Po zmianie systemu złagodniałeś Mariush hehehehe Kiedyś pisałeś, że Olympusem da się wszysto robić. Z czasem się okazało, że Canon 5D do pewnych zastosować jest bardziej zasadny. Niby jedno drugiego nie wyklucza, ale wymusza delikatne przemodelowanie postawy. Ewolucji ludzkiej istoty nie przewidzisz ;-)
W temacie nie zauważyłem, by chodziło o obronę jakiegokolwiek systemu. Dyskusja dotyczy raczej solidności, rzetelności i wiarygodności testu. Taka dyskusja ma sens tym bardziej, że testujący użył w stosunku do osób nie podzielających jego opinii dość nieeleganckich określeń. Efekt jest taki, że albo zgadzasz się z jego zdaniem, albo jesteś ignorantem, fanatykiem i pseudo specem. Warto przyjżeć się więc takiej osobie.
Na forum
www.nikon.org.pl bardziej konstruktywnie rozprawiono się z tym testem. Warto przeczytać. Nas łatwiej zdominować w dyskusji niż użytkowników wielu systemów. Widać są polskie studia, które stać na posiadanie kilku systemów w tym, na nieszczęście Boneckiego Hasselblad'a. Przyczyn błędów można tylko się domyślać. Skoro jednak testujący uznał się za nieomylnego, podparł się doświadczeniem Pana Leonarda i uznał inaczej myślących za ignorantów trzeba na sprawę popatrzeć realnie. Tytuł ambasadora tłumaczy wiele.