Ja się podepnę - również nie wydałbym ani grosza na system mineta/alfa, nie mówiąc o tym że miałbym używać tego na robocie. To samo tyczy się szajsunga. Każdy wybiera to co mu odpowiada - proste jak drut.
Wersja do druku
Ja się podepnę - również nie wydałbym ani grosza na system mineta/alfa, nie mówiąc o tym że miałbym używać tego na robocie. To samo tyczy się szajsunga. Każdy wybiera to co mu odpowiada - proste jak drut.
...a ja nie miałbym oporów.Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Dziwię się niektórym kolegom. Często zarzucają userom innych systemów, że szydzą z e-systemu, a robią dokładnie to samo w stosunku do systemu Alfa. To nie do Ciebie Karolu uwaga.
Zoom:
spoko, spoko. chyba znudziły mi się wojenki systemowe: niech każdy zapodaje co uważa za odpowiednie... jednemu plastik, drugiemu śrubokręt, trzeciemu dykta a czwartemu banding w aparacie idealnym...
Takie małe sprostowanie. Sony jako pierwsza firma na świecie wprowadziła na rynek lustrzankę elektroniczną z wymiennymi obiektywami (nie cyfrową!) obraz był zapisywany na dyskietkach. Potem ten temat odpuścili, bo najwyraźniej wyprzedzili epokę cyfrową produktem na który rynek nie był gotowy.
Odnośnie Sonego. Marka/firma jak każda inna. Musiałbym być idiotą gdybym nie kupił Canona 5D dlatego że serwis Canona spieprzył mi naprawę drukarki czy Sony A200 bo zepsuł mi się telewizor. :shock:
KarooL nie bylo , nie ma i nie będzie idealnego aparatu.. :P
zibi:
taa, miało być tak pięknie...
A co za róznica jaka firma? Kwestia co daje :)
Mojej polówce wybrałem m d5d i jest bardzo zadowolona ja też.
Była to owego czasu najciekawsza oferta na rynku...
Nie liczy się znaczek, ale efekty
Masz rację. Wówczas wyprzedzili epokę. Sony to młoda firma, ale z wieloma osiągnięciami.Cytat:
Zamieszczone przez KvM
Dla przypomnienia trochę historii. Ostudzi to może krytykantów lub zachęci do rzeczowej dyskusji. Tak wyglądały początki produkcji aparatów foto wybranych firm japońskich.
Canon - 1933r.
1936r - pierwsze aparaty dalmierzowe Canon Hansa
1959r - pierwszy SLR Canonflex
1986r – EOS 650 AF, zwiastun nowego systemu
Nikon - 1917r.
1948r - pierwsze aparaty dalmierzowe 24x32, Nikon I
1960r - pierwsze SLR, Reflexa Nikkorex
1983r – Nikon F3 AF, pierwsza próba modelu z AF
1986r – Nikon F501, z dobrze działającym AF
Olympus - 1919r.
1937 - pierwszy aparat na film zwojowy 4x5, Olympus Standard
1948 - pierwszy małoobrazkowy 24x32, Olympus 35 I
1963 - SLR, 18x24, Pen F
1972 - SLR 24x36, Olympus M-1, zmieniony później na OM ze względu na zastrzeżoną nazwę Leica serii M
1986 - OM 707, pierwsza i ostatnia analogowa konstrukcja Olympusa z AF i wymiennymi obiektywami
Pentax - 1919r.
1940r - na film zwojowy 4x4, Letix
1952 - SLR, Asahiflex I - pierwsza japońska lustrzanka
1976 – Pentax K-1000, najpopularniejsza lustrzanka świata
1988 – Pentax SFX, lustrzanka z AF
Minolta - 1928r.
1929r - pierwszy aparat na film zwojowy 4x6,5, Nifcarette
1947r - pierwsze aparaty dalmierzowe 35mm, Minolta 35 Mod.I Typ A
1958r - pierwszy SLR, Minolta SR-1
1985 – Minolta 7000, pierwsza lustrzanka z AF
Konica - 1873r.
1903r - pierwsze aparaty na płyty szklane 5x8, Chery Hand Box
1929 - film zwojowy 4x6,5, Special Pearlette
1938r - aparat dalmierzowy 24x36, Rubicon
1960r - SLR, Konica F
Sony - 1958r.
nigdy nie produkował aparatów analogowych i dopiero w
1981r - zadebiutował DSLR'em Sony Mavica, od MAgnetic VIdeo CAmera. Chip CCD 570x490 pikseli o rozmiarach 10x12mm. Zapis magnetyczny na 2” dyskietkach. Z obiektywami 16-65mm f:1,4 zoom; 25mm f:2,0; 50mm f:1,4. Dostępne ISO-200.
1996r - kompaktowy cyfrak Sony DSC-F1, i bardzo szybko dogania czołówkę starych firm foto
2006r - pierwsza amatorska DSLR z 10mpx, Sony Alfa 100
Panasonic (Matsushita) - 1918r.
