Hehe, epicure jedyny trzeźwy we wiosce :D Może faktycznie Boa, daj jeszcze szansę jakiemuś nie-kitowi zanim sprzedasz sprzęt? :cool:
Wersja do druku
Hehe, epicure jedyny trzeźwy we wiosce :D Może faktycznie Boa, daj jeszcze szansę jakiemuś nie-kitowi zanim sprzedasz sprzęt? :cool:
Z jaśniejszym szkłem będzie trochę lepiej, ale to jest AF kontrastowy. Jak jest ciemno (na weselu zazwyczaj) to się gubi. Ja bym poszedł w jasne szkła i ostrzenie ręczne, ale jak ktoś na tym zarabia to może mieć inne zdanie. E-M1 jako jedyna puszka na weselu to musi być świadoma decyzja.
A ja powiem tak - to będzie chybiona decyzja.
EM-1 z 12-40 w AF-C nawet sobie nie dał rady z człapiącym w moim kierunku psiakiem (wieczorem, z zachodzącym słońcem) - AF był najczęściej za nim.
Naprawdę - dopóki nie polepszą czegoś w FW, to radzę przestać marzyć o lekkim ślubnym zestawie reporterskim. Poza tym RAWy z ISO 3200 nie rozpieszczają - lekka korekta w LR (wyciąganie z cieni i ze świateł) i po odszumieniu wychodzi papka :(
A fazowe AF to się niby przy F/4 i ciemniejszych szkłach w pół-mroku nie gubią? Jak się chce AF uczciwie porównywać, to w jednej i drugiej puszce na podobnych przysłonach trzeba jechać - do sensownej pracy jak się zaczyna ściemniać to większość AF przynajmniej F/2.8 potrzebuje.
A osobna sprawa że z takim wizjerem i focus peak to w MF też się można bawić :).
Tu się akurat zgadzam, ale tylko po części. Bo iso 3200 + lampa to już zupełnie inna jakość, niż bez lampy. A bez lampy sobie nie wyobrażam fotografowania potańcówki po ciemku, nawet Nikonem D4. Po prostu czasy naświetlania będą za długie, tego się nie obejdziesz w inny sposób. Natomiast w innych przypadkach trzeba unikać wyższych czułości i wykorzystywać jaśniejsze szkła oraz stabilizację obrazu.
Otóż to.
Tak, używałem z FL600r.
Nie, 12-50 to nie jedyne szkło z którym testowałem EM1, to jest jakaś naditerpretacja z Waszej strony.
Fazowy na D700 nawet ze szkłem f/4 był szybszy w określonych warunkach od kontrastowego w em1 z mZD 45/1.8
Nie, nie wgrywałem najnowszego FW, ale rewolucji bym się nie spodziewał, to techniczne ograniczenia (w moim konkretnie przypadku).
Słuchajcie, fotografuję ponad 20 lat, w tym śluby zarobkowo od 2001. Aparat jest fenomenalny i po prostu musiałem się sam przekonać, czy czasem nie da się klocka (D700) zamienić na coś małego, nowoczesnego, fajnego, z ikrą. Niestety, jak już wcześniej wspominano na tym forum, sprzęt należy dobierać pod swoje potrzeby a nie wg widzimisię.
Manual focus, dobiegaczki-sraczki, no wybaczcie... to nie przejdzie.
Delikatnie, to się określa mianem nauki, a wprost, to tzw "frycowe" ;)
Spox, sprawa jasna - D700 w konkurencji AF wygrywa, w Twoim przypadku sprawa kluczowa, więc wybór prosty. Chociaż z drugiej strony niektórzy po kilka puszek trzymają, na różne okazje :).
A z trzeciej... ciekawe jak by się fazowy AF z E-M1 sprawował w połączeniu z 14-35 F/2 :P :D. Jakby ktoś miał kiedyś dostęp, to niech zrobi jakieś testy w pół-mroku :) (z wgranym softem 1.4). Tutaj gość robi test na początku tym szkiełkiem i działa całkiem sensownie, ale światła (pomimo ustawionego ISO 25600) jednak dosyć sporo:
http://youtu.be/y2k8flFM9xE?t=12s
i jakiś drugi test, ruski - przy sztucznym świetle, ale też dosyć dobrym:
https://www.youtube.com/watch?v=eb5T-QIsseE
Boa jak znajdziesz chwilkę rzuć jakieś sample w jakich warunkach AF z E-M1 już u Ciebie wymięka, a D700 śmiga.
Jasne, na dniach wrzucę.
Mój ci OM! :D
Załącznik 120568