Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
Tak na marginesie, ciekawe kiedy i czy wogóle pojawi się kiedyś bezlusterkowiec z wyświetlaczem umieszczonym na górnej ściance, tak jak to jest z tymi monochromatycznymi wyświetlaczami w zaawansowanych lustrzankach.
to rozumiem jako jakiś dodatkowy gadżet robiący bezlusterkowiec bardziej "pro"? :) Bo funkcjonalności takiego wyświetlacza jakoś znaleźć nie mogę biorąc pod uwagę uchylny ekran LCD oraz ilość wolnego miejsca na górze małych korpusów bezlusterkowców.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
Tak na marginesie, ciekawe kiedy i czy wogóle pojawi się kiedyś bezlusterkowiec z wyświetlaczem umieszczonym na górnej ściance, tak jak to jest z tymi monochromatycznymi wyświetlaczami w zaawansowanych lustrzankach.
Nie ma takiej potrzeby, wszystko widać w wizjerze. Ilość informacji wyświetlana w EVF jest praktycznie nieograniczona, w przeciwieństwie do wizjerów lustrzanek, gdzie taki ekranik miał sens.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Za to Sony w swoim RX10 taki ekranik dodało.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
to rozumiem jako jakiś dodatkowy gadżet robiący bezlusterkowiec bardziej "pro"? :) Bo funkcjonalności takiego wyświetlacza jakoś znaleźć nie mogę biorąc pod uwagę uchylny ekran LCD oraz ilość wolnego miejsca na górze małych korpusów bezlusterkowców.
bardzo przydawało mi się to w obudowie podwodnej z E-3. Teraz też by się przydało, bo w E-M5 mam włączony na stałe EVF i przełączanie na LCD zabiera czas a poza tym i tak mam utrudniony podgląd ekranu w obudowie. Inna sprawa, że w obecnych korpusach MILC nie widzę miejsca na taki wyświetlacz.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
Jasand
Za to Sony w swoim RX10 taki ekranik dodało.
A Olympus w swoim kompakcie dał celownik jak z karabinu. Ot, gadżeciki bez żadnych zalet praktycznych, mające na celu jedynie przyciągnąć klienta.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
oly2020
Wizjer trochę większy, czy trochę mniejszy dla przesiadających się z PENów do których głównie jest kierowane to body ma mniejsze znaczenie, dla nas wydarzeniem będzie, że wizjer jest ;) i to prawdopodobnie w całkiem dobrej cenie, dla mnie jeśli zdecyduję się kiedyś kupić fajnie będzie znowu mieć wizjer, a jak z czasem stwierdzi się, że jest jednak za mały to będzie można zamienić na e-m1, albo w przyszłości na e-m3 albo e-m2 :)
Otóż to! Ja w moim PENie w ogóle nie mam wizjera i nie odczuwam jego braku, także pojawienie się go w małym OM-D będzie takim "zaostrzeniem apetytu" na aparaty z wyższej półki :)
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
realnasty
Otóż to! Ja w moim PENie w ogóle nie mam wizjera i nie odczuwam jego braku, także pojawienie się go w małym OM-D będzie takim "zaostrzeniem apetytu" na aparaty z wyższej półki :)
A ja za to odczuwam bardzo jego brak:) de gustibus non est disputandum
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Ja bym postulował dodawanie miechów i pelerynek, żeby użytkownik miał poczucie, że używa wielkiego formatu.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
luc4s
Nie wiem, z jakich aparatów korzystałeś, ale ja przed PENem używałam kompaktów, więc nigdy nie miałam okazji korzystać z wizjera - spoósb obsługi PENa wydaje mi się całkowicie naturalny. Tak sobie w ogóle myślę, że to zabawne, jak sie pięknię wpisuję w strategię marketingową Olka - PENy, szczególnie te niższe są kierowane do osób przechodzących a kompaktów (ja), a mały OM-D do tych, którzy po przygodzie z PENami chcą od bezlusterkowca czegoś więcej (znowu ja) :P
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
E1, e510.
Cytat:
Zamieszczone przez
realnasty
nie wiem, z jakich aparatów korzystałeś, ale ja przed penem używałam kompaktów, więc nigdy nie miałam okazji korzystać z wizjera - spoósb obsługi pena wydaje mi się całkowicie naturalny. Tak sobie w ogóle myślę, że to zabawne, jak sie pięknię wpisuję w strategię marketingową olka - peny, szczególnie te niższe są kierowane do osób przechodzących a kompaktów (ja), a mały om-d do tych, którzy po przygodzie z penami chcą od bezlusterkowca czegoś więcej (znowu ja) :p