Fajnie napisane, T10 to mój typ. Dla niego warto zdradzić Olka :) Dziękuję.
Wersja do druku
Też sobie przeczytałem,fajnie napisane...dobra robota:!:
przeczytałem i zgadzam się z epicure. Bardzo dobry aparat. Miałem okazję używać z 16-55mm f/2.8, 90mm f/2 oraz 56mm f/1.2 - jakość obrazu świetna, autofocus bardzo szybki, evf też dobry. Z pewnością nie przeszkadza w robieniu zdjęć. Trochę zbyt toporna i kanciasta obudowa, menu przy pierwszym kontakcie też mało intuicyjne (u Olka nie jest lepiej). Szkoda, że wbudowanej lampki nie da się odchylić palcem do tyłu jak było np. w X-M1.
Z dużymi obiektywami fotografuje się całkiem dobrze, gorzej jest jak się nie fotografuje i trzyma w ręce albo zawieszony na szyi :) 16-55 zasłania sporą część przycisku do zwolnienia bagnetu przez co ciężko jest odpiąć obiektyw - ewidentny błąd projektantów w ergonomii.
Jeżeli chodzi o wysokie ISO to wg mnie Fuji ma ok. 2/3-1EV przewagi nad Olympusami.
Ten aparat ma świetny stosunek cena/jakość.
Też przeczytałem i bardzo mi się spodobał charakter tej recenzji.
Czy zwisając na skale obsługuje się go wygodniej,niż em1?
Nie chwaląc się stałem się posiadaczem X-T1. Na razie rozgryzam to cacko i w trakcie tego rozgryzania troszkę zazgrzytały mi zęby. Zrobiłem sobie kilka darków w RAW by zerknąć na szumy i tu nagle co widzę? Hot pixele, na pewno są dwa takie mocniejsze. Ekspozycje robiłem z czasem 30 sek na ISO od 800 po 6400. Troszkę bardziej mnie zabolało gdy dopatrzyłem się jednego hot pixela na normalnej fotce zrobionej w RAW z ISO 800 i czasem 1/30 sekundy. Co prawda nie świeci jak ten w darkach, ale gdy się wie gdzie go szukać to można bez trudu go znaleźć. Dziś zrobiłem fotki w JPG z czasem 30 sek przy ISO 6400 i te hp też widać (fotka w załączniku). I teraz moje pytanie czy jest sens robić dym i zareklamować ten aparat domagając się naprawy lub wymiany na inny egzemplarz, czy może nie ma to sensu, a wręcz jest ryzyko, że trafię gorszy egzemplarz. Z góry dziękuję za radę i sugestie.
Pozdrawiam
WojtekZałącznik 163278
Oddaj póki możesz. Nie wiem gdzie kupiłeś ale w ciągu 14 dni towar obarczony wadą fabryczną podlega prawu zwrotu lub wymiany na nowy. Nie ma mowy o naprawie!
Konsument nie ma takiego prawa.
Jeśli kupiłeś przez internet, to oddaj i odstąp od umowy, ale bez podania przyczyny. O wadzie nic nie wspominaj, bo zostanie to potraktowane jako reklamacja.
Jeśli kupiłeś w sklepie stacjonarnym skorzystaj z rękojmi i zażądaj wymiany (nie zgadzaj się na naprawę, bo to się skończy na wysyłce do serwisu i stratę czasu wynikającą z pośrednictwa sklepu) lub skorzystaj z gwarancji i serwisu, wysyłając tam aparat bezpośredni. Tam Ci zamapują te piksele - sam tego nie zrobisz, bo aparat nie oferuje takiej możliwości.
