Nie wiem czy to dobry wątek. No ale tutaj wkleje fotkę.
Dziś na parkingu stłuczkę miałem. Zaparkowałem autko i poszedłem na zakupy. Wychodzę ze sklepu z torbą z zakupami i ( miałem chyba takie szczęście) widzę że jakiś kierowca dziwnie wyjeżdża z parkingu, Dziwnie tzn, wprost na moje auto.Myślę, " zaraz w moje auto uderzy " I nagle słyszę trzask. No to podchodzę , patrzę a w samochodzie nikogo nie ma. Koleś zostawił chyba auto bez ręcznego. I efekt.
Załącznik 154318
Wyszedł kierowca tego dostawczaka po kilku minutach z marketu i sam się zdziwił gdy jego auta nie było na miejscu. Tego to się chłopak nie spodziewał.