Obejrzałem, fajna relacja :) , iso 6400 nieźle wygląda
Wersja do druku
Obejrzałem, fajna relacja :) , iso 6400 nieźle wygląda
Kontynuujemy spacer ulicami Tbilisi.
Zaryzykuję stwierdzenie że cerkiew Metechi, z racji swojego uroczego położenia w centrum miasta, nad urwistym brzegiem Mtkwari, znajduje się na trasie zwiedzania każdego turysty odwiedzającego stolicę Gruzji. I aż dziwne, że w swoich zbiorach nie znalazłem żadnego wartego zaprezentowania zdjęcia tej świątyni. A o samej świątyni przecież wspominałem już przy okazji prezentacji pomnika Wachtanga Gorgasali. Na szczęście w ubiegłym roku, kilka zdjęć zrobiła moja małżonka :)
468.
Załącznik 145325
469.
Załącznik 145328
470.
Załącznik 145329
I kilka kadrów, już moich z 2013r z wnętrza:
471.
Załącznik 145332
472.
Załącznik 145333
473.
Załącznik 145334
Historia cerkwi i pałacu kiedyś doń przylegającego była, tak jak to zazwyczaj bywa w Gruzji, dosyć burzliwa. Nieco inaczej prezentują ją wikipedia i uważany za pewne źródło o wiedzy portal kaukaz.pl. W obu wersjach wszakże przejawia się wątek rosyjskiego więzienia, którego najsłynniejszym pensjonariuszem miał być Maksym Gorki.
I pewnie w ten sposób można próbować tłumaczyć, dlaczego pewnego dnia, na uliczce u podnóża cerkwi pojawiła się ekipa filmowa.
474.
Załącznik 145335
475.
Załącznik 145336
476.
Załącznik 145338
478.
Załącznik 145340
479.
Załącznik 145339
Ekipa zabawiła w tym miejscu cały dzień, pod koniec kogoś nawet ubili...
450.
Załącznik 145330
451.
Załącznik 145331
Zaś szacunek należy się temu gościowi z beczką na plecach... cały dzień z taaaaakim tornistrem!!!
452.
Załącznik 145337
CDN.
Na 471 te plastikowe stołki psują trochę odbiór,m mogli gamonie drewniane postawić.
Masz niewyczerpany zasób zdjęć, lubię tu zajrzeć.
1) Gruzja to kraj na dorobku, cerkiew przez długi czas jako teatr służyła... Braki w wyposażeniu chyba trzeba w tym wypadku wybaczyć. Inna rzecz, że faktycznie, czasami Gruzini za mało się przejmują "oryginalnością i autentycznością stylu"
2) Niestety, zasób zdjęć powoli się wyczerpuje, jeszcze może cztery czy pięć odcinków uda się sklecić. Na kolejne zdjęcia przyjdzie trochę poczekać, bo plany tegorocznej wyprawy się zdezaktualizowały :( może w przyszłym roku przywiozę coś z innych regionów bo tym Tbilisi już Was chyba na śmierć zanudziłem :)
Nie przejmuj się i zbieraj na następny serial :wink:
Świetne fotki.
Pozdrawiam.
Świetnie,dzięki wam trochę pozwiedzam,plus leci
Z wyglądu nie powiedziałbym że to cerkiew, z zewnątrz oczywiście. Ale fotki fajne. Nikt się nie czepiał jak robiłeś fotki z planu filmowego?
Cerkwie gruzińskie właśnie takie są. Wszystkie jednakie :-)
a co do zdjęć to robiłem z daleka, nikt na mnie uwagi nie zwracał. Mam nadzieję że nie naruszyłem tym niczyich praw i nie będzie mnie nikt ścigał że Wam te zdjęcia pokazałem :-)
Albo Mauser C96 będzie w użyciu... ;):mrgreen:
apz wysłał mnie na spacer i w sumie dobrze się składa. Mam trochę zdjęć z Tbilisi, które trudno w jakieś zwarte opowiadanie zestawić. A słowo "spacer" to takie hasło - wytrych.
Więc ruszajmy :)
Zacznijmy na wzgórzu Sołołaki z widokiem na Narikałę
480.
Załącznik 145926
W Tbilisi wszystko się kręci wokół Matki Gruzji. Można ją wypatrzeć...
481. Z Narikały
Załącznik 145927
482. z uliczek Starego miasta
Załącznik 145919
483. Z Placu Wolności
Załącznik 145920
Tu zaczyna się Aleja Szoty Rustawelego... a jeśli już tam jesteśmy to warto zaglądnąć do cerkwi Kaszweti. Cerkwi nietypowej bo całkiem współczesnej
484.
Załącznik 145928
485.
