Mam propozycję: wstaw .zip 16bit jpg z rawa i 16bit jpg z 8bit jpg po kombinacjach. Wtedy wszyscy Tomasze uwierzą. :-)
Nie do reputowany frecie.:mrgreen:
Wersja do druku
Jak sami sobie zrobią, to uwierzą jeszcze bardziej :)
Odnośnie tego czy przed obróbka warto przekonwertować 8 bitowy JPG na 16 bit.
..."W Photoshopie utwórzmy nowy 8 bitowy obraz (File->New) o rozmiarach np. 1024x300 pikseli z rozdzielczością np. 72 DPI. Obraz wypełnijmy gradientem od czarnego do białego. Następnie pięciokrotnie "męczymy" obrazek Levelami (Image->Adjustments->Levels lub ctrl+L) wstawiając naprzemiennie 2.0 i 0.2 dla parametru gamma (środkowy suwak albo środkowe okienko w wierszu Input Levels). Za każdym razem akceptujemy "poprawki" wciskając "Enter".Ja zrobiłem to dość precyzyjnie wpisując wartości z klawiatury ale nie jest to konieczne, to w końcu tylko eksperyment. Paskowanie jest widoczne już po pierwszej ingerencji. Po trzeciej "poprawce" nasze umowne zdjęcie jest zniszczone a po piątej to już katastrofa. Wiem, że mocno przesadziłem i że w praktyce aż tak duże niszczenie nie następuje. Bardziej chodzi mi uzmysłowienie czym grozi i skutkuje obróbka ośmio bitowych obrazków. Teraz wykonajmy drugą część eksperymentu. Zanim zaczniemy bawić się Levelami zmieniamy 8 bitowy obrazek w 16 bitowy (Image->Mode->16 bit/Channel). Potem dokonujemy na nim dokładnie takie same operacje i na koniec zamieniamy obrazek z powrotem na 8 bitowy. Rezultat poniżej. U góry oryginał, w środkowym rzędzie wynik działań na 8 bitach i na samym dole te same działania na 16 bitach. ..."
Załącznik 134873 żródło
Pisałem o tym co nieco w tym wątku
Oczywiście obrabiając oryginalny JPG i jeśli ta obróbka nie będzie jakaś mocna różnicy nie zauważymy pomiędzy 8, a 16bit.
Gorzej jeśli w już pomniejszonym zdjęciu chcemy wprowadzić jeszcze jakieś korekty, wtedy moze byc to zauważalne i najczęściej zdjęcie traci na jakości. Wcale nie rzadko można spotkać zdjęcia gdzie na jednolitym niebie widoczne są przejscia tonalne, jakby gradienty. To właśnie efekt obróbki w 8 bitach i być może także pomniejszonego wcześniej zdjęcia.
nie mam takowego polecenia :cry:
---------- Post dodany o 14:40 ---------- Poprzedni post był o 14:28 ----------
mam osobne polecenie :
plik<otwórz Camera Raw.... tylko muszę za każdym razem otwierać, a nie wiem jak ustawić autom
no i jeszcze jedno, otwieram plik jepg i potem wybierając zapisz, znowu mam tylko rozszerzenie .dng
Może nie trzeba kupować Elements, teraz można za free skorzystać z DXO Optic PRO ELITE v8.5.0 Build 437 ( 64 bit )
https://forum.olympusclub.pl/threads...26#post1155926
powtarzam info dla tych co tam nie zaglądali
Hmmm Mi obsluguje,.Nie zapisuje tylko wtedy jak wyjsciowy jest JPG.Poza tym to czyta i przetwarza wszystkie.Załącznik 137750
Nie widać aby na dole na pasku podglądu, zdjęcia miały rozszerzenie .dng.
DxO ver.8.5 nie widzi plików .dng, a tym samym nie można ich obrabiać.
Dziwne... U mnie widzi - dowód poniżej.
No i nie mozna.Moze w darmowej i nie mozna Moja moze i obrabia.Moze wersja niemiecka jest inna,pojecia nie mam.Załącznik 137751Załącznik 137752Z orfa albo jpg do dng.Pozniej ten dng wrzucam i moge z nim robic co chce.Zapisuje dng jako xxxxx.DxO.DNG.A moze to jest jpg jako dng,Abo jeszcze cos gorszego.
Ale wazne,ze programik dobry< i sprawny
W preferencjach nic nie znalazłem. W folderze gdzie mam plik RAW i .dng, program DxO widzi u mnie tylko RAW-a Załącznik 137753
Nawet zapisanego przez siebie .dng też nie widzi. Ciekawe czy ktoś ma podobny "problem". Za bardzo mi to nie wadzi gdyż programu używałem bardziej w celach porównawczych do innych wołarek RAW.
Sens jest taki, że dla kogoś kto posiada np. OMD EM10 czy M1 i chciałby mieć (za darmo) dużo lepszy program do wołania RAW od OV3 mógłby sobie przekonwertować RAW-a do .dng. Tym samym program byłby użyteczny. (RAW-ów DxO 8.5 z tych aparatów nie obsługuje)
Już chyba wiem jak to jest z tą obsługą .dng przez DXO Optic PRO ELITE v8.5.0. Jest taka połowiczna można powiedzieć. Nie widzi (tak sądzę) plików .dng utworzonych przez program Adobe Dng Converter.
