ME-1 nie pasuje do E-620?
Wersja do druku
ME-1 nie pasuje do E-620?
ano,na to wygląda:
http://www2.olympus.pl/consumer/dslr_me-1.htm
Dla ciekawskich są rawy do zassania:
http://www.biofos.com/esystem/e620_tst.html#SECTION8
test-porównanie: Canona 500D, Nikona D5000 i Olka E-620.
niestety po hiszpańsku
przetłumaczone za pomocą google na angielski
nie czytałem, więc nie wiem jaka paplanina z tego wyszła ;) tylko przejrzałem sample.
Witam forumowiczów. Jestem na etapie wyboru pierwszej lustrzanki i ten e620 bardzo mi się podoba. Szkoda jednak iż nie został wyposażony w funkcję nagrywania video (chociażby w rozdzielczości 1280x720), byłby podejrzewam niezłym hitem na rynku. Dla amatora, który miałby wybrać ten sprzęt zamiast zaawansowanej hybrydy, byłaby to myślę przydatna funkcja, a może i decydująca w wyborze. Wiem, że aparat to nie kamera, ale jak dla mnie filmiki by się przydały. Bardzo dobrze, że został wyposażony w matrycę High-Speed Live MOS, z tym że moim zdaniem wystarczyłoby 10 MPix, w za mian iso 1600 prawdopodobnie byłoby w pełni użyteczne. Z matrycy 10 MP odbitki formatu A4 byłyby w b.dobrej jakości i dla amatora w zupełności wystarczające, poza tym pliki byłyby "wagowo" trochę mniejsze, czyli więcej zdjęć na karcie pamięci. I dalej jestem w kropce..., choć na tę chwilę jak dla mnie to najlepsza pozycja na rynku, często robię makro i ten ekranik to super sprawa.
Różnicą między 10Mpix a 12Mpix bym się nie przejmował, to za drobna różnica, by jakoś mocno na wielkość pliku lub jakość wpłynąć.
No jak dla mnie to nie jest taka drobna różnica, chciałbym np dostać 20% podwyżki w pracy pewnie bym to odczuł, jeśli chodzi o wielkość plików to faktycznie mniejszy problem jest, wystarczy karta większej pojemności, ale jeśli chodzi np. o obróbkę zdjęć 10 a 12 MP to też trochę można odczuć przy sprzęcie nie najnowszym, ale głównie chodzi mi o szumy i tu bym widział tę różnicę 20%-tową mniej więcej...
Choć nawet z tym byłbym skłonny się pogodzić, tylko nie przy tej cenie jaka jest obecnie, jakby miał te filmiki od razu bym brał nawet za cenę 3 tys i z jednym obiektywem tzw. kit, bo tyle by był wart moim zdaniem.
Piksele to nie pieniądze.
I zwiększając matrycę o 20% zwiększasz o tyle jej powierzchnię, jej boki zwiększają się w mniejszym stopniu.
Jesteś pewien, że by była? Testy pokazują że Olkowe 12Mpix radzi sobie tak samo albo minimalnie lepiej, albo minimalnie gorzej w stosunku do 10Mpix.Cytat:
ale głównie chodzi mi o szumy i tu bym widział tę różnicę 20%-tową mniej więcej...
W tym problem, że fizyczna powierzchnia matrycy się nie zmienia, (olympusy mają 17.3 x 13.0 mm, system 4/3) na tej samej powierzchni jest bardziej upakowana pikselami, piksele sąsiednie w pewnym stopniu oddziaływują na siebie i stąd wzrastają szumy..., gdzieś to wyczytałem i chyba się nie mylę...
Zbyt wiele zależy od samej technologii produkcji matryc, która jest ciągle udoskonalana, żeby ta zasada zawsze się sprawdzała. Czasami tak jest, ale jednak kilkunasto-megapikselowe matryce dzisiaj szumią mniej, niż 4-5- megapikselowe sprzed paru lat. A przecież powinny szumieć bardziej?
Tu się zgodzę, zapewne tak jest, ale po małej części jest też spowodowane lepszymi algorytmami odszumiającymi, które też pozbawiają szczegółów zdjęcia, ogólnie jednak można chyba stwierdzić jeśli na tego samego typu matrycy (mam tu na mysli tą High-Speed Live MOS) zamiast 12 jest 10 MPix powinna szumieć trochę mniej, a mi 10 MP starczyłoby aż nadto, mój kompakt C. a610 ma 5 Mp.... i jakoś się tym muszę zadowolić... na razie...
epicure też tak myślę, że nie są odszumiane i zapewne tak jest albo przynajmniej powinno być, to surowy materiał z matrycy, różnica między 10 MP i 12 MP matrycą Olympusa wynika (jak napisałeś zresztą) iż ta druga wykonana jest w lepszej technologii (High-Speed Live MOS), a mi chodzi o to aby w tej lepszej technologi dać 10, a nie 12 MPix, to chyba by nie było zbyt trudne dla producenta...
Tak w ogóle dzięki za dyskusję, bo to już trochę nie na temat się robi, decyzję i tak sam muszę podjąć...:)
Dzisiaj widziałem billboard z MM z e-620. 3999,- w dual kicie.. Dla mnie cena maksymalnie zaporowa :shock:
ja rozważam ten aparat jako coś małego do plecaka z stabilizacją ale na razie nie widzę przełomu w matrycy w porównaniu do E-510 :-?