1. Nie istnieje żadne doskonałe technicznie urządzenie.
2. Znasz specyfikację matrycy i dopuszczalne przez producenta odchylenia od niej?
3. Nic krytycznego tu nie widzę, ale patrz pkt 2. Usuwanie tego typu "przypadków" to standard w wywoływaniu rawów.
4. Odrzuć pełne pewności siebie rady ignorantów.
No dobrze, ale pozostaje pytanie jak jest z tymi matrycami w aparatach Fuji. No bo jeśli zmienię 2 hot pixele na 10 to się okaże że zamienił stryjek siekierkę na kijek. Co do zakupu aparat był zamówiony przez internet plus dodatkowy obiektyw. Okazało się, że tego dodatkowego obiektywu nie ma na stanie, więc przy odbiorze aparatu zamówienie zostało anulowane, a aparat kupiony teoretycznie i praktycznie na miejscu tzn. w sklepie na Żytniej w Warszawie. Epicure Ty zdaje się posiadasz X-T10, czy w Twoim aparacie matryca jest pozbawiona kompletnie hot i dead pixeli?
W załączniku jpg z rawa iso 800 czas 1/30 sek. pod strzałką widać kropkę, to ten hot co był na wcześniejszej fotce po prawej stronie od pluszaka.
Niestety specyfikacji nie znam i zdaję sobie sprawę, że pewnie każda matryca zawiera mniej lub więcej takich kwiatków, dlatego chciałem się poradzić użytkowników aparatów czy w ogóle jest sens się przepychać ze sklepem czy serwisem. Okaże się że aparat będzie tygodniami wędrował od punktu do punktu a na sam koniec otrzyma i tak to samo albo i gorzej.
Wiem że takie rzeczy eliminuje się w obróbce. Dlatego tak na miękko do tego podchodzę :-).
Nic takiego u siebie nie zauważyłem. Ale też się specjalnie nie doszukiwałem.
Nie robiłem, bo zawsze zdejmuję dekielek przed zrobieniem zdjęcia i nie uznaję takich testów. Ale mogę zrobić... Tylko jaki sens ma ISO 6400 i 30 s? Przecież to będzie zaszumione jak cholera.
Hmmm no wiesz do fotografii nocnego nieba to taka kombinacja ma jak najbardziej sens,no może 6400 to rzeczywiście sporo ale 1600 to chyba już będzie ok, a żeby usunąć szumy hoty i inne takie to robimy darki biasy flaty i składamy w odpowiednim programie :-)
Na ISO 6400 i 30 s to z nocnego nieba wyjdzie środek dnia z kreskami zamiast gwiazd :-)
No ale spoko, RAWa już mam. Muszę tylko posadzić tyłek do komputera, żeby go wyrzuć na serwer.
Chyba nikt nie zna specyfikacji matrycy, odnośnie tych "kwiatków". Producenci dopuszczają takie "kwiatki" dla wyświetlacza LCD w aparacie podkreślając, że nie ma to wpływu na zdjęcie. Przy czasach 1/30s to raczej nie powinno być hot pixeli. Z drugiej strony przy "zwykłym" dziennym zdjęciu nie wiem czy będzie to zauważalne, raczej nie.
Decyzję czy wymieniać, reklamować, już musisz sam podjąć. Nie jest wykluczone (choć mało prawdopodobne), że w drugim egzemplarzu tego nie będzie. Serwis powinien załatwić sprawę i zmapować te gorące piksele.
PS.
Próbowałeś włączyć redukcję szumu przy długiej ekspozycji ? Tą funkcję już na pewno fuji ma:). Liczba świecących pikseli znacznie spadnie ale wydłuży się czas wykonania zdjęcia.
Nie no troszkę się mylisz. Przy ogniskowej 18 gwiazdki będą prawie punktowe a dnia też nie będzie w nocy :-) Poniżej JPG z RAWa z Nikona D50 czas 30 sek, ISO 1600 bo więcej nie ma, ogniskowa 18 mm (z kita), przysłona 3,5. Fotka ze statywu. Ostrość ustawiana manualnie więc jest jak jest.
