Bardzo fajnie zauwazyłeś tu pani o kulach zbiera pieniądze a tu pan też o kulach idzie a na drugim planie zdrowi ludzi.. Bardzo mi się podoba ;)
Wersja do druku
Bardzo fajnie zauwazyłeś tu pani o kulach zbiera pieniądze a tu pan też o kulach idzie a na drugim planie zdrowi ludzi.. Bardzo mi się podoba ;)
Podoba mi się kompozycja.
Dzięki.
Następne z cyklu: Co za cziort? ;-)
170.
Zdjęcie jest " do d*py" ;););)
Brakuje trochę ostrości, ale pomysł wali po mordzie i sprowadza na kolana.
Lubię takie foty.
yyyyyy
wow
:D - intrygujące
A co do starych zdjęć - uwielbiam je. A tak na prawdę to nie uwielbiam tych zdjęć, a to co przedstawiają. Czy to będą pocztówki z Wrocławia, Wałbrzycha czy terenów pozamiejskich, ale tu z Dolnego Śląska, zawsze robią na mnie wrażenie. To były piękne czasy eh... Teraz miasta wyglądają jak śmietniska. Syf, brud, samochody, reklamy, tzw. billboardy, rozpadające się kamienice, :|
Wiemy o co chodzi.
A stronka z fotami na hydralu jest extra. Kopalnia wiedzy i fotografii.
Można siedzieć i siedzieć i oglądać i przeglądać i w ogóle masakra i takie takie :D
Muszę się przyznać, że kilka fotografii tam umieściłem :)
Rozbawiło mnie to foto :lol: - niby nic, ale razem z tytułem :lol: :lol: :lol:
pomysłowe :shock::wink::)
Ostatnia ma fota nie została wyśmiana a nawet się podoba, aż mi z wrażenia gul skoczył;-)
Daniello- szacunek za umieszczenie fotek na Hydralu. Ciekawym jest np. analizowanie fotek centrum Wrocławia wykonanych przez lotnictwo alianckie. W gruzowisku i domów bez dachu można fajnie poznać topografię dzisiejszego miasta... .
171. Dwa światy
Mnie przedostatnie zdjęcie też rozbawiło :)
A ostatnie takie... życiowe.
Dworcowa poranna medytacja na brudnej posadzce z laptokiem i ręcznikiem na głowie... niesamowite :D
za trzy ostatnie - piąteczka:cool:
Dzięki za wizytę. Podaję kolejną fotę.
172.
169 wymiata sytuacją ..
dla mnie bomba:)
172 - super bomba. Moment doskonale złapany, uniesienie okularów bardzo znaczące, właściciwie czynią tę fotę. Świetnie.
i ten wizerunek wałęsy z boku kadru - smaczki.
Portret Wałęsy wygląda trochę jak portret pamięciowy:roll:
Albo mi się wydaje , albo forma Ci rośnie :wink:
To z Wałęsą to taka miła niespodzianka, bo w trakcie focenia nie zwróciłem uwagi, koncentrując się przede wszystkim na sympatycznej Pani.
Radlakos- jak na razie to przybywa mi "nadwagi" od nadmiaru piwa ;-) A co do fotek ulicznych to jak wiadomo, raz zarzucisz wędkę i całymi godzinami nic się nie trafi, innym razem nawet nie zdążysz sfocić.
Podają następną fotę, wyszperaną z archiwum (Niskie Łąki)::
173. ::the.art.gallery::
Rozumiem, że w celu zregenerownia sił po wyczerpujących rajdach streetfociarskich, a to za pomocą zawartej w browarze witaminy b 12, któraż to podobno odpowiada za regenerację strudzonych mienśni właśnie ;)
Na ostatnim jegomość wskazuje na "żydka" ( podobno obrazki te pomagają w przyciąganiu pieniążków ), czy też gilga pod bródką Matkę Boską Częstochowską - cieniem ręki????
ps. szkoda, że zamknęli Niskie Ł
Radlakos- interpretacja fotki jak najbardziej;-). "Niskie Łąki" zostały przepędzone przez remont ul.Krakowskiej. Czy powróci po tym na swoje miejsce nie wiadomo. Osobiście wolałem robić zakupy właśnie tam. Jednak kierując się czasami na giełdę elektroniczną zahaczałem o Świebodzki, na którym jest sporo do "roboty";-)
ps. dobre piwo nie jest złe, ale zbyt późno pite to już nie za bardzo (nawyk po ostatnich mistrzostwach)...