1984r - pierwsze kompkty małoobrazkowe Auto Fokus
1988r - debiut cyfrowego AG-ES10
1997r - rozpoczął cyfrowy pościg za czołówką światową i z technologiami firm Olympus, Leica, doszedł już do DSLR.
2006r – Lumix L1, pierwszy DSLR Panasonica w systemie 4/3
Pozdrawiam.
No właśnie niektórzy tego nie potrafią jakkolwiek zrozumieć, że nie liczy się logo firmy, ale to co dostajemy poza nim. Tak się nieszczęśliwie składa, że w lustrzankach dzisiaj samsung = pentax - jakkolwiek by to kogoś bolało. Tak samo sony to ten sam dział co kiedysiejsza minolta - tyle że z sporym zastrzykiem finansowo-technologicznym. Idąc dalej w aparacie takiego nikona znajdzie się matryca sonego, wyświetlacz najczęściej też, czasem może sanyo i podobny. W olkach za to panasonic czy kodak. Ot dzisiaj tak wygląda współpraca i nie ma dzisiaj ani jednego producenta, który zupełnie sam byłby w stanie stworzyć DSLR (najbliżej tego jest chyba sony, chociaż z tego co wiem to migawki kupują na pewno).Cytat:
Zamieszczone przez grizz
A to co dostaje klient to kolejna sprawa - komu odpowiada cena i specyfikacja to dany produkt kupi. Czasem któryś model nie wyjdzie, ale to nie powód by potem uogólniać to na każdy inny. Np taki sony 828 to był kompletny niewypał. Z kolei późniejszy R1 był hitem, a jego cena do dzisiaj jest spora.
Co do sonego na rynku DSLR to jest to jasna i logiczna kontynuacja minolty. D5D i A100 to aparaty, które są do siebie podobne jak dwie krople wody, dzisiejsze A200, A300 i A350 to ich bardzo zbliżona kontynuacja. Podobnie 7D i A700 są do siebie bardzo zbliżone wyglądem, chociaż sony wprowadziło kilka modyfikacji, na które użytkownicy narzekają (brak zigałki) lub bardzo chwalą (np. pełne przeniesienie kontrolek na grip). Niektórzy jednak nie lubią firmy za walkmany i podobne. Tak samo jak samsunga za mikrofalówki. I nie ważne, że sony w DSLR to solidna kontynuacja minolty, tak samo jak nie ważne że pentaks i samsung to jedno i to samo. Te firmy są po prostu złe i nie godzi się im produkować lustrzanek.
Kaarool: jest pięknie, jest cudownie dosłownie. Kilka lat temu dowolne lustro kosztowało majątek, jakość była gorsza, a pełna klatka jedynie marzeniem. Dzisiaj dostajemy coraz lepsze isa, coraz więcej Mpix, coraz szybszy AF, a wszystko to coraz to taniej. Czyż to nie jest cudowne? Sprawiła to jednak przede wszystkim konkurencja. Sony w DSLR na razie miał na dobra sprawę tylko jeden model - A100, ale dostarczał matryce nikonowi, wcześniej pentaksowi, tam samo inne podzespoły jak np ekrany LCD. Oni mieli spory udział w tym, że dzisiejsze ceny są na poziomie. Dla mnie piękne jest to że nową lustrzankę można dzisiaj kupić za niewiele więcej niż tysiąc zł.
A sam system sonego? IMHO ma się dobrze jak nigdy wcześniej - przygarneli wszystkie najważniejsze szkiełka i wydali je pod swoją flagą często uaktualniając trochę (o kołową przysłonę albo o koder odleglości). Wypuścili 5 czy 6 szkiełek, które były najpilniejsze. Pracują nad kolejnymi. 5 puszek i szósta w drodze - jest wybór jakiś. Cenowo korpusy wychodzą rewelacyjnie, szkiełka w większości również bardzo rozsądnie. Jak na tylko dwa lata pracy to można być na prawdę pod wrażeniem.
c++: Chodziło mi o lustrzankę z najniższej półki. Ostatnie trzy modele z niewielką różnicą cenową właśnie tam będzie. Co do LV to mieli czas, a inne firmy nie miały? LV wszędzie indziej niż olek to jedynie ostatnie pół roku - wcześniej to był plus olka - to dzisiaj brak jest minusem jak już. Tak czy siak jakoś pierwsi to tak zrobili w jednym kawałku, a e-330 jednak mialo to inaczej, bo tam przecież nic się nie ruszało, tylko z półprzepuszczalnego lustra część leciała do dodatkowej matrycy, a część do wizjera. Tak czy siak, szkoda, że zarzucili ten pomysł, bo IMHO troche dopracowany byłby na prawdę fajną opcją.
