a jednak nie jestem sam w tej teorii ;)
Wersja do druku
a jednak nie jestem sam w tej teorii ;)
Exx5 > Exx7 > ...?... > NEX? czy NEX7 > NEX9 > ...?... Exx11 :)
Kurcze, a może warto byłoby troche zwolnic i wypuszczać nowości co dwa lata? Zaczyna to wszystko trochę przypominac rynek smartfonów gdzie co roku musi być kilka i to najlepiej przełomowych premier. A przeciez fotografia jak by na to nie patrzeć to zatrzymanie konkretnej chwlil w obiektywie. W tym roku było tyle nowości od Olympusa, że aż głowa boli od nadmiaru :-)
ja się cieszę z każdej nowości w systemie. im więcej tym większy wybór i w przyszłości szansa na niższe ceny. oby olympus nie zwalniał tempa.
kolejne patenty Olympusa:
50, 55, 60, 70mm f/2.8
http://translate.googleusercontent.c...AZjcHjREQkcn6w
to dla tych, dla których m4/3 nigdy nie będzie dość profesjonalne:
http://www.43rumors.com/new-m43-work...an-daily-mail/
Pewnie, tak samo jak fotografię podróżniczą można robić wielkoformatowym Linhofem...
Chodziło mi o to, że coraz trudniej udowadniać tezę, że wybierając m4/3 musimy iść na kompromis kosztem jakości.
Zgadza sie - a niektore wrecz przeciwnie. Problem polega na tym ze niektorzy twierdza ze bez FF i papierowej GO nie da sie zrobic profesjonalnej czy nawet dobrej jakosci fotografii - co jak widac nie jest prawda. ALbo jest nia tak samo jak to ze jakikolwiek system nadaje sie najlepiej do wszystkiego
ano,
spodobał mi się kiedyś komentarz na optycznych - w zażartej dyskusji o tym który sprzęt jest profesjonalny a który nie, jeden z dyskutantów dał przykład ze swojego zaplecza - mając liczne aparaty w tym drogie cyfrowe FF przyznał z rozbrajającą szczerością że największe pieniądze przyniósł mu niepozorny Canon bodaj G5 którym cykał zdjęcia do szkolnych legitymacji...
A przeczytaliscie dokladnie tekst?
Tam jest jak byk napisane, ze nie jest to jakosc lustrzanek, jednak wielkosc megapikseli sensora podowuje smiale uzycie do skladu.
To jednak zasadnicza roznica.
pozdro
przepraszam że się wtrącam... ale nikt nie odpowiedział na zadane pytanie w tytule... postaram się więc ja odpowiedzieć: W dobrą stronę.
Bo prawda jest brutalna. Najważniejsze jest najsłabsze ogniwo - a tym jest druk / ekran / rzutnik / wystawa...
Przeglądając wydrukowane artykuły i zdjęcia do nich nie widzę różnicy czy to moje zdjęcie z PENa czy zdjęcie innego autora z D3s.
Różnicę widać oczywiście po zassaniu zdjęć z redakcyjnego FTPa ale na papierze w kolorowym magazynie nawet na rozkładówce - różnicy żadnej
Oczywiście można mówić o potencjale aparatu jego możliwościach tym czy dane zdjęcie zrobi się PENem podczas gdy bvez problemu zrobi się FF itp itd
Ale jakościowo? Po złamaniu artykułu i puszczeniu materiału do kiosków - żadna różnica... Mało tego - fotoedytorzy nawet będą mało narzekać na takie zdjęcia jeśli ich nie chcą drastycznie ciąć
W końcu to i tak jest wydrukowane jakimś offsetowym drukiem i jakość wszystkiego zredukowana będzie do tego samego poziomu - dużo niższego niż to co oferuje każdy z tych aparatów
Co nie zmienia faktu, że do pewnych zastosowań wolałbym mieć Linhoffa - ale do druku w magazynie... phi...
Całe to gadanie o wyższości FF nad m4/3 sprowadza się do doboru medium do kontekstu i założeń definiujących język komunikacji. Tylko do tego.
Patrząc historycznie wstecz, mały obrazek, dzisiejszy FF powstał jako kastrat, bo w fotografii podróżniczej i reportażowej Linhoff sprawdzał się średnio.
I pewnie za 100 lat technika pójdzie na tyle do przodu, że 4/3 zajmie miejsce Linhoffa, tylko, że mnie taka perspektywa czasowa zupełnie nie interesuje :)
Po stu latach to tylko się spełniają postulaty. Rozwój techniki raczej pędzi, nie idzie. Dzisiaj żona miała do mnie pretensje czemu nie pisze do niej listów. Przecież wysyłam jej... SMS'y :-) Za parę lat młodzież będzie pytała do czego służyły znaczki pocztowe? Zobacz cyfrówki z przed dziesięciu lat, i porównaj z dzisiejszymi. To tylko 10 lat, a jaka przepaść :-)
Z fotografią może się stać to co się stało z zegarkami/zegarami. Wieżowe > stojące z kurantami> > mniejsze kominkowe > kieszonkowe > naręczne...
Dziś zegarki wpycha się wszędzie gdzie się da. Podobnie może być technikami fotografii :-) Tylko kwestia dokładności pomiaru... ech
Co mnie obchodza w tym wypadku sredni i duzy format.
Napisalem jak sie powinno interpretowac anglojezyczny tekst, bo zostal nieco opacznie zrozumiany i tyle.
Mnie to kompletnie nie interesuje co kogo jara i co sobie zabiera do robienia zdjec, liczy sie efekt koncowy.
