Zgadzam się, ale rozpływanie się że to nowość i szukanie u konkurencji tego ficzera to MZ przesada :)
epicue: nie to chciałem zacytować już poprawiłem, sprawdź jeszcze raz instrukcję.
Wersja do druku
Troszkę mylisz pojęcia - pytałeś o pomiar punktowy a to co znalazłeś i cytujesz dotyczy innego pomiaru - Olympus go nazywa cyfrowym pomiarem ESP, czasem popularnie się go nazywa matrycowym. I waśnie ten ESP może być realizowany na dwa sposoby - ESP i ESP+AF (zresztą ten jest domyślny). Ten pierwszy analizuje ileś tam obszarów matrycy a ten drugi jest jego modyfikacją - dodatkowo przypisuje szczególną wagę do obszaru wokół punktu nastawienia ostrości. Pomiar ESP jest kontrowersyjny - czasem zachowuje się jak chybił-trafił - inżynierowie dobrali jakieś tam algorytmy, które sprawdzają się lub nie. Bardziej przewidywalny jest pomiar centralnie ważony. Osobiście lubię olkowe ESP ale nie ESP+AF bo zauważyłem, że ESP+AF potrafi dość mocno prześwietlić scenę jak obszar gdzie nastawiam ostrość jest ciemny. ESP nie przypisuje takiej wagi do obszaru wokół nastawienia ostrości i jest nieco bardziej przewidywalny...
ESP byłby fajny, gdyby "wyłapywał" jasne partie obrazu i naświetlał tak, żeby znalazły się po prawej stronie histogramu, ale bez przepałów. Byłoby to bardzo użyteczne. A tak, to niestety jest nieprzewidywalny, bo nawet nie wiadomo jakimi zasadami się kieruje przy pomiarze ekspozycji.
Tak - wracamy do patentu pomiaru - "1 promil przepaleń" ;-). A tak to trzeba go stosować ręcznie - histogram na żywo jest super sprawą - widać wszystko jak na dłoni - korekcja naświetlania i niezależnie od sposobu pomiaru histogram wygląda po myśli fotografującego...
Nie tyle mylę co wtedy piałem o punktowym, bo szukałem czegoś podobnego do tego nikonowskiego sposobu, a nie wiedziałem, że w E-3 jest coś podobnego. Ale wtedy jakoś nie było tych, którzy teraz piszą, żeby nie pisać, że to nowość (choć ja nigdzie nie twierdziłem, że to nowość), bo już dawno było. Nikt również nie zająknął się, że jest coś takiego w E-3, a skoro nie wiedziałem, że jest to trudno mi było zapytać, czy jest. Choć faktycznie mogłem zadać pytanie inaczej, bardziej ogólnie w kwestii podążąnia pomiaru światła za wyborem punktu AF, ale cóż - teraz to juz musztarda po obiedzie. Ja się w każdym razie cieszę, że to znalazłem, bo do moich zastosowań pewnie sie bedzie sprawdzać. Chciałem tylko pomóc.
O takie coś by mogli zorganizować u nas ;D.
http://www.youtube.com/watch?v=y5aL6...eature=related
Przemyślane posunięcie ze strony Olympusa. Klip w stylu MTV pokazujący młodzież, która za pomocą E-30 robi fotki, jakie każdy amerykański dzieciak chciałby mieć w swoim profilu ma myspace czy facebooku. Bańki mydlane mogą przy tym co najwyżej pęknąć... Ale nie ze śmiechu ;) Naprawdę dobry pomysł.
Filmik superek...dzięki Kaleb_82.
Pozdrawiam.