Potrafi zapisać do formatu .dng i widzi pliki .dng utworzone przez aparat fotograficzny. Na przykład widzi u mnie pliki .dng utworzone przez aparat Pentax K5 II, który ma w ustawieniach taki format zdjęć.
DNG zapisanego przez Lumie 1020 też nie widzi... więc to chyba inny problem.
Najprawdopodobniej dlatego, że to za nowa maszynka dla DxO w wersji 8.5. Musi być dodatkowo na liście programu jako obsługiwany model aparatu. Wiem, wydaje się to dziwne ale tak doczytałem.
Format .dng powinien być uniwersalny jednak w przypadku tego programu widać tak nie jest (.dng utworzone przez Adobe DNG Converter też niewidoczny).
DNG również nie otworzę w PS CS2... Więc uniwersalność tego zapisu można między bajki włożyć...
To co pisałem wcześniej (.dng utworzony przez Adobe DNG Converter też niewidoczny).
W programie DxO 8.5 plik DNG musi pochodzić z aparatu, który jest na liście obsługiwanych modeli. Tylko wtedy także RAW-a otworzy:) Dlatego ta obsługa .dng jest powiedzmy dyskusyjna w DxO.
Jeśli sie mylę poprosze o sprostowanie, też mnie to nieco ciekawi jak faktycznie jest.
Otóż sensu nie ma. Niestety żadnego. Bo skąd się algorytm konwersji Adobe bierze? Z mądrości swojej, czy raczej z uległości (nie mylić ze spolegliwością) producentów sprzętu? Już to ćwiczyliśmy z E-M10 i purpurową dominantą. Nie ma lepszego programu do wołania RAWu, jak ten producenta, bo tylko ten jeden wie co i jak spieprzył. Jeśli Ci się nie podoba olympusowe suwakowanie, to zresetuj sobie co się da w OV3 i zapisz do TIFa 48 bitowego. Teraz potrzebny ci tylko program do edycji grafiki, a do tego ani DxO ani LR niezbyt się nadają z oczywistych powodów. Wywoływanie w DxO ma sens tylko o tyle, o ile jest to RAW, bo oni tworzą własne profile dla matryc i obiektywów. A tak to Adobe na podstawie olympusowego profilu wysmażył Ci konwersję, a chcesz potem jak surowy RAW wywoływać?
Panowie i Panie, ostatnio przy okazji przesiadki na nowego placka postanowiłem poeksperymentować z softem do obróbki RAW i choć jestem wielkim zwolennikiem tego co z obrazkiem pozwala zrobić Lightroom, przede wszystkim jak łatwo i przyjemnie mi się z nim pracuje, to postanowiłem popróbować innych rozwiązań. I muszę powiedzieć że bardzo mocno zaskoczył mnie RawTherapee, używałem przedtem jakiś starszych wersji tego programu i bardzo nie podobała mi się praca z tym programem, efekty jaki uzyskiwałem były dalece odbiegające od tego co w mgnieniu oka pozwalał mi zrobić lightroom. Natomiast nowa wersja RawTherpee jest super. Co prawda gubię się w gąszczu ustawień, ale moje odczucia po wywołaniu kilku zdjęć są bardzo pozytywne. Polecam spróbować :)
Niewątpliwie program o dużych możliwościach i także mnogością ustawień w których jak słusznie zauważyłeś można się pogubić. Mnie tak trochę zastanawia, że RawTherapee 4.2.1 zainstalowany już dość dawno temu bez problemu obsługuje RAW-y z najnowszych aparatów (np. E-M5 MK2, nawet te w tej powiększonej rozdzielczości). Jeśli dobrze pamiętam starsze wersje też nie miały problemu aby odczytywać RAW-y z najnowszych aparatów, które pojawiły się znacznie później niż dana wersja RawTherapee. Ale to taki szczegół, może i nieistotny.
Ja tak się przyzwyczaiłem do Corel Draw że praktycznie tylko jego używam. Niekiedy jeszcze IrfanView kiedy chcę powiększyć kadr obrazka
Corel After Shot używałem przez co najmniej dwa lata. Był bardzo fajny tylko nie aktualizowany i gdy kupiłem E-M1, przesiadłem się jednak na Lightrooma
Ja zacząłem od Gimpa, teraz dopiero mam zamiar przesiąść się na inne
Z tym corelem after shot pro jest teraz tak, że wypuścili nową wersję i wygląda - http://www.aftershotpro.com/en/produ...tershot/#tab=4, że na bieżąco aktualizują, ja swoja wersję After shot (nie pro) dostałem jako jeden z dodatków kiedy kupowałem corela chyba XVII. Nie instalowalem nawet (używam lightrooma) gdyż nie obsługiwała moich aparatów. Ogólnie wolę lightroma, jednak ten program corela ma tą zaletę , że nie mam modułów jak w lightromie i nie jest konieczny import zdjęć można je otwierać i obrabiać z poziomy eksporera plików.
Odpaliłem kilka dni temu testową wersję "Capture One 8", fajne to nawet. LR mogło by mi zastąpić znakomicie, szkoda tylko że taki drogi ( pełna wersja koło 1000zł).