Swoja droga, to dopoki w swiecie kastratow nie pojawi sie wiecej powazniejszych szkiel, wiekszego przekroju body, rozbudowanego zaplecza, czy poprawienie rozwiazan AF, dopoty ten system przez bardzo wielu nie bedzie postrzegany w katergoriach wspomnianej profesjonalizacji.
pozdro
Polecam wszystkim odwiedziny strony www.500px.com - to w ostatnim czasie chyba najprężniej działający serwis społecznościowy dla fotografów, w tym profesjonalistów. Od jakiegoś czasu zaglądam tam regularnie i regularnie opada mi kopara na widok zamieszczonych tam prac. Proponuję w wolnej chwili poświęcić godzinę czasu na przejrzenie zamieszczonych tam zdjęć. W czasie oglądania zapisujcie sobie, na ile trafiliście zdjęć, które wymagały kosmicznego AF, "rozbudowanego zaplecza", niewiarygodnie drogich korpusów i obiektywów.
Są tam fotografowie, którzy poziomem swoich zdjęć z Olka E-400 czy Canona 1000D z kitem zawstydzają połowę polskich kotleciarzy. Oglądając takie zdjęcia wszelką "profesjonalizację" ma się po prostu głęboko w d...
System jako calosc powinien zadowolic jak najwieksza grupe ludzi, od streetowca, przez kotleciarza, pejzarzyste do sportowca i przyrodnika, no a niestety poki co tego nie robia kastraty.
Tak swoja droga to ile bakstejdzow z tych fotek widziales, bo chyba po tym mozna wnosci czy nie potrzeba zaplecza?
Wreszcie, co to za system dla profesjonalisty gdzie jasnych zumow jak na lekarstwo, stalek pokrywajacych wiecej niz 75mm praktycznie brak, konwerterow i innych ******* rowniez.
Owszem nie wszyscy potrzebuja tego, no ale...
Tu nie bede polemizowal, poniewaz mnie ta dziedzina fotograficznej egzaltacji nie interesuje.
pozdro
EDIT: przejzalem pobieznie fotosy z linka (dzieki, bede tam systematycznie zagladal, plusa dac nie moge ale bede pamietal) i z fot mnie interesujacych, nie znalazlem zadnej robionej systemem 4/3 czy m4/3, najwiecej jak zwykle zrobione tandemem C i N.
Witam !
Spojrzalem na te zdjecia i te ktore mi sie podobaly to byly robione najczesciej
Canon 5D MKII, Nikon D300, Nikon D3, Nikon D90, Canon 7D, Nikon D700, Canon 50D, Pentax K-7.
Najwiecej jednak bylo fot z Canona 5D MKII, wiec FF jest bardzo uzyteczny.
Nie wpadlem na foty z Olympusa, wiec chyba nie jest az tak super... jak piszesz.
Pozdrawiam
A kto tak powiedział? Jest jakaś święta księga fotografii, w której figuruje przykazanie, obligujące producentów sprzętu do robienia dobrze jak największej grupie ludzi?
Nie widzę powodu, dla którego streetowiec czy pejzażysta musiał wybierać sprzęt, który zadowala kotleciarza na komunii czy fotoreportera na olimpiadzie. To tylko nasze foto-Ziutki, odkuwające się psychicznie z kompleksów nabytych w latach biedy i niedostatku, uważają, że są w stanie osiągnąć mistrzostwo we wszystkich dziedzinach fotografii, jeśli tylko obkupią się w sprzęt pozwalający im robić każde mydło i powidło (a i tak skończą na weselach i fotach do legitymacji).
W sumie nikt nie powiedzial, zycie ulozylo ten scenariusz.
Majac do wyboru dretwy i raczkujact system (bez personaliow), czy system w ktorym jest wszystko dla kazdego i tego poczatkujacego i tego pro chyba wiekszosc wybierze cos gdzie jest wybor i mntostwo altrenatyw.
I chyba to jest cecha pelnego i w sumie mozna nazwac profesjonalnego systemu.
Jak wyzej pisalem, nic nie musi, tyle ze nie majac wyboru nie ma co wybierac. Majac wybor moga sie spelniac w calej rozciaglosci swojego duchowo fotograficznego jestestwa;)
pozdro
a w MF tez jest szeroka oferta dla poczatkujacego?
a wracajac do tematu, ja na moje male potrzeby mam maly zestaw ale sie przygladam i ciesze sie
ze system sie dynamicznie i odwaznie rozwija i ze jak za jakis czas bede chcial cos dokupic to albo to juz jest albo zaraz bedzie :)
Nie ma znaczenia, czy system jest drętwy i raczkujący. Jeśli sprawdzi się do realizacji danego zadania, to znaczy, że jest odpowiednim narzędziem. A jeśli sprawdzi się lepiej, niż inne narzędzia, to znaczy, że jest lepszym narzędziem. Większość "pro" dzisiaj już i tak nie tkwi tylko w jednym systemie, bo wykorzystanie różnorodnego sprzętu otwiera nowe możliwości. Abstrahuję już od tego, że nie ma takiego systemu, w którym jest "wszystko i dla każdego".
To jest taki system? Musialem cos chyba przegapic. Jaki system oferuje zestaw ktory bedzie maly, mieszczacy sie chocby w kieszeni kurtki, i nie rzucajacy sie w oczy zestaw body+obiektyw i jednoczesnie duze body z dlugimi i jasnymi zoomami, dobrym trackingiem i oferujacy rozwiazania pomiedz?. Ja jakos widze tylko cos co obejmuje co najwyzej jeden kraniec i srodek. Do czasu kiedy pojawi sie rozwiazanie oferujace pelne spektrum nazywanie Canikona "pelnym i profesjonalnym systemem" jest dla mnie pomylka