Co do trendów i wyścigu na Mpix - to na pewno. Cena przede wszystkim. Poza tym mają swoje fajne pomysły, które miejmy nadzieję zdopingują innych - np pierwsi wrzucili na grip wszelkie kontrolki, pierwsi zrobili taki LV, nie wiem też czy ktoś jeszcze dawał AF z podwójnym krzyżowym czujnikiem f/2.8, a na sam koniec przychodzi mi do glowy jeszcze, że jako pierwsi w końcu wyprodukowali i wrzucili ekran większej rozdzielczości i wyjście hdtv (równolegle dostało się to nikonom). Przełomowym za to jest bez wątpienia pierwszy tani 24Mpix pełnoklatkowy. Do tego jeszcze działająca stabilizacja tego. Niedługo puszka z tym, ale tu chyba bez wątpienia nieźle przypakowali zadziwiając chyba wszystkich. Obstawiałem mocno max 16Mpix z pełną klatką, a tu prosze..
W innych aspektach są czasem do tyłu, ale nie można mówić, że tylko kopiują innych rozwiązania, bo sami również wnoszą trochę pozytywnych pomysłów. Przy tym wszystkim trzeba jednak pamiętać, że odziedziczyli po minolcie cały warsztat, ale też i wiele zaszłości - to właśnie dlatego jednak i śrubokręty i mechaniczne sterowanie przysłoną czy inne jeszcze.
Bigman: przykro mi Ciebie zawieść, ale nie pracuję dla sonego, poza tym co dzisiaj dostrzegam, że miewali wpadki i gorsze pomysły. Matryca RGBE czy niewyłączalne odszumianie plików w RAW od iso 1600 w A700 to tylko dwa przykłady ich. Mimo tego jednak podziwiam tę firmę za to ile potrafili zmienić na rynku cenowo. Liczę że nowe alphy poprzestawiają sporo. Nie mogę doczekać się pełnoklatkowej sonówki, która conajajmniej zmusi konkurencję do działania (nikona, canona, może też pentaksa, a nawet olympusa - cenowo). Wybacz, ale to Ty masz widzę krucjatę anty-sony i widać to w każdej Twojej odowiedzi. Masz swoje sympatię - ok, masz swój gust, w który sony nie trafia - też ok, szukasz w systemie innych cech niż daje alpha - to wszystko dobrze, bo rynek jest różnorodny i fajnie jak jest wybór, ale jak Zibi wspomina nie ma aparatu idealnego, a nielubić tylko za nazwę marki jest bezsensowne. Aaa.. i żebyś sobie nie myślał, że zdjęć nie robię, aparaty kupuję tylko by mieć na półce.
The z00m: w swoich sympatiach i ocenach nie ma na prawdę nic złego jeśli tylko są porządnie one uzasadnione konkretnym argumentem. Przykładowo mimo całego swojego dorobku i wielu znakomitych szkiełek zarówno nikon i canon dla mnie są w tyle, bo nie ma tam możliwości kupna stabilizowanej jasnej stałki. Canon ma wprawdzie np 85/1.2 - ale niestety w stosunku do 85/1.4 to tylko 1EV, gdy realnie stabilizacja daje jakieś 3-4EV. Z kolei nikon w d3 ma zysk tak conajmniej 1-2EV przy lepszym iso, ale nie sądzę by ta przewaga utrzymała się długo jeszcze. Tak czy siak teraz żeby dostać ten 1EV zysku canona potrzeba dołożyć jakieś 5 tysięcy do jaśniejszego szkła, w przypadku nikona jakieś 8 tysięcy. Oczywiście nikon ma najlepszy AF, canon ma najtaniej fajne szkła, pentaks jest kompatybilny do bólu, olek za to bardzo wodoodporny ma najnowocześniej zaprojektowane elementy. Każdy ma coś fajnego. Warto jednak swoje sympatie uzasadniać konkretnymi argumentami wynikającymi z specyfikacji czy przykładów, a nie ślepo iść w zaparte jak niektórzy.
dorjan: fajnie, że podałeś jakiś rys historyczny tego wszystkiego :) W sonym akurat pominąłeś jednak ważną kwestię - oni od bardzo dawna są obecni w przemyśle video, głównie dzięki kamerom. To dziedzina bardzo pokrewna fotografii. To samo tyczy się panasonica i canona jeszcze na pewno. Sonemu akurat udało się bardzo fajnie wstrzelić w historię dzięki przejęciu lustrzanek od minolty i ja tam cieszę się, że coś nowego ciekawego się pojawiło - konkurent z sporym potencjałem. Najbardziej ciekawie jednak będzie za kilka lat jak canon, sony i panasonic skończą swoje duże fabryki sensorów - największa jest zapowiedziana panasonikowa - z pewnością wpłynie to na 4/3 cenowo. Ważne, że konkurując te firmy dają nam coraz to fajniejsze rozwiązania. Jeszcze nie tak dawno był właściwie na rynku cyfrowym tylko nikon i canon - dzisiaj sony(+przejęta minolta), pentax+samsung, olympus+panasonic - gonią ogromnie, a ceny spadają.
http://fotopolis.pl/index.php?n=6919Cytat:
Zamieszczone przez domi