Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Ktoś używa z e-m10 chińskich przejściówek OM > m4/3 z ebaya za ~10$? Fotga, czy jakoś tak. Interesuje mnie żeby ostrzenie na nieskończoność było tam gdzie trzeba, a nie tuż przed końcem skali na szkle. No i warto byłoby, żeby podpinanie/odpinanie nie zostawiało opiłków aluminium w body..
Druga sprawa, jak działa peaking z jasnymi szkłami? Bo z kitem to wg. mnie średnio, za duży zakres ostrości, w którym krawędzie są podświetlane.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Ale wiele obiektywów właśnie ma nieskończoność tuż przed końcem skali. I to jest poprawne ostrzenie. Gorzej jest jak szkło ma na końcu nieskończoność, a niedokładność przejściówki uniemożliwia wyostrzenie.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
spirit
Druga sprawa, jak działa peaking z jasnymi szkłami? Bo z kitem to wg. mnie średnio, za duży zakres ostrości, w którym krawędzie są podświetlane.
Pikingi-bajeringi działają z kilkom analogowymi szkłami które sprawdzałem i to z niezłym efektem ale nie ma to jak sobie ustawić POWIĘKSZENIE i ostrzyć na oko :)
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Czy mieliście taką sytuację, że po zapełnieniu całej karty kiedy aparat pokazuje info o braku miejsca wykasowaliście foty z karty aby zwolnić miejsce lecz aparat nadal pokazywał informację o braku miejsca? Wczoraj mi się tak zdarzyło w E-M10. Po włożeniu karty do czytnika w kompie chciał on formatować tą kartę z powodu nie znanej formy plików. Po podłączeniu aparatu do kompa normalnie widział pliki. Po zgraniu wszystkich fot na kompa było już ok i miejsce się nagle znalazło.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
szafir51
u mnie tak nie było
Może to wina karty. Muszę sformatować ją w kompie i sprawdzić przy okazji.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
banc
Ale wiele obiektywów właśnie ma nieskończoność tuż przed końcem skali. I to jest poprawne ostrzenie. Gorzej jest jak szkło ma na końcu nieskończoność, a niedokładność przejściówki uniemożliwia wyostrzenie.
Manualne OM-y mają dokładnie na końcu ruchu pierścienia, a niektóre chińskie przejściówki mają tak słabe tolerancje produkcji, że punkt ten, na wszelki wypadek zapewne, wypada dużo wcześniej, tego właśnie chcę uniknąć.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
CzaRmaX
Czy mieliście taką sytuację, że po zapełnieniu całej karty kiedy aparat pokazuje info o braku miejsca wykasowaliście foty z karty aby zwolnić miejsce lecz aparat nadal pokazywał informację o braku miejsca? Wczoraj mi się tak zdarzyło w E-M10. Po włożeniu karty do czytnika w kompie chciał on formatować tą kartę z powodu nie znanej formy plików. Po podłączeniu aparatu do kompa normalnie widział pliki. Po zgraniu wszystkich fot na kompa było już ok i miejsce się nagle znalazło.
U mnie podobna sytuacja się zdarzyła z E-PL1, jak kończyło mi się miejsce na karcie.
Po kasowaniu po kolei z karty w aparacie nic nie dawało.
Okazało się, że aparat zgłupiał w momencie gdy zostało zapisane zdjęcie z numerem DCIM9999.
Dopiero chyba formatowanie karty pomogło, lub zmiana nazwy plików (4 pierwsze litery) na inne.
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Cytat:
Zamieszczone przez
spirit
Manualne OM-y mają dokładnie na końcu ruchu pierścienia, a niektóre chińskie przejściówki mają tak słabe tolerancje produkcji, że punkt ten, na wszelki wypadek zapewne, wypada dużo wcześniej, tego właśnie chcę uniknąć.
Ma dwie przejściówki na M42 tańszą i droższą i na każdej z nich oczka zachowują się tak samo. Najgorzej jest na dużych zoomach z pompeczką bo wiadomo, że pompeczka lubi się sama pompować pod wpływem grawitacji tudzież innych ruchów ;) :)
---------- Post dodany o 13:22 ---------- Poprzedni post był o 13:17 ----------
Cytat:
Zamieszczone przez
Iwo
U mnie podobna sytuacja się zdarzyła z E-PL1. Po kasowaniu po kolei z karty w aparacie nic nie dawało.
