Super zestawienie z Lenką :)
Wersja do druku
Super zestawienie z Lenką :)
witia - zajrzyj po weekendzie, kolejna porcja zdjęć (sesja) będzie z dwóch zupełnie nowych dla mnie miejsc, z których żadne nie jest ani bezpieczne, ani typowe dla ślubnofotografii :-)
west - moją rolą jest w zasadzie tylko obserwować to co się dzieje, a jeśli się coś dzieje, to samo się robi.. :-) A co do piwka - bardzo chętnie!
Quentin, Dziadek - dzięki za zajrzenie!
Maestro - pewnie że się da! Myślę, nawet, że niektóre zdjęcia z ostatniego zestawu (z Lenką) mogłyby wyjść nawet lepiej gdyby produkować je np. E3ką (szybszy AF, dzieciaki nie lubią się nie ruszać :-)); a te które oglądasz wyszły spod "dziadka" canona, czyli 5D.
Potrafisz zmotywować do bardziej wytężonej pracy :-)
Kapitalne fotki Mariush. Modelka ci sie trafila wysmienita, chyba bardziej interesujaca od panny mlodej :wink:
Mariusz co cię ciągnie tak do tych kwadratów?
Tak Ci słodzą, że się chyba rozpłyniesz:P :)
Na 4 nie dało się niżej na nogach zejść? Praca nóg, garda a potem prawy sierp panie Mariusz:P
Maestro - jeśli lubisz to co robisz i masz wystarczają dużo czasu, to jest dużo łatwiej - i przyjemnie! :-)
masakrer - panna młoda by się obraziła! :-)
wykrecik - a kto ma słodzić? :-D Klienci słodzą, przyszli klienci z reguły też (dwóch z forum - różnie... :-)). Byle nie stać w miejscu, o!
A do kwadratów mnie ciągnie tak samo jak do innych figur :-)
Na 4 na nogach może i dało się zejść - ale co by to dało? Wolałem być wzrostu Lenki niż wzrostu jej kota :-)
Pytam się stricte technicznie o te kwadraty. Czemu tu akurat w kwadrat a tam nie?:) Tzn. czy czasem jest to dla Ciebie ratunek przy AF 5d (się już poznałem:)) czy to jest zamysł od początku do końca i maniera, manier:)
Zapomniałem dodać, że 2 miodna.
Lenka dłubiąca w nosie, siedząca na kanapie, opierająca się o lustro, tańcząca i jak piszesz to widać, że pojawiała sie wszędzie. Jest naprawdę ozdobą każdego kadru i co daje się odczuć wzbudziła Twoją sympatię. Dzięki Twoim wstawkom poniekąd ułatwiasz życie gdyż wiadomo czego sie trzymać i jest przykładny wzór do naśladowania.
Chyba bardzo leży mi symetria i porządek kwadratu, gdyby pojawiła się cyfra z kwadratowym kadrem, to niezależnie od systemu, itp. byłaby moja. Prostokąt wymusza pewnie kierunek patrzenia (poziomy - z lewej do prawej; pionowy -z góry w dół), a kwadrat daje dużo więcej możliwości kombinowania + elegancją symetrię. Czasem jest to rodzaj ratunku, ale nie związany z AF 5D, ale z chęcią uniknięcia tła, które nic nie wnosi.
Obiecałem kilka wybranych zdjęć z reportażu ze ślubu z Lenką - no i proszę (zdjęć z Lenką nie będe powtarzał, są na poprzedniej stronie). Ślub był nieco inny niż poprzednie, główne dlatego, że było to nabożeństwo protestanckie. Gałąź chrześcijaństwa bardzo bliska katolicyzmowi... ale ceremonia zupełnie inna :-) Kościół był niezbyt ładny (w zasadzie to nie kościół, ale były kościół, a obecnie siedziba fundacji, która organizauje festiwal Camerimage), ale wiele wzruszających momentów wynagradzało ten mały minus. Para zapatrzona w siebie jakby poznali się 3 dni temu, wesela nie ma (bo byłem tylko na 1 tańcu), a pierwsze zdjęcie specjalnie dla Magdy Nightcrawlera, ona już wie dlaczego! ;-)
1.