Załącznik 145929
Zagłębiając się nieco dalej w uliczki znaleźć można jeden z częściej fotografowanych motywów.
486.
Załącznik 145921
i uliczkę usianą knajpkami
487.
Załącznik 145922
A potem parę kroków i jesteśmy na Kładce Pokoju gdzie z jednej strony można spojrzeć na cerkiew Metechi, tę z poprzedniego odcinka, a z drugiej widać jak na dłoni Pałac Prezydencki i budowę Sali Koncertowej vel Opery.
488.
Załącznik 145923
489.
Załącznik 145924
Gdy zaś znużony wędrowiec zechce odpocząć, schodząc z kładki trafia wprost do niedawno założonego Rika Parku
490.
Załącznik 145925
CDN.
Nadal muszę rozdać :evil:
Podoba mi się Twoja opowieść, bo pokazuje prawdziwą Gruzję, od środka. Bez polityki, niesnasek partyjnych. Za to mamy żywych ludzi, ich codzienne życie - może trudne, może trudniejsze niż nasze, ale bez tego wszechobecnego pośpiechu i warczenia jeden na drugiego.
Przybyłem , zobaczyłem... spodobało się :) , kolejny ciekawy odcinek.
Udany spacer :)
Pięknie się TO ogląda i czyta z ciekawością.
Pozdrawiam.
Śledzę wątek z zainteresowaniem :grin:
Dzięki że zaglądacie i jedziemy dalej
To jak już będziesz mógł dać to możesz uczciwie dać minusa bo będzie o polityce. Bo od polityki, Panie, to nie uciekniesz....
Nawet niewinnie spacerując po Rika-Parku można wdepnąć na studzienkę przyozdobioną motywem róży.
491.
Załącznik 146502
Czy to nawiązanie do pamiętnej Rewolucji Róż, która zdołała pchnąć Gruzję w kierunku rozwoju i w stronę nowoczesnego państwa? Może tak, może nie, ale żadnych wątpliwości już nie ma co do wystroju stacji metra na Placu wolności.
492.
Załącznik 146507
Tu symbolika jest czytelna i jednoznaczna. Ale znów jest jedno "ale". Czy te zmiany nie okazują się być równie trwałe jak nowy chodnik pod nowo wybudowanym pawilonem obsługi turystów pod klasztorem Alaverdi?
493.
Załącznik 146501
W sferze gospodarki niewiele się zmieniło. Gruzja wciąż postrzegana jest jako kraj pasterski...
494. (okolice cerkwi w Dżwari)
Załącznik 146503
... z reliktami z poprzedniego systemu. Chyba nigdzie indziej nie spotkałem się z konduktorkami (?) czy maszynistkami (?) na schodach ruchomych. Ale jeśli państwowa płaca to jakieś 500 zł to chyba łatwiej utrzymywać jest takie "niepotrzebne" etaty...
495.
Załącznik 146508
A ludzie jakoś próbują brać życie w swoje ręce. Łapią się drobnego handlu...
496. (Ponownie Dżwari)
Załącznik 146504
...czy zarobku na ulicy przygrywając turystom na pandurii
497.
Załącznik 146506
Jak widać, zauważyli również potencjał zarobkowy wśród turystów z pewnego odległego kraju :)
498.
Załącznik 146505
CDN.
Ha :mrgreen: u mnie w Beskidzie różę wykorzystano do oznaczenia "szlaku niebieskiej róży" - taki dydaktyczno turystyczny.
Czy ta kobieta uruchamiała te schody jak ktoś chciał wjechać albo zjechać? :)
ładna ta Twoja Gruzja.
Nasza gospodarka też zaczynała od łóżek, stolików i innych mebli rozstawianych na chodnikach. :grin:
Niektórym naszym się udało, innym nie. Ale mieli inicjatywę, próbowali. :grin:
dziękuję za odwiedziny, co do przeznaczenia zawodowego pani od schodów to nie mam pojęcia... wszakże budki owe często widywało się puste :)
henry1 - tak, mam podobne skojarzenia... yac - powiem szczerze że mam mieszane uczucia widząc takie pomysły... ciekawe czy w np. Warszawie by się przyjęła (przez analogię) np. "SS-Kantine"
za chwilę kolejny odcinek
Ja już tak mam, że zwiedzając, lubię wracać w miejsca które już odwiedziłem. Ogladam je na nowo, zazwyczaj nieco szerzej, a zawsze inaczej. Dżwari pokazywałem już kiedyś na zdjęciach z sierpnia. Teraz kilka kadrów z listopada:
499.
Załącznik 147052
500.
Załącznik 147051
501.
Załącznik 147050
502.
