Może wada konkretnego egzemplarza ? Mogę tylko powiedzieć, że w G1 i G5 ten pół-spust jest wyczuwalny i nie ma z tym problemu. Nie przypominam sobie abym kiedyś przypadkowo zrobił zdjęcie po lekkim naciśnięciu spustu migawki.
Wersja do druku
O tym się pisze w sieci.
Znalazłem obejście - Back button focus
https://www.youtube.com/watch?v=EoThvQVWEx4
dzisiaj troszkę "postrzelałem" G9 i specjalnie skupiałem się na pracy spustu migawki, jak dla mnie jest normalnie, jest odrobinę czulszy niż w GX7 ale nie ma tragedii, dopiero teraz przywykłem do dźwięku migawki, jest zdecydowanie inny niż w GX7 :)
W GX9 też zauważyłem, że spust migawki jest bardzo czuły. Czasem zdarzało mi się niechcący zrobić kilka zdjęć pod rząd.
U mnie to wygląda tak, że jest normalnie wyczuwany I i II stopień - czyli półspust i dociśniecie do końca. Tyle że już na tym pół spuście robi mi zdjęcie. Tzn. ostrzy, strzela i zapisuje.
Czasem pasuje wyostrzyć i przekadrować i dopiero metoda którą opisałe pomaga.
Zmienię jeszcze migawkę na elektroniczną i zobaczę jak to wygląda.
Znalazłem taki opis związany z tym spustem migawki w G9:
"Chodzi o to, że spust migawki jest zbyt czuły. Co prawda położenie połowicznego wciśnięcia jest zaznaczone bardzo wyraźnie, lecz potem wystarczy drgnięcie palca na spuście i już naświetla się nam zdjęcie. Rzecz do poprawki! A może to tylko sprawka wczesnego egzemplarza aparatu?"
Czyli na tym pół-spuście nie powinien jeszcze robić (czy raczej nie robi jeszcze) zdjęcia, a bardzo czuły jest ten II stopień (dociśnięcie do końca)
Ha :) znalazłem błąd. Mój błąd.
Instrukcja str. 207
Menu -> (c)kluczyk -> Ostr./zwol.migawki -> Poł. przyc.-zwol.
Miałem na ON, a ma być na OFF.
W pozycji na ON, robi zdjęcie natychmiast po złapaniu ostrości.
Kiedy i jak to przestawiłem - nie mam pojęcia. Sorry za zawracaniedupy :)
Fakt jest faktem , spust migawki jest bardzo delikatny i lekkie przyciśnięcie powoduje wyzwolenie migawki prawie bez dwustopniowości. Miałem wiele aparatów i nigdzie tak źle jak tu nie było . Jest to problem dość szeroko opisany na necie i spotkałem się z jego opisem w kilku testach. Ale można z tym żyć :) . Bodzip to o czym piszesz to inna para kaloszy