2.
3.
4.
5.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
A więc - dedykację przekazałem Magdzie :) Pewnie już zagląda :)
"21:21:55: hahaha...bardzo zabawne
21:22:37: i tak...czuję sie zaszczycona że o mnie pomyślał :P"
Co do zdjęć - fajne.
Czy na 11 ksiądz(?) rozmawia przez telefon?? :)
No i 8 bardzo ruszona przez co na pierwszy rzut oka wygląda jak by zniekształcona.
Bardzo fajna sesja. Ciekawe kadry, dobrze wybrane momenty i przyjemna dla oka obróbka. Z całej partii najbardziej wpadły mi w oko 2, 4, druga 5 ;) ,19 (za pozowanie) i 20.
Pięknie "zrobiony" reportażyk, ale 2- mbsz - super.
Pozdrawiam.
No właśnie wypadło mi z głowy jak u nich się nazywa.
Pewnie zapomniał co miał powiedzieć i skorzystał z koła ratunkowego - telefon do eksperta :D :P
PS. Magdzie zdjęcia się bardzo podobały :)
Bardzo ciekawie, kolory bardzo fajne... tylko 8mka chyba coś się z focusem mineła:)
Fajne foty, ujecia faktycznie ciekawie dobrane. Zwlaszcza 16 i 20 sa mile, w zestawieniu, ze to slub. A moge zapytac, jesli nie jest tajemnica, gdzie to bylo robione?
Zigger - to dawny kościół, mieszczący się w centrum Nowego Rynku w Toruniu, który komuchy po wojnie zamienili na magazyn.
MicSzu - nie AF, tylko migawka na 1/40, mała tak szybko wpadła na "scenę", że nie było czasu skracać czasu :-)
NightCrawler - pastor był przeuroczym człowiekiem. Po mszy, podczas składania życzeń, podszedł do mnie po to, aby się pożegnać i powiedzieć, że byłem bardzo dyskretny i że czeka na zdjęcia z niecierpliwością. Nie do pomyślenia w przypadku księży katolickich, dla których z zasady fotograf jest złem koniecznym...
Tak myslalem ze to na rynku, ale nie smialem twierdzic z pewnoscia :-) Co prawda nie bylem nigdy w srodku, ale znam z zewnatrz i dlatego rozpoznawalem.
Pamięta ktos jeszcze parę, której zdjęcia ostatnio pokazywałem (jeśli nie -można zajrzeć nieco wyżej). To para chemików, dlatego dość długo, ale skutecznie namawiałem ich na zorganizowanie sesji z laboratorium chemicznym. W drugiej części dnia wybraliśmy się na zalewane falą powodziową podtoruńskie łączki... zapraszam!
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
Bardzo przyjemna sesja.
Bardzo fajny pomysł na laboratoryjną sesję :) Pomysł i oczywiście wykonanie. Mam nadzieję, że "chemiczna" miłość nie przekształci się w toksyczną ;)
Fajna sesja - jeszcze takiej nie widziałem - czuje mały niedosyt we wczuciu się Młodych.
10 i 1 moi faworyci.
Natomiast 14.... możesz zapuszczać wąsy :D
15 - jest piękne.
Pozdrawiam.
Witam. Genialne zdjęcia. Brak mi słów po prostu, ta ostatnia wrzutka jest po prostu rewelacyjna.
Witam
Rewelacja te ostatnie chemiczne zdjęcia ale jak Ty ich namówiłeś na wejście do tej brudnej wody :)
Pozdrawiam
Karol
Ostatnia wrzuta --> REWELACJA :!::roll:
A Grabaż śpiewał, żę "miłość to raczej nie chemia" ;)
Fajna sesyja (a nawet obie). I panna młoda... przecudnej urody, nawet zdjęcie ze zniekształconą przez naczynie twarzą jej nie zaszkodziło :)
No chemiczna sesja bardzo ciekawa.