Załącznik 163290
Te hoty najbardziej mogą mi doskwierać przy nocnych fotkach z długimi czasami. Przy astro NR z poziomu aparatu jest nie wskazana ponieważ usuwa również ten pożądany sygnał. Redukcja szumu w aparacie to prawie to samo co odejmowanie darka więc mogę to zrobić już z poziomu PC i mieć to pod kontrolą. No cóż pobiję się jeszcze trochę z myślami :-).
Mi na ISO 6400 i f/2 wystarczyły 3 s, żeby z czarnego nieba po północy zrobić prawie że południe ;)
Załącznik 163291
A tu masz RAWa, o który prosiłeś:
https://drive.google.com/open?id=0Bx...2o1WGM4M25CRE0
Pierwszy raz robiłem zdjęcia z założonym dekielkiem ;)
Wyciekły informacje o X-T2:
Załącznik 173218
Załącznik 173219
Załącznik 173220
W skrócie: bebechy z X-Pro2 w body X-T1 + bajer z ekranem gibanym jak w Pentaksie K-1.
Witam, czy możecie mi doradzić jakiś manualny i stosunkowo niedrogi teleobiektyw do X-T1. Interesuje mnie ogniskowa tak od 400 mm. Chodzi o foto ptaszków samolotów, zwierzyny leśnej skubiącej trawkę na łąkach.
Co sądzicie np. o Tokinie 400 f5,6. Jest do kupienia w Interfoto (mocowanie FD)za 500 PLN. Czy warto za tą cenę?
A może Sigma APO 400mm f/5.6?
Jest coś lepszego za podobne pieniądze?
Przy okazji mam pytanie czy na forum znajdzie się posiadacz Fujinona 100-400 i czy podzieli się swoimi subiektywnymi odczuciami odnośnie tego sprzętu? Na forum Fuji jakoś nie ma chętnych lub posiadaczy tego obiektywu.
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
Najwięcej użytkowników Fuji jest teraz na Nikoniarzach :)
Tam też zadałem to pytanie, ale liczę na podpowiedź również na tym forum.
raczej będzie ciężko ze starym manualem 400 mm. Pewnie trzeba będzie przymknąć do F8 - F11 żeby jakoś to wyglądało. Bez stabilizacji na ekwiwalencie 600 mm ustawienie ostrości będzie trudne.
Myślę że z ustawieniem ostrości dam radę. Jestem w posiadaniu MTO 11CA i nie jest tak źle, tyle ze to lustrzana konstrukcja i strasznie mydlane obrazki daje. Rzekomo Rubinary 500/5,6 dawały dobre obrazki, ale to stosunkowe drogie szkło jak na swój wiek i trudno dostępne.
Generalnie taki manualny obiektyw traktuję jako sprzęt przejściowy i nie chciałbym przeinwestować. Docelowo zbieram na tego Fujinona 100-400, licząc na to że jeszcze stanieje.
Już jest X-T2:
http://www.optyczne.pl/9917-news-Fujifilm_X-T2.html
http://www.optyczne.pl/9922-news-Fuj...5%82adowe.html
http://www.optyczne.pl/index.php?art=509
I nowa lampa (w końcu!):
http://www.optyczne.pl/9920-news-Fujifilm_EF-X500_.html
Cena zabija, więcej niż za X-T1 w momencie wejścia na rynek.
X T2 dla zawodowców, zarabiają więc cena może być straszna :) Czemu T10 nie tanieje, no czemu...
"Aparat wiernie rejestruje fakturę powierzchni przedmiotów dając poczucie ich trójwymiarowości." bogowie marketingu! LOL
Swoją drogą bardzo mi się retro dizajn Fuji podoba.
Kurde.. ja sobie nigdy nie kupie nowego bezlusterkowca.. bo co dozbieram kasy, to wchodzi coś nowego, coś na co nie mam :) Nim dozbieram na T2 to się pojawi A7RIII ;-) albo zwykłe A7III.
T.
Lepiej się spiesz, bo ta najnowsza 24-megapikselowa matryca już chyba nie jest tak dobra na gwiazdy.