ładnie , ładnie :) podoba się
a z jakiej odległości ?
Wersja do druku
żeby nie skłamać to jakieś 6cm, ten obiekt był wyjątkowo spokojny, sam usiadł na mojej koszuli i grzecznie pozował :)
Nie myślcie o tym obiektywie tylko i wyłącznie w sensie makro. Można i portrety fajne czynić.
http://img190.imageshack.us/img190/1869/dyfuzor3.jpg
To tylko poglądowo. Jest naprawdę ostry:)
I o to chodzi, by było ostro!
ja potrenuje tym szkłem portrety jak moja modelka wróci :)
ale i tak, główne jego przeznaczenie dla mnie to makro, do portertów mam miękkiego 40-150 :)
No to Fredi czekamy na dalsze dokonania. Pozdrawiam.
Jako, że niedawno nabyłem drogą kupna 35-tkę, to pochwalę jednym pierwszych moich zdjęć tym szkiełkiem
http://plfoto.com/zdjecia_new2/1900090.jpg
zrobiłem to przy maksymalnym zbliżeniu. Trochę przyciąłem to zdjęcie. Ten fragment to ok. 2/3 kadru. Jak wrócę do domu, to wrzucę tu cały kadr. Niczym nie doświetlałem. Światło zastane.
Miałem to szczęście, że robaczek był niepłochliwy i nie odlatywał, gdy w odległości ok 2 cm od niego pojawiał się obiektyw ;)
Robiłeś ze stabilizacją?
tak, zawsze mam włączoną.
Nieźle ja podszedłeś. Wadą tego szkła jest właśnie to, iz dla skali odwzorowania trzeba się mocno zbliżyć, czyli do raobali sie nie nada - a Ty proszę - dałeś radę. Fajne.
obiecany pełny kadr
http://baq.fm.interii.pl/P7125997m.JPG
Witam
Jako że jestem nowy i kilka dni temu kupiłem obiektyw dodam 5 groszy od siebie.
Zdjęcia wykonane w dniu dzisiejszym obiektywem Zuiko 35mm makro. Proszę o ocenę :)
Najfajniejsze drugie i trzecie. Te z muchą to są pełne kadry?
2 ostatnie są trochę przykadrowane. W pierwszych pięciu tylko zmieniłem rozdzielczość zdjęcia (bez kadrów) :) Z muchą więc nie są kadrowane. Siedziała trochę niemrawa wiec zbliżyłem się z obiektywem na jakieś 2 cm od niej ;)
DObry kadr :D oj dobry :)
To i ja swoje pierwsze kroki z ZD35 przedstawie;)
Pierwszy wykadrowany
drugi to orginal.
pozdro
A czy w Waszych ZD35 tubus ma wyczuwalny luz (tzn leciutko lata)? Tak pytam bo kupiłem używany obiektyw.
nic takiego u siebie nie zaobserwałem
A ja powiem tak.
Mój zd35 ma na tubusie lekki luz, aczkolwiek wyczuwany tylko gdy go dotykam, sam nie lata. Zresztą jest to dla mnie wadą każdego zd z jakim miałem doczynienia.
14-54 - już uzyskał u mnie przydomek "kolebot" lata okropnie, czuć luz gdy trzymam tylko za korpus.
50-200swd lata na 200mm poniżej jest ok i ma luźny pierścień (część obudowy ze skalą odległości)
Najlepiej pod tym względem wypada UWAGA 14-42, ale przy nim mozna za to zmieniać ogniskową trzymając za tubus jak w pompkach:grin:
W sumie, po serii prób, obiektyw ostrzy bez zarzutu. Mój luz jest właśnie taki jak arhtus pisze, więc się uspokoiłem.
A czym (jak) doświetlacie obiekty przy dużych powiększeniach (tzn. wtedy kiedy trze się prawie obiektywem po podłożu -1:1)? Bo ja na razie przykręcam do czoła obiektywu kawałek prostokątnego papieru za pomocą filtra. Papierek pochylony jest ok 45 stopni do przodu -służy mi to jako dyfuzor do wbudowanej lampy.
A ja mam pytanie dotyczące sensu zakupu ZD35.
Potrzebuję dość pilnie kupić obiektyw makro do fotografowania biżuterii a w szczególności pierścionków, absolutnie wymagane jest aby przedmiot zajmując prawie cały kadr (w najgorszym przypadku 50%) w całości znalazł sie w głębi ostrości będąc fotografowany pod kątem około 60 stopni - przedmioty mają (jak się wszyscy doskonale orientują) około kilkunastu milimetrów średnicy.
Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron w tym temacie mam poważne wątpliwości czy ZD35 się sprawdzi, może lepiej będzie zastosować ZD50? chociaż cena zwłaszcza obecnie jest mocno wygórowana. Odstrasza mnie też to, że bardzo blisko trzeba zbliżyć obiektyw do przedmiotu co przy zastosowaniu namiotu bezcieniowego dla odbijającego przedmiotu trochę niweczy sens takiego przedsięwzięcia.