Ja już zaczynam poszukiwać pomysłów na sesje dla mnie więc dużo ostatnio skakam po ślubnych plenerach.
Obie sesyjki-super fajne! Nie bez powodu mowi sie o istniejacej pomiedzy nimi chemii :-)
sesja chemiczna i plener BAAAARDZO zacne. duże brawa.
majonez - sami się namówili na wygłupy :-)
wykrecik - o co kamą z tymi wąsami (bo nie wiem czy mam strzelać focha czy nie :-))?
Dodam jeszcze, że młodzi bronili się nieco przed laboratorium ("bo jest tam brudno i ciasno i nieciekawie") - i kiedy weszliśmy do środka w pierwszym momencie lekko żałowałem tego, że ich nie posłuchałem... ale potem pojawiły się pomysły :-)
Nie wiesz czyim znakiem rozpoznawczym w tej branży są wąsy ??:) chyba będzie foch:D
Słodkie - aż za bardzo. Aż mnie wiesz co.... ;) Młoda też ma nietęgą minę plus to świecenie mi się nie podoba ;)
Miodna ta ostatnia chemiczna sesja. A nawet jak za dużo lukru na 14. to i tak zacne foto (btw - nietęgą minę to Młoda ma na 1-szym ;)).
Cheers!
No i kolejna porcja zdjęć... a jak ktoś chce wiedzieć o co chodzi (i zobaczyć więcej), to na bloga zapraszam http://photohibition.blogspot.com/
1.
http://img514.imageshack.us/img514/2629/0033u.jpg
2.
http://img204.imageshack.us/img204/8762/0123qi.jpg
3.
http://img716.imageshack.us/img716/36/0162h.jpg
4.
http://img514.imageshack.us/img514/8480/0188j.jpg
5.
http://img267.imageshack.us/img267/6251/0206m.jpg
6.
http://img155.imageshack.us/img155/1904/0262d.jpg
7.
http://img517.imageshack.us/img517/8059/0344e.jpg
piękne! :) 7 jest the best :grin:
zdjęcia super
mnie zastanawia jedno, panny młode czy raczej młode mężatki które znam dbają o swoje suknie ślubne jak o skarb, a te które fotografujesz wchodzą bez oporów w nich do wody, faktycznie bez oporów czy jednak trzeba je namawiać? :)
widzialem kiedys sesję nad Bałtykiem, gdzie przy temp. wody wynoszącej 7 stopni panna młoda kładła się w wodzie w swojej sukni i miała duże opory ale to raczej nie z troski o suknię :)
muszyk, sam nie wiem jak to się dzieje, ale jak na razie, na około 10 sesji w tym roku, tylko jedna z moich par się nie pomoczyła (a była to panna młoda w 6 miesiącu ciąży :-)) - pozostałe: albo w Wiśle, albo w morzu, albo w jeziorze-deszczu, albo w strumieniu w parku, albo w zalanej przez powódź łączce, albo w fontannie :-)
Suknie się nie niszczą w ten sposób, i tak są potem czyszczone, z dużo większego brudu. Trzeba tylko uważać z ogniem (jedna z moich tegorocznych klientek spaliła sobie pół welona... na szczęście ja jestem przygotowany i zawsze wożę "rezerwowy" welon w bagażniku :-))
Na Bałtykiem w tym roku było naprawdę zimno (2 tyg. temu). Ja chodziłem cały czas w kurtce, a woda sprawiała wrażenie cieplejszej niż powietrze (jak się zamoczyli to nie chcieli wychodzić!).
Super kadry i pomysł na wielotematyczną sesję : ) Począwszy od Kościelnych kadrów, brygady antyterrorystycznej i ujęcia w wodzie. Wszystko ładnie skomponowane, dopracowane i zadbane tonacyjnie : ) Ostatnia fota najlepsza! : ) Świetny moment w super kadrze : )
Pozdrawiam : )