174. :cinema:station:
Podaję kolejną fotkę, tak mi wyszła w zakamarku DG (iso 400, f2,8 )+ pokręcone barwy.
175.
Ojej!
Gdybyś go nie rozmazal, chociaż twarzy to byłby kapitalny portret...
Gdybyś zapodał ostatnią fote w BW wypadła by o wiele lepiej.
Dzięki za wizytę.
Ostatnie jest poruszone i w BW nie za bardzo wychodzi, sprawdzałem.
Im dłużej patrzę na tę swoją ostatnią fotę, to przedstawia mi się ona jako OBRAZ*.
Po pierwsze primo- bliskie podobieństwo do Lwa Tołstoja u schyłku życia
Po drugie primo- oraz podobny jest do, któregoś z obrazów malarstwa polskiego, włoskiego, rosyjskiego czy niderlandzkiego...? Może mi pomożecie znaleźć "oryginał"
* nadmieniam ,iż niczego nie nadużyłem, ostatnio;-)
Bit, od razu pomyślałam o Tołstoju :) Podoba mi się.
A z polskich... może Matejko? :roll:
eee raczej klimatem to mi tutaj Malczewski pasuje:wink:. Świetne.W żadnym wypadku BW.
http://artyzm.com/obraz.php?id=4556
Szkoda ostrości na dziadku bo twarz można by czytać długo.
Dzięki wszystkim za pomoc. Coś mi sie zdaje, iż najszybciej to znalazłbym gdzieś na freskach w Italii... .
Podaję kolejną fotkę.
176.
177. wroclaw- the meeting place
Witam,
tytuł mojego wątku zobowiązuje, wziąłem zatem "dziadka", założyłem jemu lepsze szkło powiększające (Zd70-150) a nie wykręciłem polara niestety i poszedłem na spacer do Rynku. Sporo ludzi, parę miejscowych imprez i sporo dzieciaków, a wśród nich jednak taka mała gwiazda;-)
178.
Przydało by sie trochę wiecej miejsca z prawej, teraz jest zbyt centralnie.
177 - idealnie się wkomponowuje w klimat Wrocławia :)
178 - taka ładna dziewczynka, że nawet ten centralny kadr nie wadzi. Podobają mi się na Twoich fotkach kontrasty bieli i czerni - są moim zdaniem idealne, ani nie za małe, ani nie za duże. :)
grizz- poszrzenie prawej strony kadru pokazuje BRUTALNĄ prawdę. Mała bardzo prosiła chłopczyków aby oni się tak brzydko nie bawili. Jak nie posłuchali, to się troszkę zdenerwowała i w efekcie tego jeden leży na glebie a drugi dał spokój, cały zresztą poobijany. Ona ich bardzo prosiła... :grin:
Mysikrólik- fotka 177. oddaje duszę Wrocławia, gdzie nawet skin zbrata się z mieszkańcem saharyjskiego lądu (ponoć w Anglii to już nie można zamówić czarnej kawy bo już incorrect, ja na szczęście piję espresso). Odnośnie BW to po wielu miesiącach prób i błędów, doszedłem do wniosku, że jak fotka jest dobrze naświetlona to połowa sukcesu w BW jest gotowa. Generalnie pracuję na .jpg, robienie w RAWach ostatnio zarzuciłem, z lenistwa chyba:oops:. Fotki po dobraniu poziomów, kontrastu, koloru obrabiam w jasność/kontrast i potem bawię się krzywymi+ na koniec jeszcze ew. rozjaśnienie. Nie potrafię jeszcze bawić się warstwami i je korygować i potem wklejać. Nie przejmuje się już przepałami obiektów sąsiadującymi z głównym obiektem. A jeszcze niedawno kombinowałbym jak tu za wszzlką cenę zmniejszyć przepał np. u tego leżącego gościa po prawej
dzieciak fajny...co do kadru...ten ktoś po prawej przeszkadza,a może lekko głowę dzieciaka ściąć? Ale w zasadzie ja nie wiem...ludziów kadrować nie umiem...
