Romeczku, doskonałe ujęcie i podpis do wiewióry z canonem - ubawiłam się niemal jak przy "co ty gadasz?" :-)
Wersja do druku
Romeczku, doskonałe ujęcie i podpis do wiewióry z canonem - ubawiłam się niemal jak przy "co ty gadasz?" :-)
Szkodnik z dublińskiego ogrodu botanicznego. Mam nadzieję, że w Polsce jeszcze ich nie ma.
Ladnie ustrzeliles wiewiorke..
alastor świetne ujęcie wiewiórki :) Jeszcze takiej na wolności u nas nie widziałem. Co to za gatunek?
damnian Ładny strzał, szkoda trochę, tych gałązek zasłaniających zwierza.
Tutaj (w Irlandii) nazywaja to szarą wiewiórką, szkodnik został przywieziony w XIX wieku z Ameryki Płn. do Anglii w celach "hodowli parkowej". Oczywiście z tejże się wydostał i rozplęgł się niemiłosiernie i wyparł gatunek rodzimy. Podobno ma mniejsze wymagania co do pokarmu od rudych, a co gorsza szybciej się mnoży. W Wielkiej Brytanii wypowiedano im wojnę co najmniej 2 razy, ale niestety nie pozbyto sie ich. Podobno rudą wiewiórkę można zobaczyć na większej z Wysp Brytyjskich tylko na okolicznych wysepkach tam gdzie szare nie dopłynęły. W Irlandii rude jeszcze żyją na stałym lądzie (choć ja rudej nigdy nie spotkałem). Informacje, które tu podałem są przeze mnie zasłyszane lub przeczytane w internecie, być może sytuacja w WB odnośnie rudych wiewiórek nie jest tak tragiczna.
Wiem tylko tyle, że jeżeli zobaczysz taką szarą w Polsce dzwoń do odpowiednich służb.
A to zdjęcie wiewiórki "leśnej" w sukience zimowej. Przykryła się ogonkiem bo padał śnieg.
...a to jedyna wiewióra, którą udało mi się dogonić.... późnym wieczorem, po całym dniu biegania za nią w Parku Oliwskim...
to i moja "ruda" ustrzelona w Łazienkach..
szkoda ogona, jakośc też trochę kiepska...