Blisko to jest zając. Miałem problem żeby uszy w kadrze zmieścić :)
Wersja do druku
Wstydliwa kopciuszkowa(?).
Załącznik 222627
Z mojego "archeo" Sowa Uchata.
Załącznik 222693
Bajka.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Załącznik 222694
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
Załącznik 222695
Piękny ten Remiz
Rudzielec prawie usiadł mi na obiektywie
Załącznik 222701
Szczygieł(?) siedział na czubku przyciętego platana
Załącznik 222700
Ładnie Tobie zapozowały i Rudzik i Szczygieł.(!)
Coś Ty temu rudzielcowi z dziobem zrobił ? :)
Ptasiarze, dzisiaj w kiosku widziałem album ptaków, z płytą z nagraniami ich treli. :wink:
Niestety kiosk był zamknięty i sobie nie pooglądałem tego wydania. :cry:
Może kogoś to zainteresuje.
Pytam z ciekawości - zdjęcia są piękne i wyraźne. Robicie je z ręki czy ze statywu? Albo czy częściej z reki czy ze statywu?
Jeżeli ze statywu to znaczy z ukrycia, czatowni? Chociaż dużo widzę zdjęć podchwyconych na gorąco, to chyba z ręki? :shock:
Praca wre, Figury są fantastyczne . Pewnie za ok. 1,5 tygodnia maluchy wyfruną w swoją podróż życia. Ale jeszcze przedtem pozwolą się sfotografować.:wink:
Załącznik 222771
Załącznik 222772
...a gdzież ta dzierzba skryła się, a ...?:)
Załącznik 222804
Sójka coraz odważniej pozuje. Zdjęcia przed i po kąpieli.
Załącznik 222811
Załącznik 222812
sójka pierwsza klasa
Zaloty- przygotowania do drugiego lęgu sierpówek :)
Załącznik 222854
I taka nietypowa z przerostem dzioba.
Załącznik 222855
A to co za "ptica"?
Załącznik 222906
Szkoda, że nie zdążyłem przestawić ekspozycji. Miałem manual a on siedział w cieniu. Przez chwilę :-P
Już go rozjaśniłem i to sporo. :)
Tak szybko odleciał, że nie zdążyłem się umówić. :|
Remanent:
ptaków ci u nas dostatek.
Załącznik 222923
Wyspa "skazańców"
Załącznik 222924
Jego wysokość
Załącznik 222925
Wiosna u mnie jest bardzo ptasia. Zacznę od zaprzyjaźnionego młodego żurawia, ktrórego na przedwiośniu przegonili rodzice. Przylatuje 2-3 razy każdego dnia na odległą łąkę, a po kilkudziesięciu minutach i pokonaniu zarośli, defiluje utartym żurawiowym szlakiem przed moją czatownią. Zdjęcia Sigmą 60-600 mm; 1200 px w pionie.
Załącznik 222944
Załącznik 222945Załącznik 222946
Zdzisia-j Sójka
Załącznik 222950
Aleksandr, pokaż swoją czatownię. :)
Mam kilka w różnych miejscach (nie tylko u siebie). Jednak wszystkich nie uwieczniłem.
Ale proszę bardzo - to co mam na zdjęciach pokażę. Obrazki można powiększyć.
1. Moja ulubiona (bo można poczytać albo się wygodnia zdrzemnąć). Okna na wszystkie strony. Postawiona na łące nad rowem, jakieś 300 m od siedliska. Dokumentacja konstrukcji w budowie na betonowych słupkach bo grząsko.Obok przypadkowy dokument - jak obok już gotowej spaceruje żuraw (zdjęcie nędzne, bo przypadkowe i z dużej odległości).
Załącznik 222962 Załącznik 222963
2. Czatownia (też w budowie) na borsuki/lisy przy ich norach (cztery okna), a nawet zasiedlał je przejściowo jenot.
Załącznik 222964
W stałych czatowniach mam imadełkowe mocowanie sprzętu. Tu akurat w oknie zrobionym w kawałku drewnianej ścianki na skraju przydomowych świerków.