Załącznik 147049
Ja wiem, że dla PT Czytelników kręcenie się wciąż po tych samych miejscach może być nudne, ale może będzie mi wybaczone, gdy pokażę taką paręczkę - pierwsze z góry w dół, drugie z dołu na górę.
503.
Załącznik 147048
504.
Załącznik 147053
PS. Tak sobie myślę, że warto to miejsce jeszcze nie raz odwiedzić, ale teraz trzeba by spróbować upolować lepsze światło.
CDN.
W końcówce listopada, w czas późnej jesieni,
Raz trzeci na gruzińskiej zagościłem ziemi.
Szukając źródeł wina którym kraj ten słynie
dałem się oczarować Kahetią nazwanej krainie.
Wiodąc więc tę opowieść, Czytelników uwadze
Polecę dziś posiadłości księcia Czawczawadze
Park a w nim pałacyk, w nim zaś winoteka
Taka, że uraduje się serce każdego człowieka.
Kimże był więc właściciel owej posiadłości
Że w muzeum dom jego zmieniony jest dla potomności
Świetnie wykształcony i w świecie obyty
Z wojska i z rolnictwa czerpał swe profity
I do pióra talent także był mu dany,
taki, że został romantycznym poetą nazwany
W winiarstwie zaś szlachetnie potrafił połączyć
Tradycję, z tym co nowe... i by na tym skończyć
rymy nieudolne
Dość rzec, że jest ojcem wina Cinandali,
Któremu nazwę, od nazwy miasta, Gruzini nadali
505.
Załącznik 147721
506.
Załącznik 147720
507. (polskie krzesła w dalekiej Gruzji :) )
Załącznik 147723
508.
Załącznik 147719
509.
Załącznik 147722
510.
Załącznik 147724
511.
Załącznik 147725
CDN.
PS I. Nazwę wina i nazwę miejscowości częściej można znaleźć w transkrypcji Tsinandali.
PS II. Część zdjęć autorstwa żony.
Podstawa to dobry przewodnik...
Gdy Mamuka, zachwalając Kachetię, wymieniał miejsca które koniecznie trzeba zobaczyć, z początku nie rozumiałem. Co on mówi? jaka Szuamta, przecież w przewodniku kupionym rok wcześniej, jak byk stało, że do zespołów klasztornych Nowa i Stara Szuamta (ang. Shuamta) da się dojechać tylko terenówką. Albo trekking i na piechotę... No a nam ani na piechotę iść się nie spieszyło, ani opel Mamuki nie wyglądał na auto terenowe.
Mój rosyjski okazał się zbyt słaby (a może i umysł niezbyt lotny) by zapytać o moje wątpliwości co do możliwości dojazdu. A jednak obawy okazały się być obawami na wyrost. Do klasztorów wiodła gładka jak stół asfaltówka. O tym, skąd ona, zdaniem Mamuki, się tam wzięła napiszę w następnym odcinku. Na razie zdjęcia - bo to przecież fotograficzne a nie turystyczne forum :)
Od razu mówię - zdjęć z Nowej Szuamty (klasztoru żeńskiego) nie mam, padał deszcz, do środka nas nie wpuszczono... Stara Szuamta to zaś ruiny zespołu klasztornego, sięgającego podobno piątego wieku naszej ery.
512.
Załącznik 148377
513.
Załącznik 148378
514.
Załącznik 148379
CDN.
Ładna Twoja Gruzja. Chciałoby się tam pojechać jak się ogląda zdjęcia.
3 raz na gruzinskiej ziemii? Twardziel :)
A tam nie ma prawosławia ? - bo krzyże łacińskie widzę.
Tam jest prawosławie, ale prawosławie gruzińskie. To jeden z najstarszych kościołów, dużo starszy od znanego nam rosyjskiego czy ukraińskiego prawosławia.
Słabo znam historię prawosławia, nie wiem jak ewoluowała ich symbolika, ale nie przypominam sobie bym w Gruzji widział krzyż znany mam z cerkwii. Pod tym linkiem w wikipedii jest małe wytłumaczenie. Może to o to chodzi?
Oczywiście nie jestem w temacie. Pytanie zainspirowały cerkwie w BN. Prawosławne (wszystkie) mają wiadomo podwójny krzyż. Grekokatolickie też, nawet... jak przeszły pod jurysdykcję rzymskokatolicką (część pełni funkcję kościoła katolickiego).
A tam u Ciebie w wątku widzę proste pojedyncze krzyże, dlatego pytałem :)
Świetne foto Jan_S.
Pozdrawiam.
Fajny kolejny etap wędrówki po Gruzji :grin:
TVN 24.
Tragedia w Gruzji, powódź zrujnowała Tbilisi.
Zwierzęta z Zoo biegają po ulicach.