względną samodzielność w przypadku ataku. Problem jaki się pojawiał to gnicie tej wody, stąd też nic dziwnego, że często wybuchały zarazy.
B36
Załącznik 157935
Na zdjęciu poniżej ujęcie takiego wiaduktu.
B37
Załącznik 157939
Być może ten element dekoracyjny to pozostałość po beczkach, w których gromadzono wodę.
B38
Załącznik 157933
Innym ważnym źródłem wody i to jedyne przez długi czas to źródło św. Bartłomieja znajdujące się u klifów. Schody Króla Aragonii liczą sobie 187 stopni. Nie schodziliśmy nimi. Podobno za zejście się płaci.
B39
Załącznik 157945
Tak wyglądają z dalszej perspektywy.
B39
Załącznik 157944
Zapasy zboża były składowane w podziemnych silosach – do dziś istniejące, przykryte małymi szklanymi piramidkami (zdjęć nie mam, bo cały czas ktoś przy nich się kręcił). Na zdjęciu poniżej widać oryginalne pokrywy.
B40
Załącznik 157942
Drugi element charakterystyczny to wejścia do budynków. Kilka różnych próbowałem sfotografować, ale to jedno ujęcie wyszło tak naprawdę nieźle.
B41
Załącznik 157937
Do domu prowadziło kilkanaście schodów, a następnie przystawiano drabinę, żeby wejść do mieszkań. Skąd taki pomysł? Znów kwestia obronności się kłania i skrupulatne stosowanie się do reguł wendety. Dlatego też na noc wciągano drabinę do środka mieszkania znacząco utrudniając zemstę. Taki sposób zabudowy ma też swoje współczesne konsekwencje. Utrudnione wejście jest zmorą dla mieszkańców, co powoduje, że liczba osób w Bonifacio maleje. Podobno młodzi wyjeżdżają stamtąd i zostają same starsze osoby. Nawet szpital zamknięto, a lekarze dojeżdżają w razie potrzeby do miasteczka. Liczba mieszkańców obecnie wynosi ok. 2,5 tysiąca.
Trzecią rzeczą, którą nie widać na zdjęciach ulic to zapach stęchlizny. Wynika to z tego, że budynki są kiepsko wentylowane i wilgoci nie sposób się pozbyć. Jak dodacie do tego temperaturę ponad 30 stopni, duszne, nieruchome powietrze, to zrozumiecie dlaczego w miarę szybko opuściliśmy miejskie uliczki i udaliśmy się na skraj miasteczka.Tam przynajmniej widoczki były ładniejsze, a bryza przynosiła ochłodzenie.
Na tym zdjęciu widać klify i ostańca – częsty motyw na fotografiach.
B42
Załącznik 157938
Domy nad klifem – tutaj widać wyraźnie jak blisko skraju już są.
B43
Załącznik 157943
Widok na fragment drogi murami miasta (zdjęcie złożone z dwóch w Huginie).
B44
Załącznik 157947
No dobra, nie tylko bryzą się chłodziliśmy :)
B45
Załącznik 157941
Do szczegółów z ulic powrócę w kolejnej części.
11 załącznik(ów)
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. VII (ostatnia)
Bonifacio (Korsyka) fotorelacja z jednodniowej wycieczki. Cz. VII (ostatnia)
Zgodnie z zapowiedzią ta ostatnia część będzie poświęcona Cmentarzowi Morskiemu, znajdującemu się na końcu cypla. Kiedyś rosły tu drzewa, stąd też tutejsza nazwa le Bosco oznacza lasek.Cmentarz jest o tyle ciekawy, że raczej nie przypomina znanych nam z Polski nekropolii pod kątem zabudowań. Grobowce mają postać małych mauzoleów, kapliczek, blisko siebie postawionych. Podobno Korsykanie uważają, że za życia człowiek ma ciężkie czasy, a po śmierci powinien spoglądać na piękne widoki. Dlatego też kierunek pochówku jest twarzą do morza. Sądzę, że ze względu na ograniczony teren zaczęto stosować sposób pochówku zwany szufladkowym (jeśli dobrze pamiętam). Dlaczego to się sami przekonacie.
B60 Główne wejście na cmentarz. Zdjęcie nie najlepsze - brak szerokiego szkła i fotka pod słońce
Załącznik 158553
B61 Centralne miejsce cmentarza
Załącznik 158558
B62 Całość cmentarza stanowią uliczki grobowców na biało pomalowane.
B62
Załącznik 158555
B63
Załącznik 158560
B64
Załącznik 158556
B65
Załącznik 158554
I wyjaśnienie układu szufladkowego: trumny są umieszczone jedna nad drugą.
B66
Załącznik 158562
B67 niektóre z grobowców są ozdobione rzeźbami
Załącznik 158561
B68 Na jednym z grobowców taki relief przykuł moją uwagę.
Załącznik 158557
B69 Inne wejście na cmentarz
Załącznik 158563
B70. Biel grobowców, błękit nieba i biel chmur, wyglądają bardzo malowniczo. Szkoda tylko, że to był taki skwar, a po zwiedzaniu miasta byliśmy wykończeni.
Załącznik 158559
To koniec fotorelacji, ale jeszcze będzie postscriptum podsumowujące.