Załącznik 222967
3. Czatownia przenośna na plastikowych rurkach do wody, a obok fotoparawan.
Załącznik 222965 Załącznik 222966
Pozdrawiam i zapraszam po więcej o moich sposobach na ptaki i inne zwierzaki. :lol:
Obszerne opisy daję na blogu na mojej stronie naturephotocloseup. eu
Dzisiaj bardzo wiało ale:
Trzciniak na hustawce:
Załącznik 222971
Figury Rybitwy rzecznej
Załącznik 222972
to i mój trzciniak sprzed kilku dni
Załącznik 222973
Trzciniakom nie można dać pkt, to rasizm czy cuś...
Żurawie w Warszawie :)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1590766972
Perkoz dwuczuby (niestety światło miał od strony ...)
Załącznik 222975
Dzięki!
Miało być "czatownia przy norze ...". Czasem człowiek idzie na skróty i błądzi. Sprawdzę, czy da się poprawić tekst. Ale wypada mi w końcu owego jenota pokazać, chociaż to nie jest właściwy wątek. Może mi moderator wybaczy. Na usprawiedliwienie tylko napomknę, że jenoty gustują w zawartości ptasich gniazd.
A wnuczka tylko testowała stabilność konstrukcji.
Załącznik 222976
Ale żeby jakieś ptaki też się tu znalazły, dołączę parkę raniuszków, które zasiedliły jałowiec pred domem, a ja przygotowałem im wygodne lądowisko przed wlotem do gniazda. Zaprzyjaźniliśmy się i fotografuję je z odległości 4-5 metrów "oczy prosto w oczy" bez żadnego ukrywania się. Akceptują oczywiście wszytkich domowników, którzy cały kręcą im się pod gniazdem.
Załącznik 222979Załącznik 222980
Załącznik 222977Załącznik 222978
Dzikie zatem czy udomowione? Fotografować podczas gniazdowania czy nie fotografować - co zaleca kodeks ptasiarzy? Kiedyś może napiszę na ten temat więcej - jak to robić nie niepokojąc ptaków, a nawet im pomagając. To w oparciu o własne obserwacje i doświadczenie z dudkami, kopciuszkami, pleszkami, pliszkami i inną podwórkową gawiedzią. Pozostając przy raniuszkach, podstawiona obok jałowca deska uwolniła je od wstępnego przysiadania przed wlotem do gniazda. A ponadto stanowiła doskonałe miejsce do obserowania latających obok owadów, do których co kilka sekund startowały.
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
To wszystko zależy od wkomponowania sie w wiejskie społeczeństwo (22 lata doświadczenia). Sąsiedzi u których też postawiłem w promieniu 1 km dwie czatownie, nawet pomagali mi je przewieźć i ustawić na ich terenie.
Wandalizmu doznałem tylko ze strony miejskich grzybiarzy, którzy przewrócili w moim lesie czatownię przy norze na borsuki. A przecież z miejsca postawienia 10 m od nor i konstrukcji czatowni widać było wyraźnie, że nie jest to myśliwska ambona. Musiałem ją zatem przymocować drutem do sosny. Dlaczego "miejskich"? Bo sąsiedzi zaakceptowali mnie, a są nawet tacy, z którymi zprzyjaźniliśmy się. Spotykamy się też "na grzybach". Natomiast miastowi robią najazd wandali, kopiąc niejadalne grzyby i pozostawiając puste butelki, puszki i inne śmieci. Idąc "na grzyby" zabieram zawsze reklamówkę na śmieci. Mieszkańcy wsi też czasem (coraz rzadziej) zaśmiecają, ale inaczej - na polu butelki , sznurki z belowanego siana czy słomy, strzępy worków po nawozie. Dawniej było gorzej.