Zamieszczone przez
dzarro
Z drugiej strony - może ten kult niskiego ISO to taki przesąd wynikający z faktu, że na wiele zjawisk patrzy się wciąż przez pryzmat standardów wywiedzionych z doświadczeń analogowych. Fakt jest taki, iż dostępne ISO 100 staje się raczej wyjątkiem nie regułą i częściej można tę czułość spotkać w kompaktach z małą matrycą. Bardzo ciekawe obserwacje na ten temat zawarte są w nowej książce o świetle zastanym A.A. Mroczka, który wprost pisze, że używanie wyższych czułości w aparatach cyfrowych jest i powinno być normą. Przykład który podaje na ilustracje swojej tezy - ISO 400 z Pentaxa ME Super versus ISO 1600 z "antycznego" Canona 30D też jest wielce wymowny.