Okazało się, że aparat zgłupiał w momencie gdy zostało zapisane zdjęcie z numerem DCIM9999.
Dopiero chyba formatowanie karty pomogło, lub zmiana nazwy plików (4 pierwsze litery) na inne.
Może coś w tym jest, że aparat zgłupiał. Włożyłem kartę na kilka fot do PEN'a APZ'ta kiedy przejeżdżali przez Zgierz aby trzasnąć IR'enki i po tym fakcie miałem na karcie dwa foldery z OMD i z E-P. Późniejsze foty zapisywał już w folderze z aparatu APZ'eta. Może oprogramowanie zgłupiało przez ten fakt i dla tego tak się działo :)
Odp: E-M10 - OMD dla początkujących?
Od ponad dwóch tygodni mam EM-10 i zdecydowanie nie żałuję zakupu. Piszę to jako wieloletni użytkownik DSLR Pentaksa, dzięki któremu wiem, co to naleśnik i wiem, że aparat nie musi być duży, żeby robił dobre zdjęcia. No, ale, jak widać, może być jeszcze mniejszy i lżejszy i ciągle wystarczający w 90% moich zastosowań.
Jestem fotograf landszaftowo-wakacyjno-okazyjny, nie potrzebuję szybkiego i celnego AF-C (zresztą nigdy go w Pentaksie nie miałem). Ostatnio K-5IIs rozpieścił mnie bardzo swoim AF-S i wysokim ISO, dlatego się go nie pozbędę - ale teraz po prostu będzie aparatem "do zadań specjalnych". Na choinkę w przedszkolu, na nocny plener bez statywu, na jakieś zajęcia sportowe, na które kiedyś może będzie uczęszczać moje dziecko. W pozostałych przypadkach - Olek. Fajnie tak, jak nic ci się nie obija o brzuch i nie ciągnie do dołu. Fajnie, jak żona da radę podnieść i podać z uśmiechem torbę z "systemem". Fajnie, jak aparat jest ładny - to dla mnie ważne, lubię obcować z ładnymi rzeczami, lubię tą całą otoczkę wokół robienia zdjęć - m.in. dlatego ciągle czasami używam filmu i średniego formatu. Srebrny EM-10 przypomina oczywiście stare, małe analogi, ale ma nad nimi jedną dużą przewagę. Ma gripa i podparcie dla kciuka, trzyma mi się go bardzo dobrze, mimo, że mam długie palce. Taki ME Super był płaski i mimo całej swojej "kultowości" nie przekonał mnie właśnie dlatego, że mi się go nienajlepiej trzymało. Druga rzecz - EM-10 ma dokładnie to co lubię - dwie rolki i parę guzików. Nie lubię tego najstarszego podejścia, czyli kółek czasów i korekcji ekspozycji, zdecydowanie wolę dwa konfigurowalne pokrętła. Co jeszcze na plus? Na pewno bardzo dobrze działający pomiar matrycowy, wydajna stabilizacja, używalne ISO 3200, dobra rozpiętość matrycy, focus peaking, ekran dotykowy. Co na minus? Brak natywnego DNG, dziwnie umieszczony włącznik, słaby silnik JPG w aparacie, głośna migawka (no ale, po K-5 każda jest głośna). Plusy dodatnie zdecydowanie przysłaniają mi plusy ujemne.
Do puszki dokupiłem 9-18 (systemowy mały UWA to był warunek konieczny zakupu bezlusterkowca), kita EZ i 20/1.7. Mam też przejściówkę na bagnet K, więc skorzystam sobie z moich szkiełek pentaksowych, jeśli będę chciał. Pewnie za jakiś czas kupię 45-tkę albo 75-tkę.
Teraz biorę aparat ze sobą bez myśli o "targaniu". Po prostu biorę aparat. W torbę, gdzie mieścił mi się tylko K-5 + 12-24/4 teraz mieści mi się wszystko co kupiłem w m4/3. I jest ciągle lekko.
Tak miało być.
Bardzo szkoda, że Pentax / Ricoh nie poszedł w tą stronę.
Parę zdjęć z EM-10 + 9-18 wrzuciłem do wątku o tym obiektywie: https://forum.olympusclub.pl/threads...87#post1098387 Za jakiś czas pewnie pokażę coś więcej.