Jutro muszę niestety wsadzić do plecaka cegłę E-3 :-)
st3j4 wczoraj połaziłem z kumplem - chciał szkło kupić - po MM i Saturnach w moim mieście i pomimo billboardów na 3999zł za Double Kit usłyszałem, że sprzedadzą i za 3499zł ale reklamy były robione we współpracy z Olympus Polska, który to cenę zaproponował ale rynek szybko zweryfikował ;) Plakatów jednak z edytować się nie da...
Oczywiście nie wszystkie sklepy tak mówią ale nie pamiętam, które nie chcą zejść z ceny (łącznie zwiedziliśmy 4 w poszukiwaniu 105mm pod Nikona, by finalnie znalazł się w tym najdalej od nas ;d)
http://www.cameralabs.com/reviews/Ol...SO_noise.shtml
wg autorów, Olek daje radę Canonowi (niby nieco więcej, ale ładniej szumi)
Nikon pokonuje obu w tej kategorii (ale nie ma stabilizacji matrycy...)
Ale mówisz o sklepie czy o cenie rynkowej? Sklep skoro zgadza się sprzedawać poniżej średniej rynkowej(ponad 3500zł w necie) to znaczy, że cena jest dobra. Zresztą gdy rozmawiałem o tym to była to też najniższa w sieci...
Jeśli mówisz o cenie rynkowej to chyba jesteś niepoważny. E-620 jest niby konkurentem D90, który jest droższy niż w/w cena. Jest to najnowszy model Olympusa a to też oznacza wyższe ceny nim się "ułoży" na rynku. No i jak pokazują testy i relacje użytkowników jest to jak najbardziej cena adekwatna do jakości. A,że dla Ciebie za duża - kup sobie E-420.
'Dobra cena" to nie tyle - wbrew pozorom - ile ludzie są gotowi dać od ręki za towar. To wypadkowa w/w oraz kwoty, którą musi uzyskać producent(pośredników w to wliczam) aby opłacało się produkować ^^ każdy by chciał E-3 za 50zł albo najlepiej dodawany do paczki paluszków, które też powinny być za darmo! Ale takie rzeczy to tylko w Erze?
E-620 raczej nie jest konkurentem D90. Nie ta klasa...
Sugerujesz, że E-450,E-520 & E-620 to konkurenci D60? (teraz wyszło D5000 ale to nowinka) W czym D90 przebija E-620? Jakość obrazu? Chyba ciężko oceniać sprzęt po ISO 1600/3200, bo i tak mało kto ich używa ale i tu i tu są nieużyteczne. LV/Czyszczenie/Stabilizacja/Ergonomia/Klawiszorologia/AF/Wizjer ? E-620 nie ma się czego wstydzić.
Choć tka an prawdę to dzisiaj trudno jest jednoznacznie powiedzieć co jest konkurentem czego, bo poszczególne segmenty bardzo się nachodzą.
Lepsza guzikologia, górny wyświetlacz, druga rolka. To są główne różnice między półką entry-level, a zaawansowaną amatorską. E-620 jest na w tej pierwszej, a D90 w drugiej.
Tak było kiedyś. Dziś puszka entry level może mieć nawet uszczelnienia jak Pentax K200D, który zresztą jak pamiętam ma i górny wyświetlacz ale a to jest na paluszki.
A700 nie ma górnego wyświetlacza a i to co ma A900 to jakiś żart chyba, więc?
Jeśli brać pod uwagę AF/Wizjer/jakość wykonania/Szybkość/Innowacyjność to E-620 jako amatorskie lustro zaliczyć nie można.
Właściwie problem segregacji wynika stąd, że producenci co chwilę jakieś elementy z wyższego przedziału, wciskają do niższego. Klienci powinni się cieszyć ale czasem mogą i pogubić się w tym wszystkim :P
Przecież podział na poziomy jest zalezny od ceny ;) Wszystkie ine czynniki są zbyt płynne.
jeżeli ktoś powie że było to zabije (54strony!)
pytanie do kolegów
jak się ma szybkość i pewność af w stosunku do e3 i e30?
D60 ma podobną jakość obrazowania, co olki. Jak nie wierzysz, to ściągnij sobie rawy z imaging-resource i wywołaj. CCD w rozmiarze APS-C szumi podobnie, jak NMOS w 4/3. Różnica jest dopiero w D5000, D90, D300 i wyższych.
Od niedawna używam E-620 i szumy nie są dla mnie istotnym problemem. Trzeba tylko uważać przy korzystaniu z LV. Jak się rozgrzeje elektronikę za bardzo (a Olek o tym ostrzega, wyświetlając stosowną ikonę na LCD), to szumy rosną dramatycznie, tak, że fotka z ISO 100 wygląda, jakby była zrobiona z ISO1600, a nawet 3200 w ciemnych obszarach. Może u mnie szczególnie się to dało we znaki, bo fociłem po ciemku, tylko w świetle błyskowym, dużo ciemnych obszarów było w kadrze, tam zawsze szum się najchętniej pokazuje.
Miałem chwilę zwątpienia, kiedy zmieniałem body na E-620, rozważałem także D-90 (wiem, wyższa półka) - ale jednak Olek wygrał, już mam kilka szkieł, lampę, a rozbudowa tego pod Nikona + wyższa cena body jednak utwierdziły mnie przy pozostaniu przy Olku. Na pewno matrycja w E-620 i E-30 jest, w mojej ocenie, najmniej i najladniej szumiącą, jaką widziałem w Olympusach. E-510 szumi o wiele bardziej, teraz do ISO 800 focę bez przesadnych obaw, 1600 jeszcze jakoś użyteczne, choć już słabo, niestety 3200 to już straszna "kasza", do użycia tylko w naprawdę wyjątkowej sytuacji.