Siaful- masz rację osoba po prawej zakłóca obraz dziouchy. Czyli jest to złe ujęcie bo nie powinno być centralne tej gwiazdy, a ja tak zrobiłem tę fotkę, że nie mogę z niej zrobić nie centralne.
Przy poprzednim moim wątku restrospektywnym nie udało mi się znaleźć pewnej fotki....
Legenda wrocławskich tramwajów, knajpy "Pod Kasztanami", kobiet, które jak Go raz zobaczyły to już zawsze miały Go przed oczami;-)
Mowa o "Jasiu Pawie Oczko". Ten Gigant o karłowatej posturze, z wytrzeszczem oczu i conajmniej jednej gałce ocznej poza oczodołem patrzącym w innym kierunku niż to drugie, a to drugie innym niż to pierwsze. Zapewne bardzo ciężka choroba we wczesnym etapie życia spowodowała także zrośnięcie kilku palców u rąk, asymetryczne uzębienie i nierówną posturę. Całość dopełniała ciemna karnacja i takież owłosienie.
Jasiu miał lekko perwersyjny sposób na zdobycie trochę grosza. Jako że bardzo często jeździł tramwajami, kierunek Krzyki- centrum i z powrotem, znienacka podchodził od tyłu do kobiety i ciągnął ją za ubranie. Kiedy ona obracała głowę do tyłu, Jasiu ukazywał pełnię swych wdzięków ale tak aby wystraszyć jak najbardziej (dodatkowy wytrzeszcz, anielski i pełny uśmiech+ swój ironiczny śmiech- istny diabeł tasmański). Kobiety reagowały różnie, większość tłumiła swoje rakcje ze względu naobecność wśród innych pasażerów. Z reguły gwałtownie odwracały głowy, szły w inne miejsce tramwaju czy wysiadały na najbliższym przystanku. Wszystko to sprawiało wrażenie jakby Jasiu się w takich momentach świetnie bawił. A co jeszcze bardziej ciekawe to Jasiu nie otrzymywał datków o swoich "ofiar", co można zresztą zrozumieć, ale od pozostałych widzów takich przedstawień.
Kolejnym miejscem gdzie Jasia można było spotkać to bar "Pod Kasztanami". Dla stałych gości tej zacnej piwiarni Jasiu był pupilkiem, którego zdecydowani byli bronić przed nowicjuszmi nieznającymi się na żarcikach Jasia. Owe wysublimowane żarciki polegające na darmowym dobyciu kufla albo i pół metodą przywłaszczenie w postaci darowizny. Określanie przedmiotu darowizny polegało na włożeniu przez Jasia swoich zrośniętych palców do kufla z piwem darczyńcy. Tym samym darczyńca zrzekał się dobra i przedmiot daru przechodził na własność obdarowanego. Z reguły darczyńcami byli 'nowi" w knajpce i było to swoiste frycowe. Jasiu miał zarezerwowany tylko dla siebie kufel, uszczerbiony i bez uchwytu ale zawsze własny.
Pojawiał się w innych miejscach, tam gdzie dużo ludzi. Fotka, którą przedstawiam pochodzi z 1991 roku z PDT (Renoma) na schodach na I piętro. Jasiu przygrywa sobie na harmonijce ustnej. Zrobiłem ją małpką z fleszem.
Jak wiele podobnych przypadków Bohater w pewnym momencie znika i nikt nie wie co się z nim stało... .
Portret dziewczynki świetny. Z resztą modelka wyjątkowej urody.
Dzięki za odwiedziny i opinię.
Jasiu c.d.
Trudno jest znaleźć fotkę Jasia, z bliska i do tego dobrej jakości. Moja jest robiona z kilku metrów, za bardzo nic nie widać. Jak przypadkiem macie to podajcie.
Komuś się pofarciło i zrobił portret
źródło:http://wroclaw.hydral.com.pl
*******
Wstawiam ponownie fotkę 179. bo nie wyskakuje mi z poprzedniego adresu:
Jasia widywałem w naturze, to może i lepiej że nie masz jego portretu w dobrej jakości....
A dziewczynka na rynku mi się podoba. Jak dla mnie bardzej podchodzi kadr niecentralny.
Dzięki za odwiedziny. Podaję następną fotę.
180. Polska Roma