Proszę o poradę który obiektyw będzie lepszy? A może jakiś inny typu sigma 105?
Miałem w sumie dość niedawno krótką przygodę właśnie z biżuterią i z obiektywów jakie posiadam najlepsze efekty jak dla mnie dawał 14-54.
Zaznaczam tylko, że był to któtki i "nieprofesjonalny" epizod, a modelami były także większe precjoza typu naszyjniki itp.
Dodam tylko, że największym problemem jest właśnie odpowiednia GO i oświetlenie. Jeśli mają to być zdjęcia biżuterii np. na potrzeby stron internetowych czy coś w tym rodzaju, to wg mnie nie jest to wcale taka prosta sprawa jak się wydaje (kupić namiot bezcieniowy, postawić statyw i pstrykać) :grin:
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Przy założeniach
"absolutnie wymagane jest aby przedmiot zajmując prawie cały kadr (w najgorszym przypadku 50%) w całości znalazł sie w głębi ostrości będąc fotografowany pod kątem około 60 stopni"
będzie bardzo ciężko uzyskac zakładane efekty , myślę że od razu można się nastawić na focenie z dalszej odległości i przycinanie. Obiektywy olka z tego co zauważyłem już w okolicach f10 znacząco tracą (jak dla mnie) na ostrości z powodu dyfrakcji.
Wydaje mi się że taki zd50 powinien się w tej roli spisywać całkiem nieźle. Tylko teraz jest juz trochę przydrogi, ach jak żałuję
że go nie kupiłem wcześniej gdy nowy można było kupić juz od 1300zł, czy te czasy jeszcze powrócą :cry:
Doswietlam metzem z/bez dyfuzora zaleznie od warunkow i odleglosci.
Witam!
Od niedawna jestem użytkownikiem Olympusa e-510
+ 2 kity. Potrzebuje lepsze obiektywy i myślę, że kupie właśnie na początek zk 35. Będzie też dobry do portretów?
Nie lepszy niż kity.
ZD35 jest dobry do macro.
Do portretu to ZD50, a jeżeli ma być tanio, a dobrze a AF nie jest niezbędny to polecam przejściówkę+ szkła na OM albo M42.
Do portretów ?
rozpatrz Sigmę 50/1,4 ale to nie będzie tanio
od marca ma być manualny Samyang 85 mm z mocowaniem T2 (przejściówka w komplecie)
Do portretów zd35 raczej będzie kiepskie, ogniskowa całkiem spoko ale z racji światła ciężko będzie odseparować modelkę/modela od tła, o wiele lepiej w tej kategorii MZ sprawdzi się dłuższy kit.
Za to w macro zabawa będzie przednia. Polecam to szkieło na moją odpowiedzialność :wink: i choć do bardzo kosztownych nie należy to radze rozglądnąć się za jakąś ciekawą ofertą np tu:
http://www.allegro.pl/item909060496_...5mm_macro.html
za taką cenę, takie szkiełko 10pkt w skali 10 za stosunek cena/jakość,możliwości:wink:
Ludziki, czy wy robicie portrety oka, czy ludzi?
Czy w każdym zdjęciu portretowym ucho musi być już nieostre?
Pozdrawiam
Radio Erewan ma rację. Popatrzcie, przy 35mmm macie F3.5. A w kicie jaką jasność macie na takiej ogniskowej? Ja właśnie uważam, że całkiem dobre to szkło jest do portretu, jeśli kogoś na razie nie stać na ZD 50, a potrzebuje mieć AF. Na pewno daje ciekawsze efekty niż kit. Oczywiście efekty nie będą powalające, ale na pewno można będzie podziałać, czasem tło wystarczy oddalić od modela (albo odwrotnie) i już jest o wiele lepiej. Jeśli w ramach niskiego budżetu chce się mieć większą jasność, to także polecam manualki. Osobiście używam wówczas Heliosa F2.0 na qM-42 (mocowanie przez przejściówkę, ale polecam przejściówkę z potwierdzaniem ostrości)i zrobiłem nim kilka portretów, z których jestem bardzo zadowolony.
Jeśli to było do mnie to Ludziki takie jak ja robią bardzo mało portretów, ale wiem że jeśli ktoś pyta czy to czy tamto sie nadaje do portretów to właśnie mu chodzi o rozmycie tła....
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
a i moja odpowiedź nie ma podtekstów złośliwych
wszak niedługo będę chciał uderzyć w łaski RadioErewan'a w ramach programu OleJedi:wink:
Pozdrawiam
Podpinam sie pod temat i trochu odswiezam, jak z dystorsja w 35tce? rozmycie tla to pikus, pan pikus, bardziej mnie dystorsja i abberacja obchodzi... chociaz to drugie to tylko formalnosc bo szklo od makro powinno miec prawie nie widoczna.
EDIT: interesuje mnie jako szkielko portretowe/na ulice itp