Zobacz na swoim monitorze to zdjęcie "poprawione " przeze mnie. Mam wrażenie, że Twoje są lekko przesycone......
Załącznik 233571 Załącznik 233572
Wersja do druku
Zobacz na swoim monitorze to zdjęcie "poprawione " przeze mnie. Mam wrażenie, że Twoje są lekko przesycone......
Załącznik 233571 Załącznik 233572
Jak widzisz @apz nie jest sprawa do końca jednoznaczna.
I po raz kolejny walisz mi przytyki na wiadomy temat. Zaczynasz zachowywać się razem z Twoim kolegą fretem jak gimbaza. Można raz, można dwa, ale bez przesady....
Robi się to niesmaczne. Żeby było jasne, mi to "lotto" co tu wypisujesz. Jak chcesz to możesz dalej się tak bawić. W końcu pracujesz na swoje konto. :)
A jeśli uważasz, że nie miałem racji. To trzeba była przedstawić konkret, dowód dlaczego się mylę Mimo że tam byłem, widziałem i robiłem to zdjęcie.
Bajdurzenie o wyobraźni nie przystoi poważnym ludziom. :)
Piękne krajobrazy, 1020 zatrzymało na dłużej :)
Powiem tak - o gustach się nie dyskutuje. Tak jak Ty mam dedykowany monitor do grafiki (NEC MultiSync PA311D) i nie uważam aby kolory na Twoich zdjęciach były jakoś przesadnie nasycone.
Ale nawet gdyby były, na potrzeby tej dyskusji, to powiem tak: to nie jest reportaż dokumentalny, tylko Twój patent artystyczny jak Ty odebrałeś ten widok kiedy robiłeś zdjęcia. Ja też nieraz lubię się kolorami pobawić aby lepiej oddać nastrój miejsca.
Co do dyskusji o kolorach - dochodzi jeszcze jeden element. Dla większości z nas plikiem wyjściowym z aparatu jest plik RAW i dopiero w wyniku obróbki tego pliku uzyskujemy na monitorze właściwe kolory. Kluczowe jest wyjaśnienie pojęcia 'właściwe'. Jeżeli mamy na zdjęciu elementy których kolory dokładnie znamy - możemy odtworzyć je na monitorze. Ale - często jest tak, że na zdjęciu nie mamy kolorów których wzorce dokładnie znamy - i wtedy staramy się nadać elementom widocznym na zdjęciu takie kolory, jakie w/g nas miały w momencie wykonywania zdjęcia - tak jak je zapamiętaliśmy - a pamięć niestety zawsze (szczególnie jeśli od zrobienia zdjęcia do jego obróbki upłynęło sporo czasu) wprowadza pewne przekłamania.
Bardzo mi miło :).
Też jestem tego zdania. Pokazuję to co widziałem i jak to odebrałem. Włóczę się po Norwegii od pięciu lat nie dlatego że jest tam tak samo jak na Helu. :) Na północy jest inne światło i inna roślinność inne niebo... I to nie dociera, kompletnie. :mrgreen:
Są tematy gdzie kolor trzyma się za twarz a zwłaszcza j w pracach za kasę , ale nie w krajobrazie i na amatorskim forum :).
Pełna zgoda @wyszomirze. Dlatego dobrze jest posiłkować się odpowiednimi narzędziami.
Ja używam prostego "patentu" .
Załącznik 233586
Tak mi się otwiera raw w moim edytorze na ustawieniach standartowych z liniową krzywą "otwieracza".
I większych odstępstw kolorystycznych być nie powinno.
To co tu pokazujemy, to w większości nasza impresja, chęć przekazania nastroju miejsca i chwili, a często i stan naszego umysłu.
Oglądając zdjęcia też zamykamy oczy i wyobrażamy sobie. To wcale nie musi być wierne oddanie rzeczywistości.
@cobra poruszyłeś bardzo ważną sprawę o której ja zapomniałem.
Stan naszego umysłu, czy nastrój kiedy robimy albo oglądamy zdjęcie.
Ja miewam tak, że w zależności od mojego humoru, w inny sposób odbieram zdjęcia. Raz mi się podoba , ale już innym razem nie koniecznie. :)