No pewnie, ze turlac :-P
A niby skad sie te bele biora...?
Wersja do druku
Kurcze, no...
Zawsze myslalem, ze na sianku to sie ten, tego... no... co innego robi..... znaczy.... igly szuka czy cos... ;)
Perwersja... :D
Panowie....a moze tak wiecej na temat?
Oczywiscie zdjec, a nie sianka ktorego widok wszystkim prowokuje jakies bardzo nieczyste mysli :wink:
Ty to zaraz tak na powaznie bys chciala..... a czlowiek moze po prostu potrzebuje takiego niewinnego, niezobowiazujacego i krotkotrwalego.... epizodu ;)
Ale skoro chcesz...
Przedstawiona w sposob arcyciekawy i inspisrujacy Syzyfina kulajaca swoj los, tutaj przestawiony jako Bella Sianna, zmusza nas do zastanowienia sie nad nasza marnoscia i przemijaniem, jakze trafnie przedstawionym w tym wypadku w postaci wysilku fizycznego, ktoren to towarzyszyl nam bedzie do samego konca zywota naszego, amen.
Drobne zdzbla siana wysypujace sie z Belli symbolizuja nasze wlosy, ktorych to z wiekiem i dystansem ubywa pomimo uzywania odzywek, lub innych to chemicznych wpomagaczy-niewypadaczy pokapielowych.
Sam rozmiar Belli Sianna zas uzmyslawia nam z jakim to ciezarem przychodzi nam sie uporac podczas calego naszego marnego zycia na kulistosci zielonej zwana Ziemia.
Jednakowoz pomimo pchacia tejze Belli Sianna pod gore, nalezy znalezc takze nadzieje, ze i z gorki nas kiedys czeka droga.
Pytanie tylko, czy za stromo nie bedzie i ryja nie rozwalim na zakrecie...
PS
Wieprz, ze pod jemiola sie caluje, to slyszalem, ale zeby jesc pod obrusem? Dziwne zwyczaje macie